Konkurs !!!

Napisano: 24 lipca 2010
Kategorie: Inne.

Podobno najlepsi szefowie kuchni to mężczyźni, jednak ja sama znam niewielu facetów, którzy potrafią i lubią gotować. Wyjątkami są  mój tata i brat!

Niestety u mnie w domu panuje dosyć tradycyjny podzial ról w tej kwestii. Owszem mąż lubi obierać jarzyny i czasami pomaga w ich krojeniu, potrafi ugotować rosół i zrobić leczo, ale to właściwie wszystko. A syn ogranicza się głównie do wpadania do kuchni z pytaniem ” Kiedy obiad i co na niego będzie?”

A tak miło byłoby mieć czasem wolny wieczór i zjeść na przykład sałatkę przygotowaną przez któregoś z moich mężczyzn!

Firma Knorr przygotowała kampanię Wielkie chrupanie, która ma na celu zachęcenie wszystkich, a zwłaszcza mężczyzn, do robienia i jedzenia sałatek. Wystarczy przecież kilka minut i kilka sładników, by wyczarować kolację, która zachwyci każdą kobietę!

Zadanie konkursowe polega na tym, by napisć do swojego mężczyzny krótki list, w którym postaracie się zachęcić go do większego zaangażowania w przygotowywanie zdrowych i smacznych posiłkow, zwłaszcza sałatek.

Forma listu jest zupełnie dowolna, może to być teks zabawny, może poważny, a nawet moze być rymowany.

Listy proszę zamieszczac pod dzisiejszym wpisem w formie komentarzy. Konkurs potrwa od dzisiaj do  soboty 31 lipca do północy. Wyniki ogłoszę 1 sierpnia.

Nagroda to zestaw produktów firmy Knorr i kompet pięknych pojemniczków na przyprawy

23 komentarze do “Konkurs !!!”

  • Saga:

    No to chyba będę pierwsza

    „Mężu drogi,
    gdy wracam do domu bolą mnie nogi.Zmęczona jestem pracą
    i marzę byś na mnie czekał z tacą.
    A na tacy sałata, kolorowa niczym pełnia lata. Niestety to tylko marzenia,
    bo w kwestii gotowania nic sie u nas nie zmiena
    Ja przy garach, Ty przed telewizorem
    i tak się nasze życie toczy kołem.”

  • Kasia:

    Domagam się zdjęć z wakacji! :-) ))

  • Beata:

    Kasiu, zdjęcia bedą jutro, albo jeszcze dzisiaj wieczorem

  • ja-majka:

    Mój mężusiu , mój kochany
    jakie masz na dzisiaj plany
    może wspólnie coś upichcimy
    jakąś sałatkę zdrową zrobimy
    taką z kurczaczkiem i dobrym sosem
    A mąż na to słodkim głosem :
    żonko moja ukochana
    zrób tą sałatkę sama
    ja dziś w pracy ciężki dzień miałem
    pomogę Ci ale tylko duszą nie ciałem ;)

  • Beata:

    Ja-majka, dobre! bardzo prawdziwe niestety!

  • aga-aa:

