Pasta orzechowo – marchewkowa

Pasta orzechowo - marchewkowa

 

Bardzo lubię orzechy.W każdej postaci mi smakują,jako samodzielna przekąska, dodatek do ciast czy dań wytrawnych. Tym bardziej cieszy mnie coroczny Orzechowy Tydzień organizowany przez Poleczkę. Na blogach pojawiają się wtedy setki przepisów na smakowite dania z orzechami, z których potem, w ciągu roku, chętnie korzystam.

Pasta orzechowo - marchewkowa

Ja w tym roku zrobiłam skromną, ale bardzo smaczną potrawę: pastę z orzeszków ziemnych i marchewki. Można ją jeść bez przypraw, albo wzbogacić jej smak czosnkiem, kuminem czy innymi przyprawami. taka pasta jest świetnym dodatkiem do chleba i stanowi doskonałą alternatywę dla nudnych kanapek z serem i wędliną.Polecam!

Składniki:

10 dkg solonych orzeszków ziemnych

4 duże ugotowane marchewki

1 ząbek czosnku(opcjonalnie)

1/4 łyżeczki kuminu(opcjonalnie)

Marchewkę i orzeszki zmielić w blenderze na gładką masę. Dodać zgnieciony czosnek i kumin. Gotowe!

Pasta orzechowo - marchewkowa

Jak widać Julce też pasta smakuje! Ale jej smakuje właściwie wszystko!


Komentarze do Pasta orzechowo – marchewkowa

  • evenka:

    Marchewka z orzechami? Brzmi zachęcająco :-)
    A Juleczka już taka duża! Śliczna dziewczynka :-)

  • Atria:

    Zabawne. Ja dziś robiłam orzeszki ziemne, marchewkę i olej sezamowy w ramach przekąski:) To chyba przepis z Nigelli był. Widzę, ze całkiem podobne:)

  • Paula:

    ja dodałabym do niej odrobinę pieprzu lub chilli… mniam!

  • Fiana:

    Pasta mnie fascynuje…ale Julcia bardziej. Jaka ona jest słodka…a jakie ma śliczne białe ząbki i takie oczka…Pozdrawiam Beatko Ciebie i twoją rodzinkę. Gotuj dalej i rób to jak najczęściej, dodawaj posty.Jesteś dla mnie inspiracją, dziewczyno!

  • asieja:

    mina z drugiego zdjęcia.. bezcenna, urocza.
    a i sam pomysł na pastę bardzo mi się podoba, jest taka niecodzienne, inna od tych, które już znam.

  • Beata:

    Evenko, prawda ,ze Julka już taka duża… Kiedy te dzieci tak nam urosły? Czasami chciałabym zatrzymać czas…
    Atria, ja nawet nie wiem skąd mam ten przepis, wycięłam go kiedyś z gazety
    Paula, z chilli na pewno bedzie pyszna
    Fiana, dziękuję za miłe słowa, aż się zarumieniłam…
    Asiu, pasta faktycznie inna niż wszystkie!

  • Majana:

    Fajny pomysł na pastę:) Jak widze Córeczce smakuje bardzo:)
    Pozdrowienia.

  • cudawianki:

    Jejku! alez Julcia wydaje sie juz duuuuuza! sliczna jest :-)) no i oczywiscie zadziwia umiejetnosciami :-) buziaki dla calej Waszej rodzinki!

  • Beata:

    Majanko, pasta faktycznie pomyslowa, bo inna niż wszystkie
    Cudawianki, Julka na tym zdjęciu wygląda na starszą , w rzeczywistości to jeszcze maluszek Ale charakterek ma, że ho, ho!
    pozdrawiam serdecznie

  • Kati:

    Pasta ciekawa, ale Julka zachwycająca! jak dziecko z reklamy!

  • aga:

    ciekawie zapowiada sie ta pasta:) chetnie bym sprobowala:)

  • majka:

    Swietny pomysl na paste. Musi byc pyszna. A Juleczka przesliczna :) I jaka juz duza…czas leci jak szalony :)

  • ElaK:

    Właśnie szukałam czegoś do chleba,zamienię tylko orzechy na laskowe.A patrząc na minkę Twojej córci niema wątpliwości że pasta jest pyszna.Dzięki ,pozdrawiam.

  • ElaK:

    Zachwycam się tą pastą ! Robiłam ją już trzy razy jest rewelacyjna.Zamieniłam tylko orzechy ziemne na laskowe i migdały.Pozdrawiam serdecznie.

  • Beata:

    Elu, dziękuję za pomysł z tymi migdałami i orzechami laskowymi Na pewno wypróbuję!
    I bardzo się cieszę, że pasta Wam smakuje
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Autor (wymagane):


Adres e-mail (nie jest publikowany) (wymagane):


Strona internetowa:



XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>