Archiwum Sierpień, 2009

Dżem z brzoskwiń z wanilią

28 sierpnia 2009 przez Beata

IMG_3235

Jeśli jeszcze  macie w planie jakieś przetwory na zimę, zróbcie koniecznie ten dżem.Jest rewelacyjny! Wanilia cudownie podkreśla smak brzoskwiń. Dżem nie jest za słodki, pięknie pachnie i ma ładny pomarańczowy kolor. Niestety, ma jedną wadę: błyskawicznie znika. Już nawet nie mam złudzeń, że coś zostanie na zimę.

IMG_3241

SKŁADNIKI
1 kg dojrzałych, i nieuszkodzonych brzoskwiń
1 opakowanie Żelfixu 3:1
35 dag cukru
laska wanilii
sok z jednej cytrynySPOSÓB PRZYRZĄDZANIA
Owoce umyć, obrać, oddzielić pestki, odważyć 1 kg, pokroić na kawałki, wrzucić do rondla, podlać odrobiną wody, rozgotować.
Przestudzić, wymieszać z Żelfixem, zagotować, dodać cukier, sok z cytryny i wydrążoną wanilię , gotować 2 min.
Zdjąć z ognia, mieszać do zaniku piany, gorącym dżemem napełnić wyparzone słoiki. Do każdego słoika wrzucić wydrążony kawałek laski wanilii.Szczelnie zamknąć.

Peschine- wloskie ciasteczka brzoskwinki

27 sierpnia 2009 przez Beata

IMG_3216

Przepis na te śliczne ciasteczka znalazłam w książce Kuchnia śródziemnomorska. Zrobiłam z połowy porcji, bo podana tam ilość składników pozwala upiec ciasteczka dla drużyny piłkarskiej, razem z rezerwowymi.

Dokonałam kilku zmian w przepisie , zwłaszcza dotyczących barwienia ciastek.

Efekt wizualny przeszedł moje oczekiwania. Smak też świetny, zwłaszcza połączenie słodkiego kremu z kwaśną galaretką.Jednak  ciastka najlepsze były drugiego dnia po upieczeniu. Świeże ciasto z którego się je piecze jest trochę suche i „utyka” w gardle. Następnego dnia super!

Składniki: podaję połowę porcji( z tego wychodzi 15 brzoskwinek naturalnej wielkośći)

3 jajka

2 szkl. cukru

1/2 szkl mleka

skórka starta z 1 cytryny

1/2 szklanki likieru sambuca  ( nawet nie wiem, jaki to jest)- u mnie limoncello

70 dkg mąki

1 łyżeczka prosku do pieczenia


Na krem:

4 żółtka

1/4 szklanki cukru

1 cukier waniliowy

7 dkg mąki

0,5 litra mleka


Do obtoczenia

Likier limoncello

1 galaretka czerwona ( truskawkowa, poziomkowaa)

1 galaretka brzoskwiniowa


Jajka ubić   z cukrem, dodać resztę składników i  zarobić ciasto. Formować kulki wielkości orzechów włoskich ( u mnie większe) i układać je na blasze spłaszczając troche. Piec ok 10 minut. Wystudzić.


Krem Żóltka ubić z cukrem, dodać mąkę , mleko i cukier waniliowy. Postawić na małym ogniu i mieszając powoli gotować, aż masa zgęstnieje.

Ciasteczka smarować kremem i zlepiać po dwa.

Galaretki wysypać na talerze. Ciastka moczyć w likierze, a następnie  obtoczyć w suchych galaretkach.

Najlepsze dzień po przygotowaniu

Mojito truskawkowe

27 sierpnia 2009 przez Beata

IMG_3169

Alkoholowy koktajl, który powstał na Kubie, prawdopodobnie w Hawanie. Piły go takie sławy jak Ernest Hemingway czy Bridgite Bardot. Drink pojawiał się także w filmach np. w Policjantach z Maiami czy serii z Jamsem Bondem. Klasyczne mojito jest oczywiście bez truskawek.

