Porzeczkowy przekładaniec z kremem budyniowym ( bezlaktozowy i bezglutenowy)

 

IMG_9325

Żywienie mojej rodziny stało się sprawą skomplikowaną. Juka od czasu, gdy przestałam ją karmić piersią jest na diecie bezlaktozowej. Na szczęście w dosyć łagodnej postaci, np masło jej nie szkodzi.  Nie był to dla mnie , jako dla osoby gotującej dla pięciu osób jakiś specjalny problem.  W dzisiejszych czasach bez problemu można kupić mleko bezlaktozowe nawet w Lidlu, śmietana kremówka dostępna jest w Kauflandzie, w większych supermarketach można też kupić mleka roślinne w wielu smakach.   Julka nie toleruje więc laktozy, ale na przykład  gluten na razie jej nie szkodzi ( chyba).Sprawa się jednak jakiś czas temu skomplikowała.  Obie z Martą z powodu  coraz liczniejszych objawów alergicznych jesteśmy na diecie bezglutenowej. Laktozę tolerujemy. Do tego od dawna staram się zdrowo odżywiać moją rodzinę, więc najczęściej wybieram produkty bio, zdrowe, nieskażone szkodliwą chemią, której podobno w dzisiejszych czasach każdy zjada 4,5 kg rocznie.

Nie jest łatwo gotować dla pięciu osób z tak różnymi problemami zdrowotnymi. Najłatwiej byłoby wszystkich przestawić na dietę bezlaktozową ( co właściwie praktykujemy od paru lat) i bezglutenową. Niestety moi mężczyźni się buntują, nic im nie dolega, więc nadal preferują chleby na zwykłej mące pszennej czy żytniej. A przecież nie chodzi tylko o szkodliwość samego glutenu. Pszenica to  w ogóle rzecz bardzo niezdrowa , przez lata była modyfikowana i dzisiaj mąka pszenna już w niczym nie przypomina produktu, jaki używały nasze babcie. Wszyscy powinniśmy ją ograniczyć nawet jeśli pozornie wydaje się, że nam nie szkodzi. Cukrzyca, celiakia, alergie, zespól jelita drażliwego to bolączki współczesnego człowieka. Powiecie: kiedyś tego nie było, rzadko kto słyszał o alergiach. No własnie! Ludzie odżywiali się zdrowymi, niemodyfikowanymi  produktami, więc alergie zdarzały się sporadycznie.   I pomyśleć, że do niedawna wmawiano nam, że powinniśmy dziennie jeść przede wszystkim produkty zbożowe! Być może w czasach, kiedy zboża nie były modyfikowane miało to swoje uzasadnienie, jednak dzisiejsza pszenica zawiera ponad 23 000 szkodliwych białek i składa się z kilkunastu tysięcy chromosomów, podczas gdy po drugiej wojnie światowej miała tylko 42  !!! Wiem, że trudno w to uwierzyć, niektórzy dietetycy , a nawet lekarze, wciąż zachęcają do spożywania dużych ilości produktów zbożowych, najlepiej z pełnego ziarna. Polecam kapitalną książkę Dieta bez pszenicy, której autorem jest lekarz kardiolog William Davies.

W związku z powyższym zaczęłam robić chleby i piec ciasta na domowych lub kupnych mieszankach mąk bezglutenowych. Początki były trudne, pierwsze chleby z uwagi na konsystencję właściwie  nie nadawały się do spożycia . Jednak praktyka czyni mistrza, obecnie nawet bezglutenowy chleb na zakwasie to dla nie nie problem ( wkrótce Wam go pokażę) .

Z ciastami od początku szło łatwiej. Polecam bezglutenową mąkę Schar  mix C do wypieku słodkości.  Ja czasem dodaję do niej mąkę kukurydzianą, ryżową lub  jaglaną  i naprawdę mogę być dumna z moich wypieków, czego przykładem  jest dzisiejszy przekładaniec. Zainspirował mnie przepis, który  kiedyś czytałam w internecie, już nawet nie pamiętam z jakiej strony pochodził. Moje ciasto niewiele ma z nim wspólnego prócz wyglądu i dżemu porzeczkowego. Jest pyszne,niestety dosyć pracochłonne.

IMG_9318

Składniki: na dużą blachę o wymiarach 30×40 cm

biszkopt jasny;

6 jajek

180 g mąki bezglutenowej  Schar mix c

40 g mąki ryżowej

( lub 220 g zwykłej mąki pszennej)

180 g cukru

1 łyżeczka proszku do pieczenia ( u mnie bezglutenowy)

2 łyżki oleju rzepakowego

 

Jajka ubijamy z cukrem na bardzo puszystą masę, dodajemy delikatnie obie mąki, olej i proszek do pieczenia. Blachę wykladamy papierem do pieczenia , wylewamy ciasto i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni ( z termoobiegiem)

Pieczemy okolo 30  minut.

 

Biszkopt kakaowy

6 jajek

150 g mąki bezglutenowej  Schar mix c

30 g kakao

40 g mąki ryżowej

( lub 220 g zwykłej mąki pszennej)

180 g cukru

1 łyżeczka proszku do pieczenia ( u mnie bezglutenowy)

2 łyżki oleju rzepakowego

 

Jajka ubijamy z cukrem na bardzo puszystą masę, dodajemy delikatnie obie mąki,kakao,  olej i proszek do pieczenia. Blachę wykladamy papierem do pieczenia , wylewamy ciasto i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni ( z termoobiegiem)

Pieczemy okolo 30  minut.

Ciasta najlepiej upiec dzien wcześiej. Każdy piszkopt przekroić na dwa cienkie blaty.

 

 Krem budyniowy+ warstwa porzeczkowa

1,5 kostki masła

1, 5 słoika dżemu z czarnych porzeczek

3 szklanki (750 ml) mleka ( u mnie bezlaktozowe)

10 łyżek cukru z prawdziwą wanilią

4  łyżki mąki ziemniaczanej

3 żółtka

2 szklanki mleka zagotować z cukrem Ja robie to w kuchence mikrofalowe, a pożniej stawiam na piecu.  Pozostałą  szklankę mleka zmiksować z mąką ziemniaczaną i żółtkami. Dodać do gotującego się mleka,  i mieszać intensywnie, do zagotowania. Pogotować minutę. Budyn zostawić pod przykryciem  do calkowitego ostygnięcia.

Masło zmiksować na puszystą mase, stopniowo dodawac do niego ostudzony budyń.

Składanie ciasta;

 Pierwszy biszkoptowy placek( ciemny) posmarować 1/4 dżemu, na gore wyłożyć 1/4 kremu. Na gorę ułożyć jasny biszkopt i znowu posmarować  1/4 dżemu, na gore wyłożyć 1/4 kremu. Podobnie postąpić z resztą składników .Na gorze powinien znaleźć się krem, który możemy posypać prażonymi platkami migdałów.

 

 

 


Komentarze do Porzeczkowy przekładaniec z kremem budyniowym ( bezlaktozowy i bezglutenowy)

  • Majana:

    Ciasto wygląda mega pysznie Beatko!
    Pozdrawiam :)

  • Marzynia Mamcia:

    Bardzo uważnie przeczytałam o Waszych kłopotach żywieniowych. Trzymam kciuki, by chociaż dzieci z tego wyrosły :-) My na szczęście nie mamy żadnych problemów, chociaż zapychamy się mąką od urodzenia, ale to o niczym nie świadczy. Pozdrowienia!

  • Agnieszka:

    Witaj Beato :).Zaglądam do Ciebie od dawna anonimowo bez komentarza ale teraz Twój wpis bezglutenowy jest pretekstem do ujawnienia się ..Jestem bezglutenowa od 9 lat,przeszłam wszystkie etapy Schara,Bezglutenu itd.i szczerze nie polecam faszerowania się tą chemią.Sama komponuj mąki bezglutenowe,przerabiaj swoje ulubione przepisy.Z Twoich przepisów wynika że lubisz przyprawy, dlatego gorąco namawiam Cię na przestawienie się na kuchnię zrównoważoną czyli PIĘĆ PRZEMIAN.Mam córkę 15 letnią która była w dzieciństwie bezglutenowa,bezlaktozowa,miala epizod nowotworowy,jedzeniem wyprowadziłam na prostą nie tylko córkę ale siebie i męża.7lat temu lekarz gastrolog polecił mi książki Anny Ciesielskiej i to był zwrot w moim życiu,oczywiście na lepsze:)).Jeśli to Cię zainteresuje to oblukaj sobie stronę centrumanna.pl,w razie pytań służe pomocą.Pozdrawiam

  • Beata:

    Agnieszko, na pewno zajrzę na stronę, ktorą poleciłas.
    ja dopiero debiutuję, jeśli chodzi o bezglutenowe żywienie.
    A jakiej mieszanki mąk użyłabyś do biszkoptu? Na pewno masz swoje sprawdzone przepisy. Chętnie z nich skorzystam.
    Pozdrawiam ciepło

  • Agnieszka:

    Hej:),jeśli Ty masz objawy nietolerancji glutenu to nie koniecznie jesteś chora na celiakię itd.Takie objawy daje zakwaszony organizm,wychłodzony żywieniem pseudo zdrowym(surówki,kurczaki,warzywa na parze bez przypraw,jogurty ,nabiał krowi,woda).Ja odżywiałam się tak przez 30 lat i zaliczyłam potężną dolinę wątrobową tzn zniszczyłam swój organizm-wynik celiakia,łuszczyca.Kuchnia Pięciu Przemian przyniosła mi ogromne ukojenie dolegliwości.Nie biorę od 5 lat żadnych leków ,jem dużo smacznie a lubię jeść i gotować:))a rozmiar 38 ciągle aktualny he,he.Gdy narządy doenergetyzujesz odpowiednim gotowanym,przyprawionym żarełkiem to spokojnie będziesz mogła jeść potrawy z mąką pszenną jako dodatkiem.Szkodliwość glutenu w tym przypadku zmniejsza dodawanie kurkumy i innych przypraw.Aby wyjść z alergii trzeba jeść dużo jarzynowych zup na wołowinie,cielęcinie,jagnięcinie,indyku i gęsi.Te mięsa plus warzywa gotowane,duszone z przyprawami,kasze,ziemniaki to prosta droga do zdrowia.organizm buntuje się na zimne,surowe dlaczego?bo marnuje energię na ogrzanie tego do temperatury naszego ciała.Na stronie Ciesielskiej są opisy jej książek,tam jest teoria i praktyka czyli gotowa książka kucharska,potrawy dostosowane do polskich zwyczajów,strefy klimatycznej itd.Nie jest moim celem reklama tej Pani:))ale jestem jej ogromnie wdzięczna że daje mi szanse smacznie żyć.Co do biszkoptu,robię z mąką ryżową,dokładnie taki jaki przepis zamieściła Asia z Kwestii Smaku.Generalnie jednak u mnie rzadko lądują słodycze na stole,organizm już ich nie potrzebuję,jest w równowadze.Natomiast kiedyś dałabym się za nie pokroić.Jeśli masz ochotę to możesz do mnie skrobnąć maila.Pozdrawiam

  • Agnieszka:

    A co do Twoich chłopów :)) w domu to zgadzam się z nimi, nie katuj ich pieczywem bezglutenowym bo ono wcale nie jest zdrowsze od dobrego chleba pszenno-żytniego na zakwasie,pod warunkiem że jest dobrze przeżute i wymieszane ze śliną.Jak piekę im chleb to patrzą w piekarnik jak w telewizor(który praktycznie jest nie używany he,he).Przerobiłam na Pięć Przemian Twój chleb z oliwkami,suszonymi pomidorami ,robię go przynajmniej raz w miesiącu.Chleb grecki został opublikowany w 2009 roku czyli już sporo do Ciebie zaglądam:)).

Dodaj komentarz

Autor (wymagane):


Adres e-mail (nie jest publikowany) (wymagane):


Strona internetowa:



XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>