Cypr – Paphos

IMG_1040

Jak już pisałam, jesteśmy na Cyprze, w Paphos. Przyjechaliśmy tu z naszymi przyjaciółmi, Alą i Adamem , z którymi rok temu byliśmy w Azji Południowo-Wschodniej. Wydawało nam się, że bardziej męczących upałów niż w Bangkoku już nie doświadczymy, ale okazało się , że ubiegłoroczne wakacje były zaledwie przedsmakiem tego, co odczuwamy tutaj. Nie dosyć że codziennie jest ok 38-40 stopni, to temperatura odczuwalna wynosi 43, do tego jest bardzo wilgotno. Dzisiaj rano o 7 wilgotność powietrza wynosiła 83 %. Jeszcze przed wyjazdem mieliśmy z mężem plany, że codziennie będziemy biegać parę kilometrów, ale to niewykonalne. Sądzę, że już po pierwszym kilometrze karetka zabrałaby nas na intensywną terapię z powodu udaru. Chociaż paru biegających szaleńców tu widziałam, pewnie to tubylcy przyzwyczajeni do 40-to stopniowych upałów.

Nawet spacery są tutaj wyzwaniem, w zasadzie to głównie leniwie snujemy się na plażę i z powrotem. No ale wczoraj w końcu zmobilizowaliśmy się i postanowiliśmy zobaczyć sławne Groby Królewskie. Położone są prawie 4 km od naszego hotelu, więc mieliśmy zamiar jechać autobusem, ale okazało się, że przystanek z którego mamy autobus jest oddalony o 1,5 km. Zdecydowaliśmy więc, że idziemy pieszo, a z powrotem wrócimy taksówką. Obawiałam się, że Julka po kilometrze odmówi dalszej wędrówki, ale okazała się najdzielniejsza z nas wszystkich. Bo szczerze mówiąc, mieliśmy dosyć już w połowie drogi . Za to nasza religijność bardzo wzrosła, jedyne słowa , jakie byliśmy w stanie wypowiedzieć to: Matko Boska, o Boże itd. Kiedy w końcu dotarliśmy do grobów, nie chciałam niczego innego, jak tylko położyć się w jednej z nisz. Groby Królewskie to nazwa myląca, żaden król nigdy nie był tu pochowany, ale arystokracja owszem. A nawet tu mieszkała.

Widok, jaki zobaczyliśmy po wejściu na teren grobów, bardzo nas rozczarował. Wyobraźcie to sobie, idziemy pieszo prawie 4 kilometry w nieziemskim upale, po to, żeby zobaczyć zabytek wpisany na listę UNESCO. Pot ścieka z nas strumieniami, nie da się wziąć głębokiego oddechu, bo powietrze parzy w płuca, czujemy się wysuszeni jak rodzynki, chociaż po drodze wypiliśmy kilka litrów wody, a u celu czeka nas taki widok:

IMG_0985

Pozostał nam tylko sarkazm w stylu „Wow, prawie jak na Jurze Krakowsko- Częstochowskiej” .Na szczęście znalazło się źródełko, oblaliśmy się od stóp do głów chłodną wodą, a i kolejne groby okazały się znacznie ciekawsze. Tak czy inaczej szału nie było.

IMG_1013

IMG_1016

IMG_0993

Jakby nam było mało, wróciliśmy też pieszo, jakoś z powrotem lepiej nam się szło. Weszliśmy jeszcze po drodze do marketu i przytaszczyli do hotelu zakupy. W sumie zrobiliśmy prawie 10 km. Pewnie to nic, ale w tej temperaturze uznaliśmy taki dystans za co najmniej maraton. Nasza 6-cio letnia Julka całą trasę pokonała bez słowa marudzenia.

Jutro wybieramy się na sławną Coral Beach. Autobusem. W końcu 15 kilometrów nie da rady tutaj przejść. Dzisiaj też czeka nas aktywny wieczór. Idziemy na Festiwal Piwa, który odbywa się w centrum Paphos .

 


Komentarze do Cypr – Paphos

  • Zajączek:

    Gratuluję odwagi i wytrwałości, szczególnie Julce. U nas też temperatury nie do zniesienia, ale dajemy radę. Pozdrowienia dla wszystkich.

  • Zajączek:

    …i jak zwykle piękne zdjęcia, świetne opisy.

  • olo:

    Pozdrowienia!!

  • ciasteczko2000:

    Piekne miejsca szczerze to nie spodziewałam sie Cypru a tu taka niespodzianka czy też bedą jakkeś przepisy typowe dla cypru bardzo bym chciała, bo to jednak nowa kultura ipewnie inne smaki. Chciałabym je wypróbować a ty jesteś swietna kucharka i podróżniczka: ) naprawde zazdroszcze wam podróży a to że byliście w Azji to kres moich marzeń. Kiedyś również zamierzam sie tam wybrać. Pozdrawiam cała rodzinke i mołego wypoczynku: ) trzymajcie sie kochani: *** p.s jest pani wspaniała

  • Beata:

    Bardzo dziękujemy za pozdrowienia. Ciasteczko, dziękuję za przemiły komentarz, na pewno będzie wpis o kuchni cypryjskiej, a za parę tygodni postaram się zrobić w domu meze- czyli tutejsze najbardziej popularne danie i wstawić przepis.
    A jeśli chodzi o Azję to zapewniam, że jest w zasięgu
    Jak chcesz, to napisz maila, podam szczegóły
    beolha@interia.pl
    Pozdrawiam

  • ciasteczko2000:

    Dziekuje bardzo za odp i czekam na przepisy!!! Całuski; **

Dodaj komentarz

Autor (wymagane):


Adres e-mail (nie jest publikowany) (wymagane):


Strona internetowa:



XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>