Ziemniaki w pikantnym indyjskim sosie

 

Ziemniaki w pikantnym indyjskim sosie

Ostre  są, oj ostre, ale możecie użyć mniejszej ilości chilli, według upodobań.

Ziemniaki chilli po indyjsku

350 g małych ziemniaków lub większych przepołowionych

1/3 łyżeczki soli

1 łyżka oleju

Ziemniaki szorujemy i wkładamy do torebki do gotowania na parze. Polewamy olejem i posypujemy solą. Zamykamy szczelnie torebkę , potrząsamy nią, by sól równomiernie oblepiła ziemniaki i wkładamy na 8 minut do kuchenki mikrofalowej .

W czasie gdy ziemniaki się gotują robimy pikantny sos:

25 g suszonej papryki chilli w płatkach

1 łyżeczka mielonego kuminu

6 łyżek oleju

2 łyżki koncentratu pomidorowego

1 łyżeczka soli

4 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę

Chilli zalewamy kilkoma łyżkami wrzącej wody i odstawiamy na parę minut. . Dodajemy pozostałe składniki z wyjątkiem oleju. Olej wylewamy na patelnię, wykładamy na nią otrzymaną pastę i dodajemy ugotowane ziemniaki. Całość smażymy3 minuty mieszając, tak by pasta oblepiła ziemniaki.


Komentarze do Ziemniaki w pikantnym indyjskim sosie

  • danka .s:

    Zaciekawiłaś mnie tymi torebkami do gotowania na parze, nie widziałam ich w sklepach, może podczas weekendu upoluję.
    Te pikantne ziemniaki smakowałyby mojemu mężowi i synom

  • Jolanta Szyndlarewicz:

    Uwielbiam Jana Niezbędnego. na co dzień używam ich papieru do pieczenia, a także rękawa do pieczenia, a worki na śmieci są naprawdę mocne. używamy jeszcze woreczków do mrozonek i do kostek lodu, a więc zaciekawił mnie bardzo ten lód kruszony i ten w formie patyczków…bo tych produktów nie widziałam w sklepie. Naprawdę chwalę sobie tę firmę. pozdrawiam ciepło

  • DominikaD:

    Ja również nie widziałam ani tych woreczków do gotowania na parze ani tych do lodu – nie wiem jak ja zaglądam na te półki sklepowe, wszystko w biegu ostatnio robię :) Ale dobrze wiedzieć, że są – lato się zbliża więc takie formy lodu na pewno się przydadzą!

  • Kasia:

    Te torebki ciekawe. Ale rozumiem, że niezbędna jest mikrofala? Torebek do lodu tego rodzaju nie widziałam, muszę się koniecznie rozejrzeć! Cóż za użyteczny wpis! I pozdrowienia dla Michała! :-)

  • Nina:

    fajne produkty dostałaś do testowania, nawet o nich nie słyszałam…

  • Ela78:

    Te torebki do mikrofali chyba widziałam w jakimś supermarkecie, ale nie zwróciłam uwagi, że to do gotowania na parze Teraz na pewno je kupię i wypróbuję!

  • Fiana:

    Nie ma familjnych? Ah, szkoda, szkoda. Ale sama piszesz, że worków na śmieci Jana Niezbędnego używasz. Ja bym poszła za ciosem, bo przecież trzeba być zaradnym, a worek na śmieci pewnie dużo by takich ziemniaczków pomieścił…:D. A Michał pewnie zostanie barmanem i będzie ci robił szałowe drinki na starość, podczas gdy twoje koleżanki będą się zabawiały oglądaniem ,,M jak Miłość” i narzekaniem na reumatyzm i bolący staw biodrowy;)A ja będę pewnie siedziała w fotelu z Ikei(mój ukochany sklep) kupionym za emeryturę, oglądała twojego syna w telewizji jak miesza drinki i będę się dziwowała jaka ta dzisiejsza młodzież jest zła, bo zamiast spędzać czas w kościółku i śpiewać te śliczne pioseneczki dla młodzieży o Bogu fleruje w telewizji. No cóż…

  • tmach:

    Takie torebki widziałam w Realu. Jeśli mnie pamięć nie myli kosztowały ok 8 zł.

  • wrotka_online:

    Chyba muszę uważniej przyglądać się ofercie Jana Niezbędnego, nigdy tych rzeczy nie zauważyłam w sklepie.

Dodaj komentarz

Autor (wymagane):


Adres e-mail (nie jest publikowany) (wymagane):


Strona internetowa:



XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>