    Od jakiegoś czasu spotykam się z mężczyzną, który jeszcze do niedawna nie wiedziała, że bazylia istnieje w formie roślinki, że nie tylko w formie ususzonej i mało aromatycznej. Mężczyzna, który musiał użyć wyszukiwarki google, gdy mu zaproponowałam na kolację risotto. Mężczyzna, który preferował (codziennie) tylko nugettsy i frytki z Biedronki, nie pieczone, ale wrzucane do frytkownicy. Tym też mnie poczęstował, gdy byłam u niego pierwszy raz na obiedzie. Mężczyzna, który woli sos pomidorowy ze słoika niż ze świeżych pomidorów, bo łatwiej, bo szybciej, bo inaczej się da????
    A dlaczego piszę Mężczyzna, a nie facet? Bo to jest prawdziwy Mężczyzna, który pomimo pewnych braków w wiedzy i umiejętnościach kulinarnych, stara się jak może. Postanowił udowodnić, że nie jest takim nygusem. Widząc, że kuchnia, zdrowe i smaczne żywienie, gotowanie jest moim konikiem, że to uwielbiam, też zaczął sie tym interesować i próbować. Już nie jadam u niego tylko nuggetsów i frytek czy tostów, ale tez „prawdziwe” jedzenie. Specjalnie dla mnie zrobił spaghetti bolognese, potem sałatkę. Jest chętny do towarzyszenia mi w kuchni i gdy mam na coś ochotę, na coś do jedzenie oczywiście ;) , to albo sam to robi albo prosi o pomoc, bo chce, chce mi dogodzić. I to właśnie jest piękne i to właśnie sprawia, że nie jest zwykłym facecikiem, jakich wielu już spotkałam.

  • kachao:

    Drogi J.
    Weź proszę główkę sałaty
    co leży gdzieś tam, pod stołem,
    porwij jej liście i ożyw zieloność jej pomidorem.
    Żeby nie było im smutno
    dorzuć też proszę paprykę,
    może być i ogórek…włącz też jakąś muzykę…
    A ja, mój Najdroższy, Kochany
    zatańczę dla Ciebie, zaśpiewam…
    Czy nie jest cudowny ten wieczór?
    I czegóż nam więcej potrzeba…

  • bea:

    wracam…
    szarość za oknem zewsząd wdziera się do domu…
    i ciężar powiek
    przytłacza mnie całą…

    przecież wiesz…
    nie proszę o wiele…
    jedynie barwy i promień słońca…
    to wszakże tak mało…

    gdzież szukać ich masz
    zapytasz mnie pewnie…
    a ja Ci odpowiem bez mrugnięcia okiem…

    jest stragan maleńki tuż niedaleko…
    co kolorów zaprasza ferią…
    tylko śpiesz się, byś zdążył przed zmrokiem…

    przybiegnij z koszem pełnym
    zieleni… czerwoności…złota…
    zaklętych w kształty tak znane

    i wyczaruj z nich Najdroższy
    ku serca i oczu uciesze
    talerz pełen niespodzianek…

  • pinkcake:

    Kochany Misiu,
    przyszedł czas zmian. Od dzisiaj regularnie będziemy jadać sałatki, bo ja nie zamierzam zostać młodą wdową. A nawet jeśli nie, to od tych mięsnych cholesteroli zatkają Ci się naczynia krwionośne i nie będziesz w stanie spełniać małżeńskich obowiązków. Nie masz pięciu lat i nie będę znosić Twojego grymaszenia. Zjedz sałatkę i bierz się do roboty, czekam w sypialni…
    Twój Pysiaczek

  • gadulka:

    mój luby ukochany przynieś mi jędrne bakłażany
    mięsiste pomidory aby był w sałatce kolory
    sałałay lodowej liści kilka aby po nich seksownie spływała oliwka
    oregano, chilli i sól jodowana powalą nas na kolana.
    lubczyk do magiczna przyprawa i po niej noc będzie doskonała.
    Sałatka zdrowia nam doda i w łóżku wigoru doda
    Po niej noc będzie namiętna a ja nareszcie będę wypoczęta
    Nie będę marudzić i bólem głowy się zasłaniać – więc na sałatkę cie nakłaniam.

  • justyna1:

    Mężu mój drogi na chwilę wyjść muszę,
    gdy wrócę do domu zmęczona,
    wszytskim sprawami zawalona,
    z chęcią by coś lekkiego przekąsiła,
    na przykład lekką sałatką bym się wzmocniła.
    W lodówce mój luby masz wszystke skladniki,
    internet przepisy ci cudowne oferuje,
    i na pewno krok po kroku cię pokieruje.
    Wiesz mój ukochany,że mamy rozrocze plany,
    muszę się więc zdrowo odżywiać,
    witamin w posiłakch wiele dostawać,
    i przyjemnoscią się oddawać.
    Ty mój ukochany
    będziesz natomiast rycerzem, który na
    odsiecz z sałatką przybędzie
    i serce nią zdobędzie.

