Gran Canaria – moc wrażeń na początek

IMG_6054

Od wczoraj  jesteśmy na Gran Canarii. A niewiele brakowało, żeby nas nie było, nie tylko  tutaj, ale w ogóle. Podczas koszmarnego lądowania  w porywistym wietrze, zaczęło nami rzucać  na wszystkie strony. Nie dało się utrzymać maszyny nad pasem startowym. W   ostatniej chwil,  kilkanaście metrów od ziemi,   pilot poderwał  samolot i odlecieliśmy  na drugi krąg. Gdyby mu się nie udało, rozbilibyśmy się. Wszyscy w samolocie krzyczeli, a potem, przy drugiej próbie podejścia do lądowania, mimo że też trzęsło niemiłosiernie, panowała grobowa cisza. Pewnie pasażerowie , tak jak ja, modlili się i w myślach żegnali ze światem. Na szczęście udało się, jesteśmy. Wciąż w lekkiej histerii i z trzęsącymi się rękami, ale cali i zdrowi. Chyba jeszcze długo będziemy dochodzić do siebie. Nie uwierzycie, ale jeszcze w powietrzu,  liczyłyśmy z Martą wszystkie  nasze loty i doszłyśmy do wniosku, że jak dotychczas nie mieliśmy  żadnych negatywnych doświadczeń związanych z podróżowaniem samolotem. No cóż, lot 38 dostarczył nam wrażeń …Mam   świadomość, że pilot uratował nam życie. Chyba nikt z pasażerów mu nawet nie podziękował, ale wszyscy  byliśmy w kompletnym szoku. Wśród łez, uścisków  i  dziękczynnych modłów  drżącym głosem powtarzaliśmy : już dobrze, żyjemy.

Dzisiaj już nieco ochłonęliśmy i ruszyliśmy na zwiedzanie wyspy.  Wypożyczyliśmy samochód na całe 14 dni, bo nie wyobrażamy sobie siedzenia w jednym miejscu. Mamy zamiar nie tylko zobaczyć największe atrakcje, ale dotrzeć do miejsc, w których turyści nie bywają.

IMG_6028

Na początek poszła najbliższa okolica. Jesteśmy  na południu,  w Maspalomas. Największą  atrakcją tego miejsca są ruchome wydmy, naprawdę spektakularne. Można się na nie wspiąć, sturlać z nich, podglądać  ptaki nad słonym jeziorem, które, podobnie jak część wydm, stanowi rezerwat przyrody. Kapitalne miejsce. Oczywiście można się też wykąpać w oceanie,  całkiem  ciepłym, a w pobliżu latarni morskiej zaskakująco spokojnym.

IMG_6038

IMG_6042

IMG_6044

IMG_6043

Maspalomas wygląda jak Sahara i wielu filmach wydmy odegrały taką rolę. Brakuje tylko wolno posuwającej się karawany…

IMG_6057

Miedzy wydmami znajduje się  plaża  dla naturystów, ale golasy nic sobie nie robią z wydzielonego terytorium i chodzą wszędzie. Jeśli myślicie, ze można zobaczyć jakieś „ ciacho,” to od razu mówię, że nic z tego. Średnia wieku 65, a wagi 105. Nie wstawię żadnej fotki,bo jeszcze zostanę oskarżona o szerzenie pornografii.

Po południu pojechaliśmy do urokliwego Puerto Mogan. Kiedyś była to rybacka wioska, a obecnie jest to najładniejsze wakacyjne miasteczko  na Gran Canarii.  Nie ma tutaj wysokich hoteli, a wszystkie apartamenty utrzymane są w tym samym stylu. Na dodatek Puerto Mogan tonie w kwiatach, ma śliczny port,  ładne kanały  i  mosty. Bardzo nam się spodobało i na pewno pojedziemy tam jeszcze  na wieczorny spacer.

