Pascha czekoladowo – waniliowa

Pascha czekoladowo - waniliowa

 

Życie jest pełne niespodzianek, niestety nie zawsze przyjemnych . Nieoczekiwanie w niedzielę wieczorem uległam małemu wypadkowi ,którego efektem jest noga w gipsie . Możecie sobie wyobrazić moje niezadowolenie, gdy okazało się, że jestem na dwa tygodnie unieruchomiona w domu. Za pasem święta, w pracy ostatnie tygodnie z maturzystami, a tu taka niespodzianka… Już trochę ochłonęłam, no trudno, nie warto denerwować się sprawami, na które nic nie możemy poradzić. 

Za to zrobiłam pyszną paschę. Przepis mam od lat, naprawdę nie pamiętam już skąd. Pascha jest delikatna, wspaniale się przechowuje, nie kwaśnieje, tak jak paschy robione na kupnym twarogu. Polecam!

 

2 l mleka
ziarenka z jednej laski wanilii
1 l kwaśnej śmietany 18%
6 jaj
200 g miękkiego masła
3/4 szklanki cukru pudru

1 tabliczka gorzkiej czekolady

 

Mleko zagotować z rozciętą laską wanilii. Roztrzepać jaja ze śmietaną i wlać do wrzącego mleka. Gotować powoli, nie dopuszczając do przywierania do dna, aż cały płyn w garnku się zwarzy i podzieli na ser i serwatkę. Ostudzić, usunąć wanilię. Cedzak wyłożyć podwójną warstwą gazy i odcedzić ser. Maksymalnie go odcisnąć, najlepiej zostawić na noc na cedzaku, a rano docisnąć. Serek powinien być prawie sypki. Masło zmiksować z cukrem pudrem. Stopniowo dodawać do masła ser i ucierać na wolnych obrotach, aż powstanie spójny krem. Masę podzielić na 2 części. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej i ostudzoną dodać do 1 części masy. Jedną duży lub kilka małych miseczek wyłożyć folią spożywczą i rozłożyć w nich masy, tak by  się nie wymieszały. Wstawić do lodówki na minimum 5 godzin. Wyjąć z miseczek, zdjąć folię i gotowe!


Komentarze do Pascha czekoladowo – waniliowa

  • Iza:

    bardzo ładnie wyglądają a ja nigdy nie robiłam paschy, ba nawet nie jadłam. Przepis zapisuję i może nie w tym ale na nastepny rok wykorzystam

  • majana:

    Piękna pascha Beatko. :)
    Zdrowia Ci życzę, kuruj się kochana:*

  • kabamaiga:

    Pomyśl, że przynajmniej będzie mogło troszkę odpocząć. Szybkiego pozbycia się nadbagażu. A paschę uwielbiam i już.

  • Beata:

    Dziewczyny, bardzo dziękuję za słowa wsparcia Nawet nie wiecie, jak bym chciała już pozbyć się tego gipsu…

  • pinkcake:

    Uuuu, to przykro mi bardzo:( Ale może trochę przy okazji odpoczniesz? :)
    Kochana, zdrowiej, bierz zastrzyki i nadrabiaj zaległości czytelnicze;)
    Spokojnych Świąt!

  • Fiana:

    Życzę Ci oczywiście błyskawicznego powrotu do zdrowia, ale pamiętaj, że nic w życiu nie dzieje się bez przyczyny. Odpocznij porządnie. Widzę, że na szczęście gips nie odebrał ci umiejętności czarowania w kuchni:) Ja w tym roku na Wielkanoc chcę zrobić rafaello bez pieczenia na słonych krakersach(przepis od mojej fenomenalnej przyjaciółki Ady). Jeśli jesteś zainteresowana takimż przysmakiem powiedz jedno słowo:)
    Buziaki, Fiana:*

  • Beata:

    Pinkcake, dziękuję za słowa pocieszenia
    fiana, rafaello bez pieczenia… brzmi wspaniale Chętnie skorzystam z przepisu
    Pozdrawiam serdecznie

  • Fiana:

    Oto przepis:)

    Składniki:
    -2 paczki super krakersów Lajkonik (koniecznie-inne krakersy za bardzo wchłaniają wilgoć i robi się papka)
    -200g wiórek kokosowych
    -1 opakowanie cukru waniliowego
    -0,5 litra mleka
    -250g masła roślinnego
    -0,75 szklanki cukru
    -2 żółtka
    -2 płaskie łyżki mąki pszennej
    -2 czubate łyżki budyniu waniliowego

    Żółtka utrzeć z cukrem waniliowym i 0,5 szklanki cukru. Dodać mąkę, budyń, 0,5 szklanki mleka. Wszystko razem zmiksować. Pozostałe mleko zagotować z resztą cukru, dodać przygotowaną masę. Gotować do konsystencji budyniu. Wystudzić. Zmiksować masło, stopniowo dodawać wystudzony budyń. Dodać 0,75 porcji wiórek kokosowych i wymieszać. Następnie na dnie formy ułożyć krakersy, na krakesy wyłożyć jedną trzecią masy, następnie znów krakersy, porcję masy, krakersy i ostatnią warstwę masy. Posypać resztą wiórek kokosowych i wstawić do lodówki na 3h.

    Smacznego:) Mam nadzieję, że zrobisz i wstawisz zdjęcia na bloga! Pozdrawiam

  • Beata:

    Fiana na pewno zrobię Dziękuję bardzo za przepis
    Przy okazji wspaniałych świąt życzę Tobie i Twojej rodzinie

  • Bea:

    Beato, wspolczuje… Ja mialam unieruchomiona stope na tydzien przed koncem kursu / egzaminami i wakacjami; niestety trwalo to wszystko prawie 9 miesiecy, ale u mnie zawsze musi byc ‚oryginalnie’ ;)
    Uwazaj na siebie teraz i nie przemeczaj stopy!

    Pozdrawiam serdecznie i przesylam troche slonca :)

  • Beata:

    Bea, pamietam twoje doswiadczenia z ta stopa
    Dziekuje za slonce, u nas dzisiaj szaro i ponuro
    Pozdrawiam

  • Fiana:

    Dziękuję Ci bardzo i również przesyłam Tobie i Twojej rodzinie życzenia spokojnych, radosnych i zdrowych świąt.

  • Sztuczny:

    Świetne zdjęcia robisz, jakiego aparatu używasz? :)

  • Beata:

    stuczny, używam canona eos 350 :)

Dodaj komentarz

Autor (wymagane):


Adres e-mail (nie jest publikowany) (wymagane):


Strona internetowa:



XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>