Grzybobranie i kilka porad, jak przechowywać grzyby

20 sierpnia 2014 przez Beata

IMG_8943

 

Takiej ilości grzybów nie zebrałam jeszcze nigdy w życiu. Zwłaszcza tu w Wiśle zawsze mi się wydawało, że grzybow jest mniej, niż w Borach Tucholskich czy w okolicach Lublińca. Artur w pracy, Michlał pojechał z kolegą na Węgry, a ja z dziewczynami aktywnie spędzam czas w górach. Na grzyby wyruszylyśmy o 10, koło południa przestały nam się mieścić w koszyku, wiec wróciłyśmy do domu, zrobiłyśmy obiad i znowu poszłyśmy w góry. Bilans dzisiejszego dnia:

73 kożlarze czerwone

52 rydze

8 prawdziwków

kilka kurek i kilka podrzybków

Na podgrzybki jeszcze trochę za wcześnie, pewnie będą w przyszłym tygodniu. Wczoraj zebrałysmy okolo 30 prawdziwków. Mamy tu swoje sprawdzone miejsca  dla konkretnych grzybów. Dzisiaj przy okazji zebrałysmy słoik jagód(o tej porze  rosły tylko już  na jednym zboczu) i małe wiaderko jeżyn.  Obróbka tego wszystkiego zabrała mi prawie dwie godziny.

IMG_8915

Co zrobić z taką ilością grzybów?

Oczywiście najlepiej przyrządzic z nich jakieś pyszne potrawy : zupy, smarowidla do chleba, jajecznicę, omlety, dodać do mięsa,  zrobić różne duszonki itd. Co jednak zrobić, gdy mamy kilka kilogramów grzybow i nie jestesmy tego w stanie zjeść na świeżo?

 

IMG_8919

Przede wszystkim grzyby należy oczyścic. Najlepiej przetrzec je wilgotną, czystą szmatka, nie moczyć. Trzeba odkroić brzydkie części i sprawdzic , czy w naszym grzybku nie ma żadnych mieszkanców.

IMG_8947

Najbardziej popularną metodą ich przechowywania jest suszenie. Możemy to zrobić w suszarce do grzybow i zdecydowanie ten sposob polecam. Ewentualnie mozna grzyby wysuszyc w piekarniku z termoobiegiem. Nastawiamy wtedy temperaturę na70 stopni. Grzyby kriomy na paski nie grubsze niż 8 mm i rozkladamy na kratce. Suszymy przez kilka godzin przy lekko uchylonych drzwiczkach. Ja wysuszone grzyby wkladam do wyparzonych słoików i pasteryzuję przez kilka minut w gorącym piekarniku

IMG_8958

 

Grzyby możemy też mrozic. Prawdziwki, podgrzybki i koźlarze nie wymagają żadnej wczesniejszej obróbki. Po wyczyszczeniu i ewentualnym porojeniu wkładamy je do woreczków i mrozimy. Kurki i rydze należy wczesniej obsmażyć przez kilka minut, inaczej będą gorzkawe.

Zachecam do zbierania grzybów. Jeśli nie jesteście specjalistami w tej dziedzinie, zbierajcie tylko grzyby z rurkami czyli gąbką od spodu. Wiem, że wiele osób obawia się wędrowek po lesie z powodu kleszczy, ktore roznoszą rożne, często poważne choroby. I na to są sposoby. Przede wszystkim trzeba kupić srodek odstraszajacy owady zawierający DEET. Tak, wiem, zaraz ruszy lawina oburzonych osób, ktore uważają, że DEET jest  bardzo szkodliwy. Owszem, nie jest obojętny dla zdrowia, ale jeśli bedziemy stosować go z umiarem,  spryskiwać odzież, a nie bezpośrednio skórę, nic  nam nie grozi. Zreszta nawet jesli spryskamy ciało, np nogi czy plecy z pewnością nic nam nie będzie.   Równie szkodliwe są jajka, w koncu podnoszą poziom cholesterolu :)  Zalecam jednak  ostrożnoć w przypadku malych dzieci. Deet jest niewskazany dla maluchów poniżej  2 roku zycia, mimo że Amerykańska Akademia Pediatryczna ( American Academy  of Pediatrics) stwierdziła, że już 2 miesięczne dzieci mogą bezpiecznie używać preparatów z DEET do stężenia maksymalnie 30 %. Tu zachowałabym ostrożność.  Trzeba też koniecznie sprawdzic, czy nasza pociecha nie zareaguje alergią. Julka miała 3 lata , gdy pryskaliśmy ją w Malezji i Tajlandii muggą na gole ciało i nigdy nic złego się nie działo.