IMG_6121

IMG_6129

IMG_6086
IMG_6127

IMG_6107

IMG_6136

IMG_6137

Potem zajrzeliśmy do enklawy dla bogaczy czyli Pasito Blanco. To przyjemne miejsc położone jest tylko 5 kilometrów od Maspalomas, ale niewiele osób o nim wie, dlatego panuje tam cisza i spokój. Tym bardziej, że na teren  osiedla samochodami mogą wjeżdżać  tylko jego mieszkańcy. Zostawiliśmy więc auto  na drodze dojazdowej i poszliśmy na spacer. Pasito jest ładne i o dziwo, całkiem gustowne. Ma śliczny  port, piękne ogrody i oferuje dużo cienia.   Zafascynowała nas zielona trawa, której na wyspie suchej jak rodzynki  nie ma prawie wcale. Zaczęliśmy się nawet z Arturem zastanawiać, ile rocznie kosztuje utrzymanie tych trawników, gdy Julka oznajmiła: zobaczcie ta trawa jest  sztuczna! Faktycznie, co najmniej połowa okazała się plastikowa…Tak czy inaczej warto tu przyjechać, odpocząć od tłumów turystów.

IMG_6141

IMG_6148

IMG_6147

IMG_6154
IMG_6160

IMG_6161

Sztuczna trawa

IMG_6164

IMG_6167

A na zakończenie dnia daliśmy się zrobić w balona.  Z naszego hotelu widać w oddali kościół,  atrakcyjny, biały, w kanaryjskim stylu. Trochę mnie to dziwiło, bo nie słyszałam o żadnych zabytkowych kościołach w okolicy Maspalomas. Pojechaliśmy go zobaczyć z bliska i ku naszemu zdziwieniu na miejscu okazało się, że to …hotel.Znajduje się w Meloneras, gdzie można zobaczyć sporo hoteli o nietypowej architekturze.

IMG_6172

Jutro wybieramy się w głąb wyspy.

 


Komentarze do Gran Canaria – moc wrażeń na początek

  • Marianna:

    Jak dobrze ,że nad Wami Pan Bóg czuwa :)
    Miłego dnia:)

  • Zajączek:

    Beatko, nie zazdroszczę koszmarnych przeżyć, ale cieszę się, że mogę nadal śledzić bloga i oglądać fantastyczne zdjęcia. Mimo wszystko wspaniałych wakacji, pełnych pozytywnych wrażeń.

  • Mama:

    Dzięki Bogu że wszystko ok,jak zwykle zdjęcia i relacje super,my z tatą bylismy wcześniej i też bardzo nam się podobało ale tak pięknie nie opiszemy

  • Jola:

    Serdecznie współczuję takiego początku urlopu , szczęście że tak sie dobrze skończyło, my z mężem lecimy na Gran Canarię za tydzień, docelowo San Agustin , niedaleko wydm , na których własnie byliście, zawsze się obawiam lotu teraz bardziej się będę bała, chociaż wiem , ze tak naprawdę wszędzie może byc niebezpiecznie.
    Dzięki za fajne przepisy :-) pozdrawiam i życzę udanego wypoczynku , już bez takich ekstremalnych wydarzeń.

  • Beata:

    Bardzo dziękuję za komentarze i słowa otuchy. Już wszystko ok, cieszymy sie wakacjami
    Jolu, dzisiaj przejeżdżaliśmy blisko lotniska, też wiało, ale pewnie do waszego przyjazdu się uspokoi. Na pewno będzie ok.
    My zostajemy do 27/go, może uda nam się spotkać

  • Jola:

    Dzięki za info o pogodzie :-) niestety rozminiemy się, a szkoda, wielka szkoda.

  • Beata:

    Szkoda, Jolu

  • Jola:

    Tym bardziej że jesteśmy prawie sąsiadkami !! ja jestem z Dąbrowy Górniczej , co prawda teraz na stałe mieszkam w Anglii ale przecież moje serce jest w Polsce , w Dąbrowie , pozdrawiam serdecznie
    ps ja oczywiscie jak zawsze roztargniona, my lecimy 7 września,eehh no co bym zrobiła bez mojego małżonka ha ha , paa

  • Beata:

    To faktycznie miałyśmy do siebie blisko!
    Szkoda, że nie uda nam sie spotkać
    Gdybyś miala jakies pytania odnośnie Gran, to pisz!
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Autor (wymagane):


Adres e-mail (nie jest publikowany) (wymagane):


Strona internetowa:



XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>