Tort „Wakacje”- przepis

IMG_0580

Zawsze mi się wydawało, ze upieczenie piętrowego tortu to arcytrudna sztuka, która na dodatek wymaga specjalnych akcesoriów kuchennych. Teraz już wiem, że to całkiem łatwe i każdy, kto piecze tradycyjne jednopiętrowe torty, poradzi sobie bez problemu. Nie ma też potrzeby kupowania drogich gadżetów, jedyne co wam będzie potrzebne to podkładka tekturowa pokryta warstwą nieprzepuszczjąca wilgoci np taka:

indeks

 

Do tego potrzebne będą słomki do napojów, te o szerszej średnicy.

Ciasto jest oczywiście dosyć czasochłonne,  dlatego najlepiej rozłożyć sobie pracę na dwa dni. Pierwszego dnia pieczemy krązki biszkoptowe, drugiego robimy krem, składamy tort i dekorujemy go.

Przejdźmy do szczegółów:

Robimy dwa biszkopty, ja  skorzystałam z przepisu Doroty na biszkopt rzucany.

Biszkopt 1, o średnicy 28 cm:

8 jajek

300 ml cukru

300 ml mąki pszennej

100 ml maki ziemniacznej

 

Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę (uważając, by ich nie ‚przebić’). Pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, łyżka po łyżce, ubijając po każdym dodaniu. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając.

Do masy jajecznej wsypać przesianą mąkę. Delikatnie wymieszać do przy pomocy szpatułki lub rózgi kuchennej, by składniki się połączyły. Składniki wmieszane szpatułką spowodują, że biszkopt będzie bardzo puszysty i wypełni formę wyrastając do wysokości jej boków. Wymieszanie składników szpatułką jest również metodą najbezpieczniejszą, nie należy mieszać przy pomocy miksera.

Tortownicę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno), nie smarować boków. Delikatnie przełożyć ciasto, wyrównać. Piec w temperaturze 160 – 170ºC przez około 35 – 40 minut lub do tzw. suchego patyczka.

Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 30 – 40 cm upuścić je (w formie) na podłogę, wystudzić w temperaturze pokojowej. Wystudzony, przekroić na 3 blaty.

Biszkopt o śr 18 cm

3 duże jajka

0,5 szklanki cukru( 125 ml)

0,5 szkl. maki pszennej

40 ml maki ziemniaczanej

Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę (uważając, by ich nie ‚przebić’). Pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, łyżka po łyżce, ubijając po każdym dodaniu. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając.

Do masy jajecznej wsypać przesianą mąkę. Delikatnie wymieszać do przy pomocy szpatułki lub rózgi kuchennej, by składniki się połączyły. Składniki wmieszane szpatułką spowodują, że biszkopt będzie bardzo puszysty i wypełni formę wyrastając do wysokości jej boków. Wymieszanie składników szpatułką jest również metodą najbezpieczniejszą, nie należy mieszać przy pomocy miksera.

Tortownicę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno), nie smarować boków. Delikatnie przełożyć ciasto, wyrównać. Piec w temperaturze 160 – 170ºC przez około 25 minut lub do tzw. suchego patyczka.

Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 30 – 40 cm upuścić je (w formie) na podłogę, wystudzić w temperaturze pokojowej. Wystudzony, przekroić na 3 blaty.

Teraz musimy przygotować podkładkć pod mniejsze ciasto, w związku z czym wycinamy z niej koło o średnicy 19 cm.

Gdy już mamy upieczone biszkopty robimy krem( najlepiej kolejnego dnia). Właściwie sprawdza się wszystkie kremy maślane, budyniowe i na bazie serka mascarpone. Jeśli zdecydujecie się na bitą śmietanę, dodajcie do niej żelatyny, bez niej śmietana będzie za miękka i tort może się zapadać.   Ja zrobiłam ptasie mleczko z dodatkiem pokrojonych żelków miśków Haribo. Podaję przepis:

1 litr smietany kremówki

3 łyzki cukru pudru

1 opakowanie żelków- miśków

2 galaretki o dowolnych  smakach( u mnie malinowa i brzoskwiniowa)

Każdą galaretkę rozpuszczamy w 250 ml wody ,studzimy i czekamy, aż zacznie lekko zastygać. Zelki kroimy na pół i dzielimy na dwie porcje.

Ubijamy śmietanę, dodajemy cukier puder

Dzielimy śmietanę na dwie porcje: większą i mniejszą   Do każdej porcjii osobno dodajemy jedną  galaretkę miksując przy tym na najniższych obrotach.  Teraz każdą masę  dzielimy na trzy części.

Większy biszkopt przekładamy 2/3 masy , do której dodajemy połowę żelków. Słomki( 7 sztuk) docinamy na wysokość ciasta i jedną wbijamy w sam srodek, a pozostałe wokół niej. Teraz na środu naszego tortu ukladamy przycięta podkladkę. Mniejszy tort układamy na niej , przekładając go drugiej 2/3 masy z dodatkiem żelków. Teraz pozostałymi masami ( bez żelków)smarujemy tort z zewnątrz, wyrównując go przy tym.

Pozostaje już tylko dekoracja. Ja użyłam do niej masy cukrowej, z której Marta zrobiła pszczółki, kwiatki i liście,gotowych dekoracji cukierniczych , malin, poziomek i borówek amerykanskich, oraz listków melisy i kwiatków: lawendy i bratków. Jeśli chcecie, by owoce użyte do dekoracji długo zachowały świeżość zanurzcie je na chwilę w galaretce rozpuszczonej w 200 ml wody. Dzięki temu będa się też lepiej trzymać tortu. Świeze kwiatki i liście układamy na torcie przed samym podaniem.

 

 

 

 

 


Komentarze do Tort „Wakacje”- przepis

  • iza:

    ja sie bałam piętrowych tortow, ale dzięki Tobie na pewno zrobię przy najbliższej wiekszej okazji

Dodaj komentarz

Autor (wymagane):


Adres e-mail (nie jest publikowany) (wymagane):


Strona internetowa:



XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>