Archiwum 'Desery' Kategoria

Wietnamski deser kokosowy

16 marca 2010 przez Beata

Bardzo smaczny, choć sycący deser o egzotycznej nucie. Prosty w przygotowaniu, pięknie się prezentuje. Przepis pochodzi z książki „Kuchnia wietnamska”. Składniki:

  • 1 laska wanilii
  • 400 ml mleka kokosowego
  • 500 ml mleka
  • 300 ml śmietanki
  • 80 g cukru
  • dwie gwiazdki anyżu
  • 100 g kokosu
  • 200 g ryżu krótkoziarnistego
  • 1 łyżka masła
  • 1 mango
  • 2 mandarynki

Składniki na syrop:

  • 0,5 szklanki wody
  • 200 g cukru
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka świeżo startego imbiru
  • 1 gwiazdka anyzu
  • 3 łyżki kokosu do wysypania filiżanek

Z wanilii wyskrobać miąższ. W garnku zagotować mleko, śmietankę mleko kokosowe, cukier, anyż i uprażone wiórki kokosowe. Gotować  około 10 minut, następnie wyjąć anyż. Do mleka wsypać ryż i gotować 10 minut. Garnek przykryć i wstawić do piekarnika nagrzanego do około 160 stopni na około 30 minut. Zostawić do wystygnięcia. Mandarynki podzielić na cząstki. Mango obrać i pokroić na kostkę. Przygotować syrop. Wodę, cukier, cynamon, anyż oraz imbir gotować, aż powstanie gęsty syrop. Anyż wyjąć, a do syropu wrzucić owoce. Cztery filiżanki posmarować masłem i posypać uprażonymi wiórkami kokosowymi. Nałożyć do nich ryż, delikatnie ugnieść, a następnie wyjąć na talerze. Deser podaweać z syropem i owocami.

Bałwanki z Raffaello

31 stycznia 2010 przez Beata

Bardziej służą do dekoracji stołu niż do jedzenia, bo są tak urocze, że żal je zjeść.Zrobione zostały z cukierków Raffaello i marcepanu zabarwionego na różne kolory. Poszczególne części połączone zostały za pomocą wykałaczek, więc przy jedzeniu trzeba będzie uważać. Można tak jak ja wykorzystać Raffaello kupione w sklepie albo zrobić domowe pralinki. Zrobienie bałwanków wymaga precyzji i cierpliwości, ale świetnie się z Martą przy tym bawiłyśmy. Inspirację znalazłam tutaj.

Składniki:

kuleczki Raffaello lub inne pralinki

marcepan

barwniki spożywcze

goździki

wykałaczki.

Przepis dołączam do akcji Karnawałowe Przekąski

Naleśniki Suzette

27 listopada 2009 przez Beata

IMG_4469

Nie wiem dlaczego nie robiłam ich wcześniej! Te naleśniki są rewelacyjne! Podobno powstały na cześć skromnej piosenkarki o imieniu Suzette. Inna wersja mówi, że zostały wymyślone dla Suzette, która była towarzyszką życia księcia Walii. Tradycyjnie podaje się je polane alkoholem i podpalone. Tę część sobie darowałam z obawy, że będę musiała wzywać straż pożarną.

Ciasto zrobiłam z przepisu, który podała kiedyś Dorotka. Uwierzcie mi , to najlepsze ciasto do naleśników na słodko! A sos zrobiłam z przepisu Macieja Kuronia.

Banner-citrus-weekend

Ciasto:

  • 125 g mąki
  • 15 g drobnego cukru
  • szczypta soli
  • 2 jajka
  • 325 ml mleka
  • 100 ml śmietany kremówki
  • kilka kropel esencji waniliowej, pomarańczowej lub trochę startej skórki z cytryny

Do smażenia: 20 g stopionego masła
Mąkę, cukier i sól wsypać do miski, wymieszać. Dodać jajka, 100 ml mleka, ciągle mieszając trzepaczką. Dolewać resztę mleka i kremówkę ciągle mieszając. Odstawić ciasto w ciepłe miejsce na godzinę czasu.

Przed przystąpieniem do smażenia dodać esencję. Patelnię (22 cm średnicy) posmarować odrobiną masła i podgrzać. Nalewać cienką warstwę ciasta i smażyć około 1 minuty. Gdy na całej powierzchni ukażą sie dziurki, odwrócić nalesnik i smażyć kolejne 30-40 sekund.

Sos:

  • 4 duże pomarańcze
  • 50 g masła
  • 30 g cukru pudru
  • 50 ml likieru pomarańczowego
  • 1 cytryna
  • dodatkowo 25 g brandy do podpalenia

Cytrynę i pomarańcze obieramy ze skórki, oczyszczamy z błon i dokładnie rozgniatamy. W rondelku topimy łyżkę masła, dodajemy cukier oraz sok z rozgniecionej cytryny i pomarańczy. Podgrzewamy, aż do uzyskania konsystencji syropu. Dolewamy likier pomarańczowy. Naleśniki składamy i wkładamy do sosu. Przekładamy na talerze, polewamy brandy i podpalamy.

