Alpejska kostka

Alpejska kostka

 

Lubicie ciasta z bezą? Jeśli tak, to zakochacie się w alpejskiej kostce. Jak każde ciasto z bezą jest dosyć słodka, ale absolutnie nie przesłodzona.Dla mnie rewelacja! Spód to ciemny biszkopt, krem to śmietana z dodatkiem masy krówkowej. A w kremie …30 dkg małych bezików! MMM… pycha! Robiłam to ciasto już dwukrotnie i za pierwszym razem bezy zachowały chrupkość przez dwa dni, drugim razem dzień po upieczeniu zaczęły się lekko rozpuszczać. Nie wiem, dlaczego???  Tak czy inaczej ciasto jest wspaniałe!

PS Ponieważ kilka osób pisało, że ciasto im nie wychodzi, poprawiłam przepis, zdjęcie nowego ciasta wstawię , kiedy będę je piekła

 

Biszkopt: forma o wymiarach 40×30 cm

4 jajka

4 kopiaste łyżki mąki pszennej

1 łyżka mąki ziemniaczanej

3/4 szklanki cukry

2 łyżki kakao

1 łyżeczka proszku do pieczenia

Oddzielić białka od żółtek. Oba rodzaje mąki, proszek do pieczenia i kakao przesiać do miski przez sitko. Ubić na sztywno pianę z dodatkiem cukru . Do ubitych  białek dodać żółtka. Wymieszać mikserem na najniższych obrotach. Na pianę z białek z żółtkami wsypać przesianą mąkę z dodatkiem proszku do pieczenia i kakao. Dokładnie, ale delikatnie wymieszać łyżką. Wylać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i piec około 20-25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Krem

1 puszka skondnsowanego, słodzonego mleka

200 g masła

30 dkg małych bezików

Mleko skondensowane gotować w puszce przez 3 godziny, dobrze wystudzić( najlepiej zrobić to dzien wcześniej). Masło zmiksować, dodawać po trochu ugotowane mleko( kajmak). Na koncu dodać bezy, calość delikatnie wymieszac. Wyłożyć na ciasto

Na górę

500 ml śmietany 36 %

3 śmietan- fixy

2 łyżki cukru pudr

Śmietanę ubić z fixami i cukrem. Wyłożyć na krem z bezami. Wstawić na noc do lodówki

 


Komentarze do Alpejska kostka

  • margot:

    Ja się przyznam ,że nie znam tego ciasta , nie jadłam ,a u ciebie Beatko tak smakowicie się prezentuje

  • Kura Domowa:

    Zagęszczone słodzone mleko to coś co lubię najbardziej! A zaraz potem bezy:) MUSZE upiec to pyszne ciasto!

  • Angelika:

    A co z masłem które jest w kremie? Utrzeć z masą korówkową?

  • Beata:

    Angeliko, już poprawiłam przepis. masła w ogóle nie powinno być w nim, nie wiem skąd je wzięłam:)

  • Asia:

    O kostce alpejskie słyszałam juz w ubiegłym roku i co chwila słyszałam ze jest pyszna. Ja sobie przepis zapisuje bo a nóż kiedyś w wolnej chwili wypróbuje przepis na tak sławetne ciasto, a z tego co widze napewno jest pycha!:)
    pozdrawiam:)

  • Dzikowiec:

    Jestem pod wrażeniem – wygląda cudownie! Koniecznie muszę spróbować!

  • Majana:

    Mmm,ależ piękna kostka! Cudownie się prezentuje i bardzo smakowicie. Muszę kiedyś zrobić!
    Pozdrawiam:)

  • pinkcake:

    Ło matko, ależ się obśliniłam. A tu wszystko zakazane!!! :(

  • bijana:

    wygląda niesamowicie, zjadlabym kawaleczek..

  • atina:

    wyglądaniesamowicie pysznie!

  • aga:

    ale to musi byc pycha ciasto:)

  • Tyna:

    Cudowny musi być ten krem! Pyszności:)

  • kabamaiga:

    Nie znam tego ciasta, ale brzmi zachęcająco. Może inne bezy?

  • Beata:

    ziękuję bardzo za miłe komentarze
    Kamabaiga, faktycznie bezy były inne,może w tych drugich bylo coś,co w połączeniu z kremem sprawiło, że się zaczely rozpuszczac?

  • Arven:

    Jak tak patrzę na składniki tego ciasta…to musi być boskie!

  • Beata:

    Arven, zapewniam, że jest pyszne! O ilości kalorii lepiej nie myśleć :)

  • OSa:

    Podpisuję się pod komentarzem Arven: musi być boskie!

  • Gocha:

    Tak pięknie wygląda,że idę do sklepu i do dzieła. Napiszę potem jak mi wyszło. Pozdrawiam.