  • Gosia:

    Kubusiu..

    Od dzisiaj sałatki królować będą,
    Musisz je jeść jeśli chcesz być ze mną,
    Ja swój tryb życia na EKO zmieniam,
    życz mi Skarbie powodzenia,
    Zdrowe jedzenie Ci dzisiaj przyrządzę,
    Bo ostatni dzień dzisiaj ja w kuchni rządzę,
    Od jutra oczekuję zmiany,
    w kuchni będziesz pożądany,
    Pokaże Ci przepisów tysiące,
    sałatkę zjedzą Twej siostry brzdące,
    Wiele korzyści Złotko z tego mamy,
    bynajmniej to jak zdrowo i rześko wyglądamy,
    Każda narząd dobrze pracuje,
    a serce się super spisuje,
    każde badanie mamy w normie
    i jesteśmy w świetnej formie,
    Maratony to dla nas płatka,
    Ozdobię sałatkę kwiatkiem bratka!
    Do kuchni Cię luby dzisiaj zapraszam
    i wszelkie odmowy sobie zapraszam,
    Chcesz by uroda ma wiecznie trwała,
    nie pozwól by sałata tak smutno stała,
    Bierz się za sałatki robienie
    i ukochanej uwodzenie !

    Twoja EKO Gosia

  • malaczarna370:

    Mówią, że przez żołądek do serca. I coś w tym jest. W ten sposób my kobiety potrafimy zdobyć serce nawet największych twardzieli. Możemy dodać trochę pikanterii lub zdecydować się na wersję łagodą. Pyszne potrawy pobudzają zmysły. Nie działają wyłącznie na smak, ale na węch czy wzrok. Mój mężczyzna przeważnie zabiera mnie do McDonalds. Na krótszą metę było to ok, ale zapragnęłam zobaczyć go w kuchni. I okazało się, że jak chce, to potrafi! Na moje urodziny zrobił przepyszną kolację, której nie powstydziłby się szef kuchni. Byleby takich więcej!
    Dlatego Skarbie – marsz do kuchni. Doskonale prezentujesz się „przy garach”. To seksowne, każdy facet pragnie, by jego kobieta jadła mu z ręki :)

  • iga:

    LIST NA LODÓWCE:

    Mój Kochany
    Koniecznie musisz wiedzieć, że…cnotliwe kobiety nie jedzą pomidorów, w przeciwieństwie do tych niecnotliwych…

    Zatem… w lodówce, na dolnej szafce znajdziesz 2 jędrne pomidorki, dodaj jeszcze zieloną sałatę, kukurydze znajdziesz tuż obok.

    Ja z chrupiącą niespodzianką i szampanem wpadnę wieczorem, oblewamy dziś początek naszego nowego, zdrowszego stylu życia!

    Jak się spiszesz, obiecuję, nie jeździsz do mojej mamusi na obiad przez 3 niedziele :) )

    jesteś no.1 !

  • martinezek:

    chęci skore , talentu … no cóż garstka :) , a z moja pomocą powstanie „ta” sałatka
    przychodzi ,otwiera lodówke , błednym okiem szuka
    - jest coś?
    - a co byś chciał?
    - no nie wiem wymyśl coś :) , może „tą ” sałatkę ?
    - acha, nie ma ananasa…
    - zakupiłem :)
    - a fasola?
    - no jest, i majonez , kukurydza i nawet pora kupiłem :) robimy?
    i tak sałatka powstanie niespodziewanie bo Krzysztof na zakupach był i o wszystkim pomyślał, bosko uwialniam jak tak myśli o jedzeniu :)

  • anita:

