Obłędny sernik creme brulee

27 kwietnia 2019 przez Beata

Uwielbiam serniki, a ten z bloga Madame jest jednym z najlepszych, jakie kiedykolwiek jadłam. Dosyć ciężki, maziasty, cudownie kremowy, nie pęka i jest równy jak stół. Jedyna niedogodność, to potrzeba opieczenia go palnikiem do ciast,efektu chrupiącej karmelowej góry nie da się uzyskać w piekarniku.  Ja mam taki od dawna i muszę przyznać, że jest w ciągłym użytku. Takie cudo kosztuje na allegro ok 25 zł, wiec nie jest to jakiś kosmiczny wydatek. W oryginalnym przepisie dokonałam kilku drobnych zmian.

Składniki na średniej wielkości blachę np tortownica o śr 24 cm

  • 200 g herbatników
  • 100 g masła
  • 1 kg twarogu trzykrotnie mielonego dobrej jakości
  • 1 serek mascarpone
  • 7 żółtek
  • 4 białka
  • 100 g cukru trzcinowego
  • 1 cukier waniliowy
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej

dodatkowo 4 łyzki cukru trzcinowego

Masło rozpuszczamy. Herbatniki zalewamy roztopionym masłem i miksujemy w malakserze. Mokry piasek dociskamy do dna wyłożonej papierem tortownicy. Wstawiamy do pieca nagrzanego do temperatury 200 stopni C (góra – dół) na 10 minut.  W mikserze mieszamy wszystkie składniki na sernik. Masa serwa powinna być jednolita, ale nie można jej przebić – duża ilość powietrza sprawi, że sernik może opaść podczas pieczenia. Masę serową przelewamy na podpiezony spód. Pieczemy w tej samej temperaturze, czyli 200 stopni C (góra – dół) przez 15 minut. Następnie nie otwierając piekarnika obniżamy temperaturę do 100 stopni C i pieczemy 1h 30 minut.

Wyłączamy piekarnik i pozwalamy sernikowi w nim odpocząć. Gdy temperatura w środku pieca spadnie do ok. 50 stopni (u mnie trwa to ok. 40 minut) uchylamy drzwiczki i studzimy sernik przez kolejne pół godziny. Potem wystawiamy i studzimy w temp. pokojowej. Na noc chowamy do lodówki. Przed podaniem, już po wyjęciu z lodówki, posypujemy sernik równomiernie cukrem trzcinowym i przypalamy palnikiem. Nie robimy tego wcześniej, bo karmel musi być chrupki. Jeśli schowacie sernik z  karmelem do lodówki, to on częściowo się rozpuści i wierzch zrobi się mokry.

Mazurek z suszonymi śliwkami-mój ulubiony

24 kwietnia 2019 przez Beata

Jeśli mazurki kojarzą Wam się z ciastem przesłodzonym, to koniecznie musicie wypróbować ten z suszonymi śliwkami. Jest absolutnie rewelacyjny! Robi się go szybko i bardzo łatwo, a smakuje jak milion dolarów. Białą czekoladę możecie zamienić na gorzką, ciasto będzie jeszcze bardziej wytrawne. Bardzo, bardzo polecam.

Ciasto kruche:

250 g mąki
100 g masła pokrojonego w kostkę
100 g cukru pudru
mała szczypta soli
2 małe jajka

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

cukier waniliowy

Na blacie usypujemy kopczyk z mąki,pośrodku robimy wgłębienie. Wkładamy tam masło,cukier puder, i sól. Te trzy składniki mieszamy palcami,dodajemy jajka, potem stopniowo mąk, cukier waniliowy i proszekę. Wszystko dokładnie mieszamy. Kiedy wszystkie składniki dobrze się połączą,zagniatamy ciasto nasadą dłoni,żeby było całkiem gładkie. Owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na 1-2 godziny. Następnie ciasto rozwałkowujemy na grubość ok 5 mm i wkładamy o okrągłej formy wyłożonej papierem do pieczenia lub pieczemy inny wybrany kształt.  Nakłuwamy widelcem, wykładamy papierem do pieczenia i wsypujemy fasolę lub kaszę w celu obciążenia ciasta. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 oC przez 20 min. Usuwamy papier do pieczenia wraz z fasolą i dopiekamy jeszcze 10 min, aż się zarumieni. Pozostawiamy do wystudzenia.

Nadzienie

1 mały słoik powideł śliwkowych

1 opakowanie dobrej śliwki w czekoladzie

1 tabliczka czekolady( u mnie biała)

Śliwki kroimy na pół lub na ćwiartki (w zależności jakie są duże). Na zimnym cieście rozsmarowujemy powidła śliwkowe a na nich układamy śliwki. Białą czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i polewamy nią mazurek.

Kolorowe chipsy z mikrofalówki

17 kwietnia 2019 przez Beata

Domowe chipsy są o wiele zdrowsze niż te ze sklepu, szczególnie gdy nie smaży się ich w oleju, a piecze w kuchence mikrofalowej lub w piekarniku. Ta druga metoda ma jednak wady – w piekarniku plasterki opiekają się dłużej i