Bangkok po raz drugi i powrót do domu

Ostatnie dni naszej podroży spędziliśmy znowu w Bangkoku. Miło było znowu spać w tym samym hotelu, kapać się w tym samym basenie, jeść śniadania w tym samym barze i chodzić po tych samych ulicach. Czuliśmy się prawie jak w domu.

Aż w końcu przyszła pora wracać do prawdziwego domu. Azję pożegnaliśmy z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony cieszyliśmy się z powrotu, z drugiej było nam bardzo żal wyjeżdżać. Pokochaliśmy Bangok, Penang, Kuala Lumpur , Cameron Highlands i wszystkie te miejsca, w których byliśmy. Pokochaliśmy tamtejszą atmosferę. Poznaliśmy niezwykle serdecznych ludzi. Oczarowały nas azjatyckie krajobrazy, zasmakowaliśmy pysznych potraw. Był czas wyczerpujących wycieczek, była adrenalina, ale był też prawdziwy chillout. Bardzo, bardzo będzie nam tego brakować!

A na zakonczenie kilka fotek mieszkańców Bangkoku. Autorką wszystkich zdjęć zamieszczonych w dzisiejszym wpisie jest Marta.

 

 

 

 


Komentarze do Bangkok po raz drugi i powrót do domu

  • dawny_basik:

    Azja jest taka fascynująca. Zazdroszczę podróży.
    Pozdrawiam serdecznie :)

  • iza:

    ja zawsze milo się czyta i przyjemnie ogląda zdjęcia z podróży. Ja od kilku lat zawsze wracam na urlop do tego samego hoteliku i jak jadę to czuję jakbym jechała w odwiedziny do rodziny :)

  • Beata:

    No właśnie Izo, to tak jakby się jechało do rodziny. A gdzie jeździsz od lat, jeśli mogę zapytać?

  • Do garów marsz:

    Świetne opisy podróży… Bardzo mi się podobają… I te zdjęcia :) Ożywają wspomnienia :) Wesołych i pozdrawiam serdecznie

Dodaj komentarz

Autor (wymagane):


Adres e-mail (nie jest publikowany) (wymagane):


Strona internetowa:



XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>