Ja spróbowałam tylko łyczek, bo karmię Jukę. Dobre było! Mężowi też smakowało, chociaż powiedział ,że wygląda jak zupa pomidorowa Gorący kubek .

Składniki

40 ml kubańskiego rumu
garść listków mięty
1 łyżka cukru trzcinowego lub syropu z trzciny cukrowej
1 limona
70-90 ml wody sodowej

7 truskawek

Pięć truskawek rozgniatamy na puree.Ucieramy cukier, liście mięty oraz pokrojoną limonkę. Mieszamy z kruszonym lodem i dodajemy rum, puree truskawkowe oraz wodę. Po wymieszaniu dekorujemy listkiem świeżej mięty i kawałkami pozostałych truskawek. Można także dołączyć plaster limonki.

Ciasto Marcinek

22 sierpnia 2009 przez Beata

IMG_2906

Pracochłonne, niestety, ale za to pyszne! Warsztwy cieniutkiego ciasta przełożone są w tym cieście bitą śmietaną, która w nie wsiąka prawie zupełnie.

Przepis pochodzi z blogu Arabeska waniliowa


Składniki i wykonanie: podaję za autorką

Ciasto :
- 1 kg mąki
- 1 margaryna (podobno „Kasia” jest najlepsza)
- 1/2 szkl. cukru
- 2 jajka + 2 żółtka
- 1 cukier waniliowy
- 1 szkl. śmietany
- 1 płaska łyżeczka sody

Margarynę, jajka, żółtka, cukier waniliowy i pół szklanki śmietany utrzeć mikserem na jednolitą masę. Dodać mąkę oraz sodę rozpuszczoną w drugiej połowie szklanki śmietany. Wszystko razem wymieszać i zagnieść na gładkie ciasto. Podzielić na 10 – 11 równych części , każdą z nich cienko rozwałkować (jak na makaron) i piec osobno w dużej tortownicy (nie trzeba smarować jej tłuszczem) w temperaturze ok. 200 st.C. na lekko złoty kolor.

Masa:
- 2 szkl. śmietany 18%
- 2 szkl. śmietany 30%
- 1 szkl. cukru pudru (do smaku)
- sok z 1 cytryny
- 1 łyżeczka cukru wanliowego

Wszystko razem ubić na sztywno.
Przekładać placki dość obficie smarując masą. Wierzch posypać tartą czekoladą , pokruszonymi herbatnikami lub też wcześniej odłożonym , pokruszonym jednym plackiem. Gotowe ciasto pozostawić w temp. pokojowej na kilka godzin , aby placki nasiąkły masą , a następnie przenieść w chłodne miejsce na co najmniej 24 godziny.

Chleb z pieczonymi ziemniakami

21 sierpnia 2009 przez Beata

IMG_3163

Zostało mi trochę ziemniaków z obiadu, więc wypróbowałam w końcu  chleb z ziemniakami. Skorzystałam z przepisu Doroty z blogu Moje wypieki. Chlebek wyszedł znakomicie.Na dodatek nie był trudny do upieczenia.  Dorota uformowała zgrabny bochenek, ja upiekłam chleb w keksówce.

Przepis podaję za autorką

Przepis na 2 bochenki ( u mnie jeden, ale za to ogromny)

Składniki na zaczyn:
300 g mąki białej pszennej chlebowej
195 g wody
6 g soli
0,6 g świeżych drożdży (lub 1/8 łyżeczki suchych)

Drożdże rozpuścić w wodzie, dodać mąkę i sól. Dobrze wymieszać, zakryć szczelnie folią. Zostawić na 12 – 16 godzin w temperaturze 21oC.

Składniki na ciasto chlebowe:
550 g mąki białej pszennej chlebowej
150 g mąki pszennej razowej (użyłam chlebowej)
415 g wody
18 g soli
12 g świeżych drożdży (lub 6 g suchych)
250 g upieczonych lub ugotowanych ziemniaków, pokrojonych w kawałki, mogą być w łupinkach (użyłam ziemniaków utłuczonych pozostałych z obiadu)
cały zaczyn

Wszystkie składniki za wyjątkiem zaczynu wymieszać (około 3 minut, można mikserem). Powoli, po kawałku dodawać zaczyn (dodałam cały), ciasto powinno być wilgotne, ale nie za luźne. Zagniatać 4 minuty, przykryć folią i odstawić na 1 i 1/2 godziny w ciepłe miejsce (24oC). Po połowie czasu można ciasto raz złożyć.