Środki z DEET kupicie w sklepach dla wędkarzy i globtroterów  oraz na allegro. Polecam Muggę, Ultathon, i Repel. Koniecznie w sprayu.

DEET jest tez najskuteczniejszym środkiem chroniacym przed komarami. Przetestowalismy go dwa lata temu i w tym roku w Azji i muszę przyznac, że sprawdza się super.  Zapewniam , że żadne  środki typu off czy inne zawierajace olejki eteryczne nie odstraszą kleszczy.  Nie szkodzą, ale też nie działają. Od zaprzyjażnionej pani pediatry wiem, że  reagują inaczej na każdym organizmie i zdarza się, że ich zapach przyciąga owady zamiast je odstraszać.



Zupa grzybowa z warzywami

19 sierpnia 2014 przez Beata

IMG_8871

Bardzo lubię zbierać i jeść grzyby. Od kilku dni odpoczywany  w Wiśle, w domu moich rodziców. Jesteśmy daleko od centrum, wiec zawsze mam wrazenie , że jestem na wsi. Tradycyjnie pobyt tutaj rozpoczęliśmy od wyprawy do lasu. Wróciliśmy z kilkoma prawdziwkami i sporą ilościa kurek. Kurki to moje ulubione grzyby. Jakiś czas temu zrobilam pyszną zupę kurkową  z masłem orzechowym , a dzisiaj chciałaam zaprosić Was na grzybową z warzywami. Zupa jest bardzo prosta i smaczna. Julka zjadła dwie porcje, pierwszą już o 11 rano, kiedy to zupę gotowałam.

Bez nazwy-1

Składniki

ok 1/2 kg świeżych grzybów

1 cebula

2 marchewki

1 pietruszka- korzeń

3 duże ziemniaki

śmietanka do zup ok 150 ml ( słodka)

1 ząbek czosnku

bulion- ok 1,5 litra

masło i olej do smażenia

pieprz, ewentualnie zioła: majeranek, tymianek

pietruszka do posypania

IMG_8882

 

Cebule posiekać drobno i usmażyc na 1 łyżce masła i dwóch łyżkach oleju. Grzyby opłukać, osuszyć i pokroić na kawałki. Dodać do cebuli i smażyć całość kilka minut.Do bulionu dodać pokrojone w kostkę warzywa, cebulę z ziemniakam, zioła i i czosnek przeciśnięty przez praskę. Gotować aż warzywa zmiękną, doprawić pieprzem i ew. solą. Przed podaniem posypać zieloną pietruszką.

Kurczak w słodkim ogniu

18 sierpnia 2014 przez Beata

IMG_8741

 

Świetny pomysł na  pikantnego kurczka z egzotyczną nutką. Potrawa prosta, dosyć szybka do zrobienia i bardzo smaczna. Uwierzcie, to danie stanie się przebojem w każdym domu. Podobno to najpopularniejsza potrawa w amerykanskiej sieci chińskich restauracji Panda Express. Jej ostrość mozna samemu regulować dodając wiecej lub mniej sosu chilli. WIele zależy też od samego sosu, ja lubię te bardzo pikantny.  Polecam

Składniki: ( dla 4 osób)

1/2 kg filetów z kurczaka

sól

olej do smażenia

mąka

2 jajka

1 puszka ananasa ( może być świeży)

1 czerwona papryka

sos tajsko słodko-ostry chilli ( do kupienia w każdyn markecie)- ok 100 ml

zielona cebulka drobno posiekana

 

Filety kroimy na kawalki, solimy. Obtaczamy w jajku, potem w mące, znowu w jajku i znowu w mace. Smazymy na oleju na zloty kolor. Usmażone przekladamy na czystą patelnię, dodajemy 2 lyżki oleju ,pokrojonego na kawałki  ananasa i  paprykę pokrojoną na paski. Smażymy kilka minut, dodajemy sos chilli, mieszając smażymy jeszcze chwilę. Posypujemy zieloną cebulką i podajemy z ryżem.

 

Pandanowe pankejki

12 sierpnia 2014 przez Beata

IMG_8683

Uwielbiam słodkosci z dodatkiem pasty pandanowej. Często jestem pytana, jak ona smakuje. Trudno to opisać, bo nie przypomina niczego, co można kupić na polskim ani na europejskim rynku. Najbliżej jej chyba do wanilii, chociaż to raczej odlegle skojarzenie.  Niektórzy mylą ją z herbatą matcha, dodawaną w postaci proszku do deserów, ale to dwa zupełnie inne swiaty, łączy je tylko kolor zielony, chociaz pandanowy jest znacznie bardziej intensywny i świeży.

Pasta pandanowa jest niezwykle popularna w krajach Azji południowo-wschodniej. Dodaje się ja nie tylko do slodkości, ale też do ryżu czy nawet kurczaka.Można ją kupić na allegro.  Na moim blogu znajdziecie zielone naleśniki i zakręconą babkę kokosowo- pandanową. Dzisiaj proponuję popularne danie śniadaniowe czyli pankejki. Mają niezwykle intensywny kolor, bo wlało mi się trochę za duzo pasty, ale i tak były pyszne.  I takie proste do zrobienia!

Skladniki:

1 i 1/2 szklanki mąki

2 jajka

1 i 1/3 szklanki maślanki

1 lyżeczka proszku do pieczenia

4 łyzki cukru

1/2 łyżeczki sody

szczypta soli

1/2 szklanki oleju

2 łyzeczki pasty pandanowej

Wszystkie składniki miksujemy na gladka masę. Patelnię teflonową nagrzewamy i smażymy na niej grube placki o średnicy ok 10 cm.  Podajemy z syropem klonowym,  miodem i owocami.

Ogłoszenie wyników konkursu

11 sierpnia 2014 przez Beata

Pora na ogłoszenie wynikow konkursu, w ktorym do wygrania byla pasta pandanowa. W wyniku losowania zostali wyłonieni zwycięzcy, a są nimi:

Kucharzy Trzech

Jola i

Aneta 76

Gratuluję . Wysłałam do Was maile, mam nadzieję, że szybko odpiszecie, tak , żebym mogla wysłać nagrodę.

A już jutro zapraszam na pandanowe cuda.

Przypomnienie o trwającym konkursie

8 sierpnia 2014 przez Beata

Przypominam o trwającym do niedzieli  konkursie, w którym można wygrać pastę pandanową. Pandan to przyprawa charakterystyczna dla Azji południowo-wschodniej. Ma intensywnie zielony kolor i aromat, który niektórzy okreslają jako podobny do wanilii. Pasta ma zastosowanie głównie w deserach i ciastach, ale można spotkać nawet kurczaka na ostro z jej dodatkiem.

Link do pytan konkursowych tutaj.

Konkurs- do wygrania pasta pandanowa

5 sierpnia 2014 przez Beata

Zapraszam do udziału w konkursie. By wygrać  pastę pandanową, wystarczy odpowiedzieć na trzy proste pytania.Konkurs rozpoczyna się dzisiaj i potrwa do niedzieli 10 sierpnia. Wyniki ogloszę w poniedziałek.Trzy nagrody zostaną rozlosowane wśrod tych uczestników konkursu, którzy dobrze odpowiedzą na wszystkie  pytania.Bardzo proszę razem z odpowiedziami podawać swoje adresy mailowe.

Osoba, która podczas naszej podróży czytała regularnie moje wpisy i dodawala komentarze dostanie specjalną paczkę. Mam na myśli Zajączka. Zajączku proszę napisz do mnie na maila beolha@interia.pl i podaj swój adres. Chciałabym Ci podziękować za kibicowanie naszej wyprawie i ciepłe komentarze.

Przy okazji chcialam tez podziękować przyjaciólom mojej mamy, które są wiernymi czytelniczkami mojego bloga. Pozdrawiam Panie serdecznie :)

A teraz juz pora na pytania konkursowe.

1. Jak sie nazwa obecnie panujący krol Tajlandii, ile ma lat i od ilu lat sprawuje władzę.

2. Proszę wymienić 5 owoców typowych dla Azji południowo-wschodniej.

3. Proszę wymienić 5 miejsc, które zwiedziliśmy podczas naszej podróży.

 

Azja 2014 – podsumowanie i trochę liczb

4 sierpnia 2014 przez Beata

IMG_8045

Wróciliśmy do domu, pora na małe podsumowanie naszych wakacji. Podczas tegorocznej podróży przelecieliśmy samolotami ponad 26 tyś. km, środkami komunikacji ( taksówkami, wypożyczonymi samochodami, tuk-tukami, metrem, tramwajami wodnymi i kolejką nadziemną ) przejechaliśmy ponad 2000 km, pieszo zrobiliśmy jakieś 250 km. Zwiedziliśmy  trzy kraje, byliśmy w dwóch ogromnych metropoliach, na dwóch wyspach, w dziesiątkach miast, miasteczek i wsi. Spaliśmy w pięciu hotelach, w każdym mieliśmy basen, klimatyzację, wi fi , codziennie sprzątano pokoje, wymieniano ręczniki i pościel.

IMG_7885Wędrowaliśmy po dżungli i pływali po morzu. Karmiliśmy żyrafy, małpki i słonie, przytulaliśmy się do tygrysów, oglądaliśmy pandy wielkie, misie koala, delfiny , wielkie jaszczury itd. Zwiedziliśmy setki świątyń, pałace, parki itd. Kąpaliśmy się w oceanie i morzu. Codziennie jedliśmy w restauracjach, jeśli mieliśmy ochotę na piwo, to je kupowaliśmy , nawet w Malezji, gdzie kosztowało 14 zł za butelkę 640 ml. Przeżyliśmy niesamowite chwile, przygoda goniła przygodę. Nikt z nas nie był chory, nie cierpieliśmy na dolegliwości żołądkowe , mimo że z ochotą kosztowaliśmy dziesiątek dan ulicznych.

IMG_8396

 

Cała  podróż kosztowała naszą pięcioosobową rodzinę tyle, ile dwutygodniowe  wakacje dla pięciu osób w Europie, w hotelu  4 ****z opcją all inclisive, lub 5***** gdzieś w Tunezji, Egipcie czy Turcji, oczywiście bez wycieczek fakultatywnych, za które trzeba osobno słono płacić.  Żadne biuro turystyczne nie oferuje takiej podroży, a  agencje organizujące podobne wyjazdy wysoko cenią swoje usługi. Wszystko zorganizowaliśmy zupełnie sami. Taki rodzaj wypoczynku najbardziej nam odpowiada, wiem o czym piszę, bo pięciogwiazdkowe hotele all inlusive zaliczyliśmy  dwukrotnie i to nie dla nas. Oczywiście każdy wypoczywa jak lubi, jedni lubią leniwe wakacje nad basenem, inni wolą spędzać czas bardziej aktywnie. Gdybyście chcieli zorganizować samodzielnie daleką podroż, służę radą.  Warto podróżować na wlasną rękę, będziecie sami decydować o wszystkim, nikt Wam nie powie: teraz czas na śniadanie, a teraz na siusiu. Przeżyjecie mnostwo niezapomnianych przygód, a na dodatek zaoszczędzicie sporo pieniędzy.Albo też okaże się, że stac Was na podroż, o ktorej zawsze marzyliście, ale myśleliście, że jest zbyt droga.

IMG_7878

 

A juz jutro Moi Drodzy zapraszam na konkurs! Atrakcyjne

nagrody czekają!