Aloo Gobi Curry

Uwielbiam kuchnię indyjską. Jak mówi mój brat, w Indiach wszystko jest bardziej intensywne: kolory, smaki, zapachy. Podobno mnogość przypraw, dodawanych do każdego dania, na początku wydaje się objawieniem, jednak po kilku tygodnich człowiek zaczyna tęsknić za codziennym chlebem , delikatnym rosołem, a nawet tradycyjnym schabowym. Nie mogę tego potwierdzić, bo hinduskie dania jadam okazjonalnie i jak na razie zachwycają mnie bezgranicznie. Fenomalne dla mnie są dania z warzyw. Tak cudwnie doprawione, że zamieniają się w ucztę dla zmysłów.Pachną i wyglądają bosko , o smaku nawet nie wspomnę. Jestem w uprzywilejowanej pod tym względem sytuacji, bo często mam dostęp do świeżo mielonych przypraw, które właśnie dotarły z Indii. Trzeba jednak przyznać, że nawet z przyprawami kupionymi w kraju wszystko smakuje znakomicie. Tym bardziej zapraszam do spróbowania aloo gobi curry.
Przepis znalazłam na stronie Palce lizać
10 lyzek oleju kukurydzianego
2 lyzeczki nasion kopru wloskiego
1 duzy (swiezy) lisc laurowy lub tej patta (tejpan, lisc Cassia)
2 duze cebule, posiekane
1 lyzeczka kurkumy
1 lyzeczka chilli
1 lyzeczka mielonej kolendry
1 lyzeczka mielonego kuminu
600g ziemniakow, obranych i pokrojonych w kostke
600g kalafiora, podzielonego na rozyczki
4 duze pomidory lub puszka dobrych pomidorow z sokiem
500ml mleka
200ml wody lub wywaru warzywnego
sol
1/2 lyzeczki garam masala
1 lyzka (czubata) chilli pickle w oleju
zielona kolendra
W duzym zeliwnym garnku (z pokrywka) rogrzewam olej, gdy zaczyna dymic wrzucam nasiona kopru i lisc laurowy lub tejpan i smaze mieszajac, az przyprawy zmienia kolor. Dodaje wtedy posiekane cebule, zmniejszam ogien i smaze przez 10 minut. Wsypuje przyprawy i smaze mieszajac. Nastepnie dodaje ziemniaki i miszajac smaze 5 minut, zakrywam garnek pokrywka. Gdy ziemniaki sa juz prawie miekkie dodaje rozyczki kalafiora. Zwiekszam ogien i przesmazam. Dodaje pomidory, mleko, wywar, odrobine soli. Zakrywam, zmniejszam ogien i dusze curry przez 15 minut. Kalafior nie moze sie rozpadac, ale musi byc dosc miekki. Potem gotuje jeszcze bez przykrycia az sos sie zredukuje i zgestnieje. Przed podaniem posypuję świeżą kolendrą.
Aloo Gobi Curry najlepiej smakuje z chlebem naan, pastą dahl i sosem raita.

Jestem mamą Michała (14 lat), Marty (12 lat) i rocznej Julki. Uwielbiam piec ciasta i gotować. Moją pasją są też podróże i literatura.