Ciasto podzielić i uformować 2 kule. Odłożyć je na 20 minut, by odpoczęły. Następnie uformować bochenki (ja korzystałam z tego sposobu), podsypując jeśli trzeba mąką i pozwolić im wyrosnąć pod przykryciem przez 1 h 15 minut w 24oC.

Rozgrzać piekarnik do temperatury 230oC. Piec około 35 minut, po 15 minutach obniżając lekko temperaturę. Dodatek ziemniaków powoduje, że chleb dość szybko nabiera koloru, lecz potrzebuje również dość długiego wypieku. Studzić na kratce.

Muffinki z brzoskwiniami i kokosem

19 sierpnia 2009 przez Beata

IMG_3098

Jesteśmy na wakacjach w Wiśle w domu letniskowym moich rodziców. Tata ma tu spory sad, a w nim między innymi brzoskwinie. Aż sie nie chce wierzyć, że w tak chłodnym klimacie, drzewa brzoskwiniowe bedą tak obficie owocować .A owoce, chociaż małe, są bardzo aromatyczne i słodkie. No i dostarczają nam zajęć: coś trzeba z nimi zrobić. więc pieczemy, gotujemy i zaprawiamy!

Muffinki, które upiekłam są pyszne: wilgotne i delikatnie kokosowe.  Polecam


Składniki
2,5 szklanki mąki
1/2  łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/4 łyżeczki soli
1 1/3 szklanki cukru
1 szklanka oleju
2 jajka
1 ,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego
1 szklanka pokrojonej w kostkę obranej brzoskwini
100 ml mleczka kokosowego

3 łyżki kokosu



Przygotowanie
Rozgrzać piekarnik do 175oC. Przesiać do miski mąkę, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną i sól. W drugiej misce zmieszać cukier,  olej, jajka, mleko kokosowe i ekstrakt waniliowy . Dodać sypkie składniki i mieszać krótko, tylko do momentu, aż składniki się połączą. Dodać brzoskwinię pokrojoną w kostkę, zamieszać i przełożyć porcje ciasta do połowy wysokości natłuszczonych foremek do muffinek. Każdą muffinkę ozdobić 2 plasterkami brzoskwini i posypać cukrem. Piec 35 – 40 min, aż muffinki zbrązowieją, a szpikulec wbity w środek będzie czysty po wyjęciu. Ostudzić przez 10 min, a następnie wyjąć muffinki z foremek.

Zupa kurkowa z masłem orzechowym

18 sierpnia 2009 przez Beata

obraz

To jedna z najlepszych zup grzybowych, jakie jadłam. Smakuje prawie tak dobrze, jak wigilijna. Połączenie grzybów i masła orzechowego tylko w pierwszej chwili wydaje się niezwykłe. Przecież kurki mają lekko orzechowy posmak. Przepis pochodzi z miesięcznika Kuchnia.

Składniki:

40 dag kurek
1 cebula
1 łyżka oleju
sól
pieprz
3 szklanki gorącego bulionu drobiowego (może być z kostki)
3-4 plasterki wędzonej szynki
4 łyżki masła orzechowego
1/4 łyżeczki suszonego oregano
1/2 łyżeczki słodkiej papryki
1 szczypta ostrej papryki
2-3 łyżki potłuczonych (ale nie za drobno)
orzeszków ziemnych
grzanki z pszennego pieczywa.

Kurki dusimy razem z posiekaną cebulą na rozgrzanym oleju. Doprawiamy solą i pieprzem. Podlewamy odrobiną bulionu. Dodajemy pokrojoną w paski szynkę, a po kilku minutach masło orzechowe. Rozprowadzamy kolejną porcją bulionu, dodajemy pozostałe przyprawy i powoli wlewamy resztę płynu. Zupę podajemy posypaną orzeszkami ziemnymi, z grzankami z pszennego pieczywa.