    Kochany Krzysiu!
    pisze ten list do Ciebie
    w ten letni deszczowy wieczór
    Zawsze mówisz że powinniśmy
    zacząć dbac o siebie
    jakiś sport i zdrowe odrzywianie
    Więc moze zamiast jajecznicy na śniadanie
    zrobisz mi zdrową sałatkę z warzyw
    jest to proste „gotowanie”
    weź sałetę i pomidor dodaj fety i sos knorra
    wszystko wymieszaj i sałatka gotowa
    i tak mój najdrożysz codziennie bedziemy jeść

  • iwa:

    Choć kucharzem z zawodu jesteś
    od czasu szkoły nic nie upichciłeś .
    Żona twoja kochana w pichcenie z Tobą chce się pobawić .
    Bądz moim Szefem takim Ramzejem -
    Porzucaj nożami ,posiekaj warzywa
    niech wszystko wiruje i w pyszne danie się skomponuje.
    I podaj mi takie afrodyzjaki a zobaczysz.:)mój mały psiaku.

  • sylka:

    O mój kochany,
    wcale słomą nie wypchany!
    Zaklinam Cię na muchy i zdechłe karaluchy,
    że jeśli nie zmienisz sposobu żywienia,
    to powiem Ci dowidzenia!
    Dość już mam tłuszczyku
    i mdłego smalczyku.
    Pragnę witamin,zdrowia i siły
    w wielu warzywach one się ukryły!
    By spozytkować je nalezycie
    i zjeść ze smakiem,
    zrobię sałatkę,i to z sosem nie byle jakim.
    Spróbuj mi tylko mruczeć i nosem krecić,
    to ja wykręcę numer do mamy…
    i się pogniewamy i pożegnamy!
    Od dzisiaj sałatki bowiem codzień jadamy,
    tak postaniwłam,że o siebie zadbamy :)

  • emi:

    Cześć kochanie
    Nie mam dzisiaj wiele czasu,więc przygotuj się zawczasu,na bombę witaminową.Sycącą i rzecz jasna zdrową.Moc kolorów w niej będzie,zieloniutki,czerwoniutki i inne także,bez obawy.Będzie smaczne,nie ma sprawy!
    Więc przygotuj się kochany,może póżniej niezbadane lądy poodkrywamy.
    Czekam na Ciebie…niezapomnij

  • Agnieszka:

    Skarbie najukochańszy!

    Ciągle mi powtarzasz, że:
    * uwielbiasz moje nogi za to, że sięgają nieba
    * kochasz moje biodra za to, że tak Cię kręcą
    * ponętność moich ust potrafi Cię rozpalić
    * jesteś dumny z tego, że tak kształtne piersi są pod Twoją opieką ;)
    * tak płaskiego brzucha może mi pozazdrościć niejedna gwiazd z Bolly- lub Hollywood.

    Dziś ja Tobie chcę coś powiedzieć. Moje nogi, biodra, usta, piersi i mój brzuch proszą o przygotowanie przepysznej lekkiej i zdrowej sałatki z afrodyzjakami. Jeśli wymyślisz coś fantazyjnego, a nogi, biodra, usta, piersi i brzuch będą bardzo zadowolone, to odpłacą się za trud i wysiłek włożony w przygotowanie potrawy…Jak? To na razie słodka tajemnica, której zdradzić nie mogę. Na zachętę niech na razie wystarczy Ci mój pocałunek na tej kartce papieru.

    P.S. Czekam w sypialni ubrana w bieliznę, która tak bardzo Ci się podoba. Nie zapomnij o sałatce – bo ona jest przepustką, byś mógł wejść do sypialni ;)

  • mezczyzna-gotuje:

    ja z chęcią będę gotował jak bedę dostawał takie fajne listy :)

  • ona:

    Witam kiedy będą wyniki ?

  • Beata:

    Wyniki są od niedzieli rana w najnowszym wpisie, na samej górze bloga
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Autor

Adres e-mail (nie jest publikowany)

Strona internetowa