Mumie z kiełbasek czyli kolacja na Halloween

Bardzo lubię ciepłe kolacje. W ogóle kolacja to mój ulubiony posiłek. Śniadań właściwie nie jem, obiad zazwyczaj w biegu, za to do kolacji siadam z całą rodziną( jedynie Julka już o tej porze śpi) . To taki miły czas, kiedy możemy spokojnie porozmawiać i po prostu pobyć razem. Nasze kolacje są treściwe i jedzone późno, i jakoś nie zauważyłam, żeby odbiło się to na naszych sylwetkach.
Dzisiejsza propozycja to coś w sam raz na Halloween. Zdjęcie tak podanych kiełbasek zobaczyłam na Tastespotting. Przepis jest bardzo prosty. Właściwie co to za przepis?! Ot, kiełbaski, ciasto francuskie, ketchup, musztarda i już.
Składniki;
małe kiełbaski, mogą być parówki
ciasto francuskie
musztarda, ketchup
Kiełbaski owijamy pokrojonym na paski ciastem francuskim tak, by przypominały mumię. Pieczemy przez ok 20 minut w temp. 180 st. Z musztardy robimy oczy. Pajęczynę robimy z ketchupu.

Jestem mamą Michała (14 lat), Marty (12 lat) i rocznej Julki. Uwielbiam piec ciasta i gotować. Moją pasją są też podróże i literatura.












