Waniliowe semifreddo z malinami i bezami

Waniliowe semifreddo z malinami i bezami
Semifreddo to włoski deser, jego nazwa oznacza” na wpół zmrożony”. Przypomina lody, ale nimi nie jest. Łatwo go przygotować, trudniej później zgubić spożyte kalorie, bo semifreddo to kaloryczna bomba. Tyle że przepyszna bomba.Ten przepis znalazłam na stronie Liski i tylko trochę zmodyfikowałam go po swojemu. Połączenie kwaśnych malin z bezami, waniliową masą , delikatnym aromatem Gran Marnier i cukierkami maltesers daje niesamowity efekt smakowy.

Waniliowe semifreddo z malinami i bezami
Składniki:

750 ml śmietany kremówki 36%
pokruszone bezy- ok. 100 dkg.
2 op. cukierków Maltesers
4 jajka – osobno białka i żółtka
6 czubatych łyżek cukru pudru
pół laski wanilii
50 ml. likieru Gran Marnier lub innego pomarańczowego
150 g malin mrożonych

Jajka sparzyć wrzątkiem. Białka ubić na sztywną pianę. Żółtka utrzeć z cukrem pudrem na kogel-mogel. Śmietanę ubić na sztywno.Składniki delikatnie połączyć, dodać likier i wanilię.
Dodać cukierki, maliny i pokruszone bezy. Masę przelać do dużego naczynia i zamrażać ok. 3 godzin.


Komentarze do Waniliowe semifreddo z malinami i bezami

  • kuchareczka58:

    Wygląda obłędnie…:)

  • Piotr:

    Coś pięknego !

  • Agata:

    Ale cudeńko!

  • emma001:

    Jest boskie. Niestety za takie pyszności trzaba płacić(kalorie) ale warto!

  • aklat:

    Wygląda niesamowicie! To połączenie lodów, bez i malin mnie zachwyciło, przepis zapisuję do wypróbowania wkrótce :)

  • Nette7:

    Rzeczywiście piekny deser :) Tylko ja jak zawsze „boję się jaj” … ;D Nawet po sparzeniu..

  • Bea:

    No tak, niebezpiecznie zbliza sie czas lodow ;) Niebezpiecznie dla mnie :)

  • Beata:

    Dziękuję wszystkim za miłe komentarze. To prawda, kalorii semifreddo ma tyle, ze lepiej dokładnie nie wiedziec, ale dla takiego smaku warto o nich zapomnieć
    Nette możesz białka i żóltka zaparzyć. Wystarczy cukier zagotowac z kilkoma łyżkami śmietany(7-8) , podzielić na dwie części i pierwszą wrzącą zalać żółtka, ubić kogel mogel- wyjdzie idealny , a białka ubić na piane, dolac druga częśc syropu i ubijac dalej. To powinno wystarczyć, bo salmonella ginie już w 40 stopniach. Pozdrawiam

  • dzolina:

    Wlasnie zrobilam. pychota!!!!

  • Russkaya:

    Obłęd!!! Kocham to!!! :D

  • Grid:

    Widzę że ta strona to prawdziwa skarbnica wiedzy na temat pieczywa. Uwielbiam wypiekać chleb a jeszcze jak uda mi się, to jestem szczęśliwa.

  • Beata:

    Grid, ten chleb słonecznik mogę polecić z czystym sumieniem. Jest pyszny, puszysty i maslany,trochę pracochłonny, ale warto

Dodaj komentarz

Autor (wymagane):


Adres e-mail (nie jest publikowany) (wymagane):


Strona internetowa:



XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>