Las Palmas

IMG_6b406

Stolica Gran Canarii to jedyne większe miasto na wyspie. Mieszka w nim prawie 400 tysięcy ludzi czyli połowa wszystkich mieszkańców. Muszę przyznać, że Las Palmas mnie rozczarowało. Podczas wjazdu do centrum mija się koszmarnie brzydkie bloki z lat 70-tych, a dalej mamy jeszcze brzydszy port, w którym prócz kontenerowców  stoją platformy wiertnicze. Ogółem chaos.

Wiedziałam, że Las Palmas nie jest specjalnie piękne, ale liczyłam na to, że przynajmniej Vegeta, najstarsza dzielnica będzie interesująca. Nie była. Poza kilkoma ciekawszymi budynkami, w tym Muzeum Kolumba i Katedrą św. Anny nie widziałam nic ładnego. Na dodatek Vegeta jest raczej zaniedbana, wszędzie odrapane budynki i jak zwykle pustki. Nie ma ani mieszkańców ani turystów. Brakuje jej zupełnie atmosfery.

IMG_6375

IMG_6945

IMG_6936

Najbardziej w las Palmas podobał mi się  najstarszy w mieście hotel Catalina i otaczający go park z wieloma fontannami.

IMG_6983

IMG_7014

Ludzie w końcu się znaleźli, byli w Triana czyli dzielnicy handlowej. To dosyć przyjemne miejsce z dziesiątkami sklepów i kawiarenek.Milo jest usiąść w jednej z nich i zjeść takie cukiernicze cuda. Przepyszne!

IMG_6963

IMG_6959

Las Canteras z kolei to plaża typowo miejska. Jej największą zaletą jest długość, prawie 3 kilometry. Niestety otoczona jest brzydkimi domami z lat siedemdziesiątych , które odbierają jej cały urok. Można znaleźć  tu kilka zabytkowych budynków, ale to  nieliczne perełki. W internecie przeważają  opinie, że Las Canteras ma biały piasek i błękitną lagunę i w ogóle jest zachwycającą plażą.  No, jeśli tak, to ja jestem daltonistką. Według mnie piasek jest ciemnożółty, woda raczej szarogranatowa, a do zachwytu setki mil.

IMG_7024

IMG_7038

IMG_7054

Kawałek za Las Canteras  , już na cyplu La Isleta , znajduje się  dzika plaża  z wysokimi falami. To mekka serferów.

IMG_6605

Las Palmas ma jeszcze dwie plaże,  jedną czarną, przy wjeździe do miasta , tuż przy autostradzie. Druga ma  piasek żółty, ale znajduje się tuż przy porcie, więc mamy  stąd „oszołamiający” widok na kontenerowce. W sumie obie niegodne uwagi.

Jeśli planujecie wyjazd na Gran Canarię i chcecie zobaczyć ładne i interesujące miejsca, to koniecznie wybierzcie się gdzieś dalej niż tylko do stolicy.

My jutro wracamy do kraju. Wakacje były  bardzo udane, ale najlepszym miejscem na świecie jest NASZ DOM.


Komentarze do Las Palmas

  • Jola:

    Hejka, spokojnego powrotu życzę :-) jeśli pozwolisz skorzystam z Twoich rad dot zwiedzania , lecimy 7 września, pozdrawiam serdecznie :-)

  • Beata:

    jolu, będzie mi miło, jeśli skorzystasz z moich rad

  • Mama:

    Te dwa słowa NASZ DOM tak mnie wzruszyły,że mi lekko pociekły łzy,cieszę się bardzo.

Dodaj komentarz

Autor (wymagane):


Adres e-mail (nie jest publikowany) (wymagane):


Strona internetowa:



XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>