Nowy adres i szata graficzna bloga

17 sierpnia 2009 przez Beata

Postanowiłam trochę odświeżyć mojego bloga. Właściwie to ja byłam tylko pomysłodawcą, a twórcą był mój syn, Michał. Od teraz mój blog ma nowy adres i nową szatę graficzną. Mam nadzieję, że Wam się podoba.

Portugalskie Bolos de Arroz

11 sierpnia 2009 przez Beata

Przepis na te smaczne babeczki pochodzi z blogu Agnieszki. Już dawno je u niej wypatrzyłam.
Wyglądały na smaczne i proste do zrobienia, więc w końcu zostały upieczone. Były takie, jak sądziłam; wilgotne, lekko cytrynowe, bardzo smaczne i faktyczne bezproblemowe w pieczeniu. Nie miałam oryginalnych foremek, w których te ciasteczka pieczone są w Portugalii, wiec użyłam formy na muffinki. I tu niespodzianka: moje bolos zamiast przybrać kształt klasycznych muffinek, wyrosły jak kapelusze sombrerro! I chociaż nie było to zamierzone, wyglądały bardzo ładnie.

Przepis podaję za Agnieszką:


Bolos de Arroz

16 sztuk o średnicy 6,5cm metalowe obręcze 6,5 x 4cm lub foremki do mufinek 250ml mleka

250ml oleju

225g cukru drobnego

3 jajka

200 g mąki

200 g mąki ryżowej

20 g proszku do pieczenia ( 1 łyżka + 1 łyżeczka)

skórka starta z 1 cytryny cukier kryształ do posypania wierzchu Wyłożyć paskami papieru do pieczenia metalowe obręcze. Postawić je na krążkach wyciętych z papieru do pieczenia, minimalnie szerszych od średnicy obręczy. Równie dobrze można piec w foremkach do mufinek, wtedy odchodzi cała zabawa z wykładaniem papierem, tylko kształty babeczek będą mniej klasyczne. Wymieszać mleko z cukrem, olejem i skórką cytrynową. Zagotować (ma dobrze zawrzeć i się spienić). Ostudzić. Nastawić piekarnik na 175oC. Przesiać mąki z proszkiem do pieczenia. Do letniej mieszanki mlecznej dodawać po kolei jajka ciągle miksując. Nadal miksując na niskich obrotach dodać mieszankę mąk. Piec przez 20-25min. Wierzch przed pieczeniem można posypać cukrem.

Mini pavlova

8 sierpnia 2009 przez Beata


Coś pysznego! Po raz pierwszy robiłam ten deser i bardzo mi posmakował. I po raz pierwszy bezy wyszły mi takie, jakie powinny być.
Deser, jak się domyślacie, jest słodki, ale kwaskowate owoce przełamują słodycz bezy i śmietany.
Całość smakuje obłędnie i wcale się nie dziwię primabalerinie Pavlovej, że tak lubiła ten deser.

Składniki: Na 6 porcji
4 białka
10 dkg cukru
10 dkg cukru pudru
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
szczypta soli

300 ml śmietany kremówki
1 cukier waniliowy
cukier puder do smaku

dowolne owoce

Białka ubijamy z solą , a gdy powstanie sztywna piana dodajemy partiami najpierw cukier zwykły, a potem cukier puder. Całe ubijanie powinno trwać ok 15 minut Następnie dodajemy mąkę ziemniaczaną i miksujemy jeszcze przez chwilę. Na blachę kładziemy papier do pieczenia, na którym rysujemy 6 okręgów o średnicy ok 10 cm. Teraz wykładamy na okręgi pianę, boki robimy wyższe, tak by powstało nam coś w rodzaju gniazdka.Ja użyłam do tego szprycy do kremów Wkładamy bezy do piekarnika nagrzanego do 160 st. i pieczemy 40 minut. Zostawiamy bezy do wystudzenia w piekarniku.
Śmietanę ubijamy z cukrem i cukrem waniliowym. Nakładamy na bezy, a na górę dajemy owoce.