  • Gocha:

    Kochana, to jest poezja, a nie ciasto….. ułatwiłam sobie trochę sprawę i użyłam gotowej masy krówkowej :)nie zdążyło się jeszcze zcisnąć, a ja już się nim zajadałam. Polecam wszystkim ciężarnym….świetnie odpręża i daje chwileczkę zapomnienia….mmm pycha!

  • Beata:

    Gosiu, ogromnie się cieszę,że Ci smakowało I zazdroszczę, że możesz bez wyrzutów sumienia się nim zajadać :)

  • Becia:

    Powiedz mi jak do gęstej masy krówkowej dodam bitą smietanę , bez problemu mi się wymiesza? to raczej gęsta konsystencja i cięzko mi sobie wyobrazic zeby to się połączyło. A tak wogóle to niedawno odkryłam twojego bloga i zostałam wielka fanką. Próbowałam robić ciasto z MM’sami ale mi nie wyszło, dodałam komentarz pod tym ciastem jak mogłabyś mi odpowiedziec byłoby bardzo miło. Z niecierpliwością czekam na więcej przysmaków Wielkanocnych. Jeszcze raz gratuluję stronki.

  • Aja:

    Becia
    Wystarczy czytać uważnie sposób wykonania ciasta.
    To masę krówkową dodajemy do śmietany a nie odwrotnie.
    Robiłam to ciasto dwukrotnie i wszystko się idealnie połączyło.

  • Beata:

    Becia, przepraszam że dopiero teraz odpisuję, ostatnio mam urwanie glowy i od paru dni tu w ogóle nie zaglądałam
    Aja ma rację, jeśli masę krówkową będziesz po trochu dodawać do śmietany wszystko idealnie wyjdzie.
    Aju, dziękuję, że odpowiedziałaś Beci
    Dziewczyny pozdrawiam serdecznie

  • Marta:

    Jestem fanką tego ciasta z cukierni, wczoraj zrobiłam sama i muszę powiedzieć, że jest świetne!:)goście chwalili, że nawet smaczniejsze niż oryginał:)dziękuję za przepis:)

  • Gosia:

    wygląda pysznie :) a tą masę krówkową dodaje się mieszając czy ubijając cały czas mikserem?

  • Beata:

    Tak, dodaje się ją ubijając na najniższych obrotach
    Pozdrawiam

  • gosia:

    Kurcze, a mi się masa zwarzyła :( miałam tą masę krówkową gotową i była dość gęsta, więc musiałam długo miksować żeby nie było grudek, może dlatego?

  • Beata:

    Gosiu jeśli zbyt długo miksowalaś to po prostu ze śmietany zaczęło robić się maslo, stąd te grudki. Niestety masa jest nie do uratowania

  • bernadeta:

    zrobiłam jest pyszne!

  • basia:

    Pani Beato! Ciasta z pani bloga są przepyszne i wyglądają bardzo apetycznie.Zawsze mi wychodzą.
    Czekam tylko na nowe przepisy na ciasta bez pieczenia:)
    Pozdrawiam.

  • Beata:

    Pani Basiu, obiecuję nowe przepisy na ciasta bez pieczenia we wrześniu
    Pozdrawiam serdecznie

  • Tereska:

    Wspaniałe ciasto a krem musi być przepyszny.Pozdrawiam:)

  • Ania:

    Ten przepis został Pani ukradziony pod adresem: http://nk.pl/#profile/14262645/gallery/album/2/759

  • Kasia:

    Witam. Te zdjęcie to na pewno nie jest efekt tego przepisu. Chodzi mi o krem. Wczoraj robilam alpejska wg pani przepisu i niestety, krem owszem dobry i podobny w smaku do oryginału, ale po pierwsze bezy się w nim rozpuszczają praktycznie od razu, a po drugie po ubiciu śmietanki ze śmietan fixami niby jest to wszystko zbite, sztywne, ale po dodaniu masy kajmakowej niestety cały krem robi się za rzadki i nie ścina się tak, jak to widać na zdjęciu. Moim zdaniem do tego kremu potrzebne jest jeszcze dodawanie żelatyny. Ja nie miałam co prawda takiej bezbarwnej, bezsmakowej, więc zastąpilam to galaretką i faktycznie trochę zrobiło się bardziej zwięzłe, ale jednak to nie to co oryginał i smak galaretki zakłóca przybliżenie do smaku alpejskiej kostki. Poza tym w oryginale występuje jeszcze alkohol oraz jest jeszcze odpowiednik alpejskiej kostki – kostka advocat, gdzie krem jest taki mocno żółciutki i właśnie bardzo zwięzły. Wbrew pozorom, tak jak ktoś wyżej pisał, że patrząc na skladniki ciasto jest proste – okazuje się, że wcale takie proste nie jest a dojście do perfekcji będzie zadaniem niezwykle trudnym.

  • paulina:

    śmietana 30%? czy 36?

  • Beata:

    Zdecydowanie 36 %

Dodaj komentarz

Autor (wymagane):


Adres e-mail (nie jest publikowany) (wymagane):


Strona internetowa:



XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>