Klopsiki z bakłażana po marokańsku

IMG_1649

Założę się, że wielu z Was nigdy by nie zgadło, z czego zostały zrobione te klopsy. Dzięki pieczeniu i dodatkowi intensywnych przypraw bakłażan zupełnie zmienia swój smak. Jest przepyszny! Nawet Marta, która za tym warzywem nie przepada, zjadła dużą porcją, mrucząc przy tym : ” mmm… pycha”.

Danie jest bardzo aromatyczne i dosyć pikantne. Wyraźnie  wyczuwa się w nim się w nim smaki typowe dla kuchni marokańskiej : kumin, kolendrę, cynamon i miętę. Bardzo, bardzo polecam!

Porcja dla 4-5 osob

Klopsiki:

2 duże bakłażany

1 jajko

70 g bulki tartej ( u mnie bezglutenowa)

garść drobno posiekanych liści mięty

1 łyżeczka mielonej kolendry

1 łyżeczka mielonego kuminu

1/ 4 łyżeczki cynamonu

1 łyżka pasty harrisa

sol do smaku

Bakłażana pokroić na plastry o grubości ok 2 cm. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st. przez około 15 minut (aż zmiękną). Wystudzić, obrać ze skórki, a nastepnie rozgnieść widelcem na pastę. Dodać pozostałe składniki, uformować kotleciki( nie wyjdą idealne, ale to nie szkodzi) i usmażyć je na oleju.

Sos pomidorowy:

700 ml passaty

1 cebula

2 ząbki czosnku

1 łyżka pasty harrisa

drobno posiekana mięta

sol, pieprz do smaku

Cebulkę drobno posiekać i zeszklić na oleju, dodać czosnek przeciśnięty przez praskę. Całość smażyć jeszcze chwilę, dodać passatę, harissę, mięte, doprawić pieprzem i solą. Włożyć kotleciki i całość dusić przez kilka minut.

 


Brak komentarzy Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Autor (wymagane):


Adres e-mail (nie jest publikowany) (wymagane):


Strona internetowa:



XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>