Ciasto z białą czekoladą i wiśniami

Ciasto z białą czekoladą i wiśniami

Jeszcze z żadnym ciastem nie miałam tylu przygód. Najpierw te biszkopty tworzące brzeg nie dały się ustawić pionowo. Na nic się zdała pomoc Marty, która cierpliwie układała przewrócone ciastka. W końcu zaczęłam ich brzegi smarować kremem i „przyklejać” jeden do drugiego i jakoś poszło. Potem do środka wlałam krem, ułożyłam wiśnie, biszkopty i okazało się, że ciasto jest wypełnione tylko do połowy. Biszkopty wokół pustego środka wyglądały jak płot w Biskupinie. Na dodatek więcej ciastek w domu nie miałam. Trzeba było iść do sklepu. Ostatecznie górę ciasta stanowi bita śmietana, bo kolejnej porcji kremu nie chciało mi się już robić.
Wniosek jest następujący: biszkopty należy skrócić co najmniej o 3 centymetry, żeby nie wystawały zbyt wysoko.
Ostatecznie ciasto okazało się bardzo smaczne. Trochę za słodkie
( przynajmniej dla mnie), więc następnym razem dam więcej wiśni, które znakomicie przełamują słodycz kremu czekoladowego.

Przepis na tortownice o średnicy 23 cm.

Składniki:

2 paczki podłużnych biszkoptów

30 dkg białej czekolady
300 ml śmietany kremówki
3 żółtka
60 g masła
2 łyżki soku z cytryny
szczypta cynamonu

25 dkg wiśni ( mrożonych lub świeżych)- ja użyłam tylko 15 dkg i to za mało moim zdaniem
3 łyżki cukru

Biszkopty skrócić o 3 cm.
Przygotować krem:
Żółtka utrzeć na pianę z cynamonem i cytryną. Masło podgrzać i roztopić w nim czekoladę. Wystudzić. Ubić śmietanę na sztywno, dodać do niej wystudzoną czekoladę i żółtka. Pozostawić masę, aż zacznie lekko tężeć.
Wiśnie( wydrylowane) wymieszać z cukrem i postawić na małym ogniu na ok 10 min, aż puszczą sok i lekko się podgotują

Ciasto z białą czekoladą i wiśniami

Teraz pora na ułożenie biszkoptów w tortownicy: brzegi lekko smarować kremem i układać jeden obok drugiego. Biszkoptami wyłożyć też dno tortownicy ( tak żeby było jak najmniej szpar). Nasączyć biszkopty sokiem wiśniowym, wyłożyć na nie część kremu . Na to znowu biszkopty, sok, wiśnie i krem, aż do wyczerpania składników. Gdyby soku z wiśni było za mało do nasączenia całego ciasta, można użyć wody z cukrem i sokiem cytrynowym. Na górze ciasta powinien być krem. U mnie jest bita śmietana. Jej połowę zabarwiłam na różowo i przy pomocy dwóch szpryc wyciskałam na przemian białe i różowe paski.
Ciasto koniecznie wstawiamy do lodówki na całą dobę. Dopiero po tym czasie biszkopty robią sie wilgotne i nadają do krojenia.


Komentarze do Ciasto z białą czekoladą i wiśniami

  • asiejka:

    jest piękne
    zarówno jako całośc
    jak i w przekroju
    i nic po nim nie widac,
    że miałaś z nim jakieś przygody:)
    też kiedyś wypróbowałam pomysł
    z tym biszkoptowym płotkiem
    zrobiłam w postaci torciku malinowo czekoladowego,
    wyglądało efektownie i było pyszne

  • Beata:

    mmm, z malinami musiało być pyszne!

  • Monsai:

    wiśnie, właśnie w sobotę wybieram się z małzonem i szwagrem na zakupy do tesco i mam nadzieję kupić frużelinę wiśniową, bo chce zrobić sernik z wiśniami na święta, bo tak patrzę na blogi i wszędzie mnie kuszą te wisienki :)

Dodaj komentarz

Autor (wymagane):


Adres e-mail (nie jest publikowany) (wymagane):


Strona internetowa:



XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>