Carpaccio z melona i mango z korzennym sosem

25 listopada 2009 przez Beata

IMG_5192Bardzo prosty deser, a przy tym smaczny i nadający się na każdą okazję. Może być podany na zakończenie  eleganckiego obiadu albo jako podwieczorek, nieco inny niż te, które zazwyczaj zjadamy. Korzenne przyprawy nadają owocom nowego smaku.Na dodatek deser ładnie się prezentuje. Przepis znalazłam w magazynie „Kuchnia”.

1957077442

Składniki:

1 melon

2 małe mango

60 g orzechów wloskich, wcześniej uprażonych ( u mnie laskowe)

3 łyżki miodu

50 ml soku z pomarańczy

szczypta nitek szafranu

2 łyżeczki cynamonu ( dałam 1)

1 łyżeczka mielonego anyżu

Melona i mango pokroić na cienkie plasterki i ułożyć na talerzu. Miód wymieszać z sokiem z pomarańczy, dodać przyprawy i polać sosem owoce. Całość posypać prażonymi orzechami.

Trójkolorowy blok czekoladowo-orzechowy

13 listopada 2009 przez Beata

IMG_4802

Bardzo mi się podobają czekoladowe ciasta w trzech kolorach, takie jak  to Od dawna mam ochotę je zrobić, ale ciągle nie wychodzi, bo takie ciasto wymaga czasu. Na razie zadowoliłam się więc deserem z trzech rodzajów czekolady, który efektownie wygląda i robi się go szybko. Każda warstwa to inna czekolada i inne orzechy. Dodatek alkoholu korzystnie wpływa na smak, ale jeśli chcemy deser podać dzieciom, możemy z niego zrezygnować.

Deser nie jest duży, należy więc zrobić go w małej foremce. Ja użyłam maleńkiej keksówki, którą kiedyś kupiłam w IKEI …na stoisku z zabawkami dla dzieci.

Ten czekoladowy blok, oprócz walorów smakowo- wzrokowych, ma jeszcze jedną zaletę. To idealny przepis dla tych, którzy mają dwie lewe ręce do pieczenia ciast!

IMG_4796

Składniki:

100g czekolady białej

100g czekolady mlecznej

100g czekolady gorzkiej

3 kopiaste łyżki masła

50 g niesolonych pistacji- niezbyt drobno posiekanych

50g orzechów włoskich-niezbyt drobno posiekanych

50g migdałów – niezbyt drobno posiekanych

1 łyżka ekstraktu waniliowego

1 łyżka brandy

1 łyżka Grand Marnier

UWAGA orzechy i alkohole można zmienić wg uznania.

banner1sredni2009

Najpierw należy naszą foremkę wyłożyć folią spożywczą tak, by wystawała za brzegi. Dzięki temu później bez problemu wyciągniemy nasz czekoladowy blok z formy.

W kąpieli wodnej topimy czekoladę białą, dodajemy masło, ekstrakt waniliowy i pistacje. wylewamy do foremki i wstawiamy do lodówki aż zastygnie. Teraz w kąpieli wodnej topimy czekoladę mleczną, dodajemy masło, orzechy włoskie i brandy masę studzimy i dopiero zimną wylewamy na poprzednią warstwę. Wstawiamy do lodówki i czekamy aż zastygnie. W ten sam sposób robimy masę z gorzkiej czekolady, masła, migdałów i Gran Marnier. Gdy już mamy wszystkie warstwy wstawiamy deser do lodówki na co najmniej godzinę. Podajemy pokrojony w cienkie plasterki Przechowujemy go w lodówce

Różowe naleśniki

18 października 2009 przez Beata

IMG_3526

Na zakończenie Różowego Tygodnia przygotowałam deser w postaci różowych naleśników z twarożkiem i ostatnimi w tym roku malinami. Różowy kolor uzyskałam dzięki dodaniu pasty cocopandan.Zafascynowały mnie te pasty. Wystarczy odrobina by potrawa nabrała intensywnego koloru i delikatnego smaku. Na wypróbowanie czeka jeszcze pasta durianowa o intensywnie żółtym kolorze i zapachu, który może zemdlić. Durian to śmierdzący owoc, ale podobno smakuje całkiem dobrze. Na razie nie mam odwagi tej durianowej pasty otworzyć :) Przypominam, że pasty aromatyczno- barwiące kupicie tu.

1218X_2009_2

A teraz już przepis na naleśniki:

25 dkg mąki

1,5 szklanki mleka

0,5 szklanki wody

3 jajka

2 łyżki oleju

1 pełna łyżka cukru

2 łyżeczki pasty cocopandan

Podane składniki dokładnie zmiksować. Smażyć na patelni lekko posmarowanej olejem( ja używam do tego pędzelka).

Nadzienie przygotowałam w następujący sposób:

20 dkg białego sera

2 żółtka

mały cukier waniliowy

cukier do smaku

Podane składniki wymieszać. Smarować serem usmażone naleśniki i zwinąć je w ruloniki. Każdy rulonik przeciąć na pół po skosie. Podawać z malinami i dowolnym sosem.( u mnie truskawkowy)

Owoce zapiekane w sabayonne

18 września 2009 przez Beata

IMG_3479

Wiele blogowiczek kusiło wytrawnymi lub słodkimi potrawami pieczonymi w kokilkach. W końcu i ja zakupiłam te śliczne małe naczynia! A to otwiera nowe kulinarne możliwości. Na początek zrobiłam prosty, ale pyszny deser z owoców i kremu sabayonne. Sabayonne powinno ubijać się na ciepło, ja wybrałam łatwiejszą wersję i po prostu ukręciłam kogel- mogel z winem. Bardzo nam smakowało!

dla 4 osób:

owoce ( u mnie truskawkii, maliny, brzoskwinie, jagody i borówki amerykańskie)

4 żółtka

4 łyżki cykru

150 ml.  słodkiego wina ( malga, porto,madera, ale i zwykłe słodkie białe będzie dobre)

Owoce ułożyć w wysmarowanych masłem kokilkach. żółtka ubić z cukrem do białości i wymieszać z winem. Polać    kremem owoce. Kokilki wstawić do nagrzanego do 180 st. piekarnika i opiekać 15 minut. Podawać ciepłe.

Mini pavlova

8 sierpnia 2009 przez Beata


Coś pysznego! Po raz pierwszy robiłam ten deser i bardzo mi posmakował. I po raz pierwszy bezy wyszły mi takie, jakie powinny być.
Deser, jak się domyślacie, jest słodki, ale kwaskowate owoce przełamują słodycz bezy i śmietany.
Całość smakuje obłędnie i wcale się nie dziwię primabalerinie Pavlovej, że tak lubiła ten deser.

Składniki: Na 6 porcji
4 białka
10 dkg cukru
10 dkg cukru pudru
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
szczypta soli

300 ml śmietany kremówki
1 cukier waniliowy
cukier puder do smaku

dowolne owoce

Białka ubijamy z solą , a gdy powstanie sztywna piana dodajemy partiami najpierw cukier zwykły, a potem cukier puder. Całe ubijanie powinno trwać ok 15 minut Następnie dodajemy mąkę ziemniaczaną i miksujemy jeszcze przez chwilę. Na blachę kładziemy papier do pieczenia, na którym rysujemy 6 okręgów o średnicy ok 10 cm. Teraz wykładamy na okręgi pianę, boki robimy wyższe, tak by powstało nam coś w rodzaju gniazdka.Ja użyłam do tego szprycy do kremów Wkładamy bezy do piekarnika nagrzanego do 160 st. i pieczemy 40 minut. Zostawiamy bezy do wystudzenia w piekarniku.
Śmietanę ubijamy z cukrem i cukrem waniliowym. Nakładamy na bezy, a na górę dajemy owoce.

Panna cotta z zieloną herbatą

14 lipca 2009 przez Beata


Popularny deser panna cotta w nieco innej wersji. Dodatek zielonej herbaty delikatnie zmienia smak i kolor. Dobre, ale wolę wersję klasyczną. To moja propozycja na Festiwal Deserów




Składniki:

250 ml śmietanki kremówki
250 ml pełnego mleka
100 g cukru pudru
4 łyżeczki żelatyny
1 laska wanilii
2 płaskie łyżeczki proszku maccha ( zielonej herbaty)

owoce do przybrania

Żelatynę zalać zimną wodą,pozostawić do napęcznienia. Podgrzać mleko i rozpuścić w nim żelatynę. W drugim naczyniu mocno podgrzać śmietankę z cukrem pudrem i przekrojoną wzdłuż wanilią. Wyjąć wanilię a śmietankę wlać do mleka z żelatyną.Dodać zieloną herbatę. Przelać do foremek. Odstawić do ostygnięcia, następnie włożyć do lodówki na co najmniej 4 godziny. Przed podaniem wyjąć z foremek, przybrać owocami.

Panna cotta z poziomkami

25 czerwca 2009 przez Beata


Poziomki małe, niezbyt aromatyczne i kwaskowate. To wszystko przez tę deszczową pogodę. Z całej grządki ledwo udało mi się zebrać tyle ładnych owoców, żeby starczyło do deseru. Za to panna cotta pyszna! W połączeniu z adwokatem i poziomkami wręcz ambrozja!

Składniki:

250 ml śmietanki kremówki
250 ml pełnego mleka
100 g cukru pudru
4 łyżeczki żelatyny
1 laska wanilii

poziomki
adwokat
polewa czekoladowa

Żelatynę zalać zimną wodą,pozostawić do napęcznienia. Podgrzać mleko i rozpuścić w nim żelatynę. W drugim naczyniu mocno podgrzać śmietankę z cukrem pudrem i przekrojoną wzdłuż wanilią. Wyjąć wanilię a śmietankę wlać do mleka z żelatyną. Przelać do foremek. Odstawiam do ostygnięcia, następnie wkładam do lodówki na co najmniej 4 godziny. Przed podaniem wyjąć z foremek, przybrać adwokatem, polewą czekoladową i poziomkami.