Naleśniki Suzette

Naleśniki Suzette

Nie wiem dlaczego nie robiłam ich wcześniej! Te naleśniki są rewelacyjne! Podobno powstały na cześć skromnej piosenkarki o imieniu Suzette. Inna wersja mówi, że zostały wymyślone dla Suzette, która była towarzyszką życia księcia Walii. Tradycyjnie podaje się je polane alkoholem i podpalone. Tę część sobie darowałam z obawy, że będę musiała wzywać straż pożarną.

Ciasto zrobiłam z przepisu, który podała kiedyś Dorotka. Uwierzcie mi , to najlepsze ciasto do naleśników na słodko! A sos zrobiłam z przepisu Macieja Kuronia.

Ciasto:

  • 125 g mąki
  • 15 g drobnego cukru
  • szczypta soli
  • 2 jajka
  • 325 ml mleka
  • 100 ml śmietany kremówki
  • kilka kropel esencji waniliowej, pomarańczowej lub trochę startej skórki z cytryny

Do smażenia: 20 g stopionego masła
Mąkę, cukier i sól wsypać do miski, wymieszać. Dodać jajka, 100 ml mleka, ciągle mieszając trzepaczką. Dolewać resztę mleka i kremówkę ciągle mieszając. Odstawić ciasto w ciepłe miejsce na godzinę czasu.

Przed przystąpieniem do smażenia dodać esencję. Patelnię (22 cm średnicy) posmarować odrobiną masła i podgrzać. Nalewać cienką warstwę ciasta i smażyć około 1 minuty. Gdy na całej powierzchni ukażą sie dziurki, odwrócić nalesnik i smażyć kolejne 30-40 sekund.

Sos:

  • 4 duże pomarańcze
  • 50 g masła
  • 30 g cukru pudru
  • 50 ml likieru pomarańczowego
  • 1 cytryna
  • dodatkowo 25 g brandy do podpalenia

Cytrynę i pomarańcze obieramy ze skórki, oczyszczamy z błon i dokładnie rozgniatamy. W rondelku topimy łyżkę masła, dodajemy cukier oraz sok z rozgniecionej cytryny i pomarańczy. Podgrzewamy, aż do uzyskania konsystencji syropu. Dolewamy likier pomarańczowy. Naleśniki składamy i wkładamy do sosu. Przekładamy na talerze, polewamy brandy i podpalamy.


Komentarze do Naleśniki Suzette

  • Gosi@:

    ja sie do nich od pewnego czasu tez przymierzam,wierze,ze pyszne sa :)
    Pozdrawiam :)

  • grumko:

    Widziałem te naleśniki w kilku programach na temat kuchni francuskiej i nawet się już do nich przymierzaliśmy, ale jakoś nie wyszło. Pięknie wyglądają!

  • Beolha:

    Gosiu, grumko, zróbcie je koniecznie! są przepyszne
    Pozdrawiam

  • Sonieczka:

    To prawda, te ciasto jest rewelacyjne, ja robiłam z nutellą.

  • Szarlotek:

    Wyglądają bardzo zachęcająco :) Od tych wszystkich pięknych propozycji zaczyna mi się kręcić w głowie:)

  • magda k.:

    wyglądają świetnie, też chyba powstrzymałabym się od podpalania hihi super

  • Beolha:

    Sonieczko, z nutellą zjada je Michał , mój sun Z niego jest prawdziwy nutellomaniak!
    Mam to samo Szarlotku, ostatnio jak przeglądam blogi zaczynam się gubić, tyle wspaniałości!

    Magdo, dziękuję za miłe słowa Wolałam ich nie podpalać, bo ostatnio miałam kilka wpadek w kuchni i rodzina zaczyna się obawiać co będzie dalej

  • Paula:

    bardzo je lubię w upalne letnie dni, ale zawsze z podpaleniem :)

Dodaj komentarz

Autor (wymagane):


Adres e-mail (nie jest publikowany) (wymagane):


Strona internetowa:



XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>