Tarta z kremem panna cotta i malinami

Tarta z kremem panna cotta i malinami

Zainspirował mnie przepis Asi z Kwestii smaku na tartę panna cotta. Wykorzystałam jedynie pomysł, bo całe ciasto zrobiłam po swojemu. Właściwie większość zrobiła Marta. Jak dobrze mieć nastoletnią córkę! Ciasto wyszło nam rewelacyjne, nie można było się od niego oderwać. Kruchy spód, krem panna cotta , galaretka, a w niej maliny. A do tego cudne kolory, przywodzące na myśl lato. Wprawdzie maliny miałam tylko mrożone, ale  i tak tarta była pyszna. Gorąco polecam!

Przepis dodaję do akcji „W krainie czarów”.


Przepis na formę o średnicy 28 cm.

Składniki na kruchy spód:

30 dkg mąki

15 dkg masła

10 dkg cukru

mały cukier waniliowy

1 jajko

Krem panna cotta:

350 ml śmietanki kremówki
250 ml mleka
100 g cukru pudru
5 łyżeczek żelatyny
1 laska wanilii

1  galaretka malinowa

garść malin (mogą być mrożone)

Składniki na ciasto kruche szybko zagnieść. Wyłożyć do formy tak, by brzegi były wyższe o jakiś centymetr, ponakłuwać i piec ok. 15 minut w temperaturze 180 st (aż do zrumienienia). Ciasto pozostawić do całkowitego wystudzienia.

Żelatynę zalać zimną wodą,pozostawić do napęcznienia. Podgrzać mleko i rozpuścić w nim żelatynę. W drugim naczyniu mocno podgrzać śmietankę z cukrem pudrem i przekrojoną wzdłuż wanilią. Wyjąć wanilię a śmietankę wlać do mleka z żelatyną. Pozostawić, aż zacznie lekko zastygać. Wylać na ciasto i włożyć je do lodówki. Pozostawić do stężenia.

Galaretkę rozpuścić w 350 ml wody, wrzucić do niej maliny, całkowicie ostudzić i wylać na ciasto. Całość pozostawić w lodówce jeszcze co najmniej przez godzinę.


Komentarze do Tarta z kremem panna cotta i malinami

  • Kasia:

    Jaki fajny przepis. A to co na zdjęciu – nie powstydziłby się hotel Hilton czy inny diabeł pięciogwiazdkowy. :)

  • kasiac:

    Beatko, nastoletnia córka to skarb w kuchni! A mój pierwszoklasista też już pichci:)))
    Tarta wyszła Ci wspaniała! To nic, że maliny mrożone. Normalnie lato na talerzu!!!

  • Grazyna:

    Połączenie tarty z panna cottą wygląda wspaniale !
    A jak dobrze mieć dwie córki, które lubią gotować !
    Na przykład przed Wigilią 60 pierogów i 100 uszek to nie problem :)
    Gratulacje dla Marty !

  • szarlotek:

    Jestem zachwycona wyglądem tartowej panny, które to uwielbiam w każdej postaci :) Teraz będę miała dylemat , co upiec na niedzielę ;D

  • Gosi@:

    Alez wspaniale i apetycznie wyglada!!!!brawa dla Corci za pomoc :) :)
    Milego wieczorku Beatko:)

  • wiosenka27:

    Naprawdę wygląda jak z krainy czarów.:)

  • pinkcake:

    Przepiękna!
    Trenuj dziecko, trenuj:) Za parę lat założy własnego bloga i zrobi Ci konkurencję;)

  • iza:

    śliczna….musi być przepyszna..pozdrawiam

  • margot11:

    ta biel taka biała i te maliny

  • asiejka:

    jedząc taka tartę rzeczywiście można poczuc się jak w krainie czarów
    zdolną masz córkę :-)

  • anytsujx:

    Wygląda wspaniale, z malinami pysznie..:)

  • anytsujx:

    Ciasto wygląda wspaniale, maliny, pycha :)

  • Małgoś.dz:

    Więc ja czekam kiedy moja córcia zacznie mnie wyręczać w kuchni. :D Długa droga przed nami, a tymczasem po prostu zazdroszczę. :D
    Fajne ciacho! Mniam!
    Pozdrowienia! :)

  • majka:

    Piekna tarta Beatko. Ma taki sliczny kolor. Cudo po prostu! I na pewno jest przepyszna :))

  • Beata:

    Bardzo dziękuję wszystkim za miłe komentarze
    Pozdrawiam serdecznie

  • Polka:

    Zjadłabym, zjadła…
    Pięknie kolorowa i pachnąca malinami aż tutaj :)

  • viridianka:

    Beatko, Twoja Córka to niezła zdolniacha :) może otworzy własnego bloga za jakiś czas? ;))

  • Beata:

    Poleczko, chętnie bym Cię poczęstowała, ale pozostało już tylko wspomnienie
    Viridianko, Marta już zapowiada, że będzie miała swój blog!

  • cameela5:

    Cudo! Ciasto wygląda wspaniale!!

  • Oriko:

    Dziś zamierzam przygotować tartę z tego przepisu :) Kruche ciasto mam wyłożyć tak, aby brzegi formy były wyższe, dobrze rozumiem? Czy to ciasto ma wystawać nad formę? Przykryć papierem do pieczenia i wysypać fasolą czy nie jest to konieczne?
    Jak poznam, że żelatyna napęczniała? Ile czasu może to zająć? Czy mogę czymś zastąpić laskę wanilii?
    Przepraszam, że tyle pytań, ale ze mnie antytalent kulinarny :)
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Autor (wymagane):


Adres e-mail (nie jest publikowany) (wymagane):


Strona internetowa:



XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>