Książki dla dzieci w wieku 6-8 lat

Ostatnio prawie wszystkie blogerki kulinarne, które mają dzieci w wieku przedszkolnym lub wczesnoszkolnym zamieszczają wpisy na temat wartościowych książek dla młodych czytelników, więc wręcz nie wypada żebym ja , matka trojga , nie napisała nic  na ten temat. Wprawdzie starsza dwójka( student i tegoroczna maturzystka) już dawno wyrosła z tego typu lektur, ale Julka dopiero rozwija swoją pasję czytelniczą, więc mogę powiedzieć, że jestem w tym temacie na bieżąco.

Oczywiście dzieci mają różny gust, jedne wolą książki przygodowe, inne fantastyczne a jeszcze inne naukowe. W większości przypadków odmienne lektury spodobają się dziewczynkom i chłopcom,  trudno więc polecić jakiś jeden kanon. U nas sprawa jest dosyć oczywista, Julka lubi mądre historie, najlepiej zabawne, z życia wzięte. Uwielbia też historie o wróżkach. Baśni nie znosi, a na całą, typowo dziewczęcą, serię o Martynce obie mamy jakąś alergię. Owszem ilustracje są w niej piękne, ale język pochodzi chyba z lat dwudziestych ubiegłego wieku!. Na dodatek wszystko strasznie wyidealizowane i patetyczne! Brrr…

Dzisiaj chciałam polecić Wam kilka książek, które Julka wprost uwielbia i choć z niektórych trochę już wyrosła, wciąż lubi do nich wracać.

1.Seria G. Kasdepke  o uczuciach czyli „Kocha, lubi , szanuje”, „Tylko bez całowania”, „Horror czyli skąd się biorą dzieci” i ” Drużyna pani Miłki”. W sumie to książki dla przedszkolaków, ale z pewnością spodobają dzieciom nieco starszym. Bohaterowie to grupa bystrych 6- latków i ich wychowawczyni , nieco rozmarzona ale pełna świetnych pomysłów pani Miłka.  Przyznam, że ta seria skradła serca całej nasze rodzinie. W mądry i przystępny sposób w dwóch pierwszych pozycjach autor mówi o uczuciach takich jak wstyd, gniew, zazdrość czy nuda , a na dodatek podsuwa dzieciom i dorosłym pomysły, jak sobie z nimi radzić. W części pt:” Horror czyli … ” poruszony zostaje temat ciąży pani Miłki . Dzieci najpierw zastanawiają się, co połknęła ich wychowawczyni , a potem snują domysły na temat skąd się biorą dzieci. Może kupuje się je na allegro? Oczywiście w końcu pojawia się  wyjaśnienie, które kolegom z grupy przekazuje rezolutny Bodzio. Chłopczyk   tłumaczy wszystko bez skrępowania,  w bardzo prosty sposób. Skrepowani są jedynie dorośli, na przykład dyrektorka przedszkola. Nie wszystko wyjaśnione jest dokładnie, to my rodzice powinniśmy wytłumaczyć naszym pociechom całą resztę spraw związanych z seksualnością, ciążą i porodem.  W ostatniej części pani Miłka się martwi, czy zdąży porozmawiać z dziećmi przed porodem o takich uczuciach jak szacunek czy odwaga. Lektura całego cyklu zapewni dzieciom  sporo rozrywki, sama chwilami   zaśmiewałam się do łez.

2. Scherrer: Mała Nina. Tą książeczkę kupiłyśmy właściwie przypadkiem. Julka dostała bon do Matrasa. Przypomniało nam się o nim podczas zakupów, a że miałam go w portfelu , weszłyśmy do księgarni. Mała Nina od razu wpadła nam w ręce, spodobał nam się opis z okładki. Nina ma 8 lat i mieszka w Niemczech, jej rodzice są rozwiedzeni. Do klasy chodzi z muzułmanami i ewangelikami, sama ma wkrótce przystąpić do sakramentu komunii. Jest samodzielna, ale przede wszystkim jest normalnym, nie wyidealizowanym dzieckiem. Dostaje słabe oceny, gubi różne rzeczy, zdarza jej się kłamać, a przy tym jest inteligentna i ma bujną wyobraźnię. Przygotowania do pierwszej komunii sprawiają, że dziewczynka zaczyna stawiać mnóstwo pytań, nie zawsze wygodnych dla dorosłych. Książka wywołała mały skandal, bo jest w niej opis hostii, która zostaje  przydepnięta butem. Oczywiście rozległy się głosy oburzenia, była nawet jakaś petycja, żeby wycofać ją z rynku i inne tego typu bzdury. Rozumiem, że uczucia religijne niektórych osób mogły zostać obrażone, ale nie zapominajmy, że bohaterka to jedynie 8- letnia dziewczynka, która wyniosła hostię z kościoła, bo chciała mieć Boga w domu. Jak dla mnie książka jest urocza, będziecie pękać ze śmiechu, ale też ocierać łzy wzruszenia. Bardzo polecam.

3.Mira Lobe : Babcia na jabłoni. To opowieść o chłopcu, który nie ma prawdziwej babci, obie nie żyją. Ale od czego jest wyobraźnia? Andi wymyśla więc sobie  babcię zupełnie niezwykłą, taką która mieszka na drzewie, poluje na tygrysy, ma magiczny samochód. Jest  zupełnie szalona i na wszystko chłopcu pozwala. Dzięki niej Andi przeżywa niezwykłe przygody, ale to tylko wyobraźnia…Mimo że bohaterem jest chłopak, ta zabawna książka z pewnością spodoba się również dziewczynkom. to piękna historia o przyjaźni i niesieniu bezinteresownej pomocy.Pojawi się też w końcu prawdziwa babcia, ale nie chcę zdradzać szczegółów.

4. Grzegorz Kasdepke : Rózga. Kornel ma 8 lat, mieszka z mamą i jej przyjacielem, Witkiem, którego nie znosi. Marzy o psie, ale gdy o niego prosi, dostaje jedynie smycz. Musi trzy razy dziennie wychodzić z niewidzialnym psem na spacer i karmić go. To taki sprawdzian odpowiedzialności, jeśli Kornel przejdzie go pozytywnie, być może Witek zgodzi się na prawdziwego psa. Chłopczyk jest uparty i postanawia przetrwać całą próbę, nadaje nawet swojemu „psu” imię, Rózga. Spacery ze smyczą stają się przyczyną kpin ze strony kolegów, ale też okazją do zawarcia przyjaźni z sympatycznym starszym panem. To najkrótsza z proponowanych przeze mnie książek,  za to najbardziej wzruszająca. Cudowna.5. Seria Disneya o wróżkach.  Egmont. Zdecydowanie dla dziewczynek. Julka nie przepada za księżniczkami, ale Dzwoneczek i całe towarzystwo z Przystani elfów to jej bezgraniczna miłość. Każda książeczka z serii poświęcona jest innej wróżce, dzięki czemu mamy okazję poznać bliżej nie tylko bohaterki pięknych filmów o Dzwoneczku, ale też zupełnie inne postacie. Jak to w świecie wróżek,  przygoda goni przygodę. Cała seria jest pięknie wydana i ma śliczne ilustracje.6. Mizielińscy:Mapy i Mapownik wydawnictwa Dwie Siostry. New York Times umieścił  Mapy- niezwykłą książkę polskich autorów na liście sześciu najciekawszych książek dla dzieci  wydanych w 2013 roku. To  nie tylko zbiór zwykłych map, ale wspaniałe opowieści o różnych zakątkach świata. Dzięki nim dziecko  poznaje również kulturę i historię. A  Mapownik to taki blok z różnymi zadaniami, który  pozwala  na przykład tworzyć wymyślone kraje. Gwarantowana zabawa i nauka na długie tygodnie.

Teraz zapytacie, czy Julka te wszystkie książki przeczytała sama? Nie, większość przeczytała jej Marta albo ja. U Julki z czytaniem to różnie bywa, Czasem brakuje jej zapału, czasem narzeka, że litery są za małe, a ona właśnie jest zmęczona. Ale zazwyczaj jak już zacznie czytać, to nie potrafi skończyć. Zdarza się, że po 45 minutach trzeba jej wyrywać książkę z ręki. Najważniejsze żeby rozwijać w dzieciach pasję czytania, podsuwać im różne lektury, nie tylko te, które znamy ze swojego dzieciństwa. Jest  wiele świetnych nowych książek dla młodych czytelników, ale prawda jest też taka, że w księgarniach można znaleźć sporo szmiry. Jeśli zupełnie nie wiecie, co kupić dziecku, zaufajcie dobrym wydawnictwom  takim jak Dwie siostry czy Czarna Owieczka. Bierzcie w ciemno każdą ich książkę, wszystkie są mądre i przepięknie wydane.


Komentarze do Książki dla dzieci w wieku 6-8 lat

  • niegrzeczna_mamusia75:

    Super Beata! Jak tam rodzinka? Pamiętasz mnie może? Ucałuj Juleczke i męża he he. Kocham !

  • Beata:

    Rodzinka super, ale nie wiem,kim jesteś, pewnie kimś kogo znamy osobiście?

Dodaj komentarz

Autor (wymagane):


Adres e-mail (nie jest publikowany) (wymagane):


Strona internetowa:



XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>