Ciasto czekoladowe „Malibu”

Ciasto czekoladowe

 

Nie przepadam za ciastami czekoladowymi, ale większość mojej rodziny je uwielbia. Najmłodszą ich miłośniczką jest Julka. Niedawno obejrzała bajkę o śwince Peppie i o tacie śwince, który ciągle objada się ciastem czekoladowym i nie było już odwrotu. Musiałam je upiec. Wybrałam wersję lekko kokosową, z przepisu Doroty. Muszę przyznać, że ciasto jest wspaniałe, wilgotne, nie za słodkie. Oczarowało nas po prostu! Z pewnością  zrobię je jeszcze wiele razy!

Cytuję Dorotę:

Składniki na ciasto:

  • 55 g gorzkiej czekolady (70%), połamanej na małe kawałki
  • 85 g kakao
  • 200 ml wrzącej wody
  • 145 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 90 g masła
  • 200 g drobnego cukru do wypieków (lub nieznacznie mniej)
  • 50 g ciemnego cukru muscovado
  • 2 jajka, w temperaturze pokojowej
  • 250 ml mleka kokosowego, w temperaturze pokojowej

 

Czekoladę i kakao umieścić w miseczce, zalać wrzącą wodą. Wymieszać, do rozpuszczenia się czekolady i uzyskania gładkiej masy. Przestudzić.

Mąkę, sodę, proszek, sól – przesiać.

Oba cukry wsypać do misy miksera i wymieszać. Dodać do nich roztopione masło, krótko zmiksować. Wbijać jajka, jedno po drugim, miksując do uzyskania puszystej i jasnej masy.

Powoli wlewać mleko kokosowe, na przemian z przestygniętą czekoladą; zmiksować. Dodać przesiane suche składniki (mąka, soda, proszek i sól), zmiksować, tylko do połączenia się składników.

Kwadratową formę o boku 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno). Przelać gotową masę. Piec w temperaturze 180ºC przez około 40 minut, lub dłużej. Najważniejsze, by piec do tzw. suchego patyczka.

Ciasto wyjąć, całkowicie ostudzić (można upiec dzień wcześniej).

Krem kokosowy:

  • 1/3 szklanki (ok. 80 ml) śmietany kremówki
  • 220 g serka mascarpone
  • 1/3 szklanki cukru pudru (lub więcej, do smaku)
  • 1/2 szklanki wiórków kokosowych
  • 2 łyżki likieru kokosowego np. Malibu

 

Śmietana kremówka i serek mascarpone powinny być schłodzone.

Śmietanę kremówkę ubić. Dodać do niej mascarpone i delikatnie wymieszać. Dodać cukier puder, wiórki, likier, wymieszać do połączenia.

Ciasto przekroić wzdłuż, przełożyć kokosowym kremem. Wierzch udekorować polewą. Kroić na kwadraty, podawać.

Polewa czekoladowa:

  • 125 ml mleka kokosowego
  • 125 g gorzkiej czekolady (70%)

Mleko kokosowe doprowadzić do wrzenia. Zalać nim połamaną czekoladę. Poczekać chwilę, wymieszać, do całkowitego rozpuszczenia czekolady i powstania gładkiego sosu czekoladowego. Przed wylaniem na wierzch ciasta poczekać, aż przestygnie i zgęstnieje (lodówka przyspieszy ten proces).


Komentarze do Ciasto czekoladowe „Malibu”

  • asieja:

    jak pysznie inspirujące bywają bajki..;-)))

  • anek:

    Dla mnie wszystko co jest czekoladowe jest przepyszne. A tu widzę mleko kokosowe. Na 100% wypróbuję

  • mikimama:

    Pyszne i widać, że fajnie wilgotne!

  • Majana:

    Piękne ciasto! Alez mnie prześladują czekoladowe ciasta, no ;-)

  • Fiana:

    Ależ cudo Ci wyszło, proszę, proszę… Talerz kosmiczny. Co do świnki peppy i jej odrobinę patologicznego ojca(ma 2 pary oczu, za to dość marne pojęcie o tym, jak wypada się zachowywać, a jak nie), mój Gabryś też ogląda. Po tacie naszej głównej bohaterki widać, że lubi ciasto czekoladowe;), ale to już nie chodzi o to. Ciekawi mnie po pierwsze, kto wypieka? Mamuśka?
    Ja pamiętam, że kilka lat temu, chyba jak Twoje dzieci były małe leciała taka bajka, której bohaterką była myszka imieniem Mysia. Ja mianowicie pamiętam niejakiego Krokodyla i nie pamiętam jak miał na imię. Czyżby Karol? Czy ktoś pamięta tą bajkę? Moja młodsza kuzynka uwielbiała. Pozdrawiam cieplutko:*

  • kuchennefascynacje:

    Niebo w gębie :)

  • Kasia:

    A ja gdybym miała wybrać tylko jeden rodzaj ciast, na pewno byłoby to czekoladowe. To jest świetne. No i zdjęcia coraz lepsze!!!

  • Beata:

    Bardzo dziękuję za miłe komentarze :)
    Fiana, widziałam odcinek Peppy, w którym rodzina świnek kupowała ciasto czekoladowe w supermarkecie :)
    Myszka Misia, krokodyl? Nie pamietam takiej bajki…

  • bozena-1968:

    Wygląda pysznie..

  • Fiana:

    Myszka Mysia i Krokodyl na 60% Karol. Ona miała też jakichś innych przyjaciół (o ile dobrze pamiętam). W każdym razie bajka ta była podobna do świnki peppy. Leciała może z 10-12 lat temu, ale jakiś czas temu gdzieś natknęłam się na coś związanego z z przygodami owej przeuroczej myszki, tylko własnie nie pamiętam co.
    Przypomniałam sobie za to, że każdy odcinek zaczynał się „czołówką” w której biegały wszystkie zwierzątka i leciała irytująca muzyczka o bardzo głębokim tekście(„Mysia, Myyysiaa, nasza mała Myyysiaa…”- zawsze słysząc tą melodyjkę chciałam zamordować nie tylko tego, kto ją wymyślił, ale też wykonawcę, który przez dwie minuty wyciągał swoje słodkie pienia).
    Co do rodzinki Peppy, dziękuję za cenną informację i chyba będę bardziej uważać w supermarketach wiedząc, że rodzina rozszalałych świń biega w dziale z pieczywem lub ze słodyczami…;)

  • atina:

    Ciasto wygląda cudownie! no rewelacja:) Mówisz, ze takie smaczne, no to bede musiała o nim pomyśleć :)

  • bernadeta:

    fajny, za takie ciasto moja córa i mąż daliby się pokroic.

Dodaj komentarz

Autor (wymagane):


Adres e-mail (nie jest publikowany) (wymagane):


Strona internetowa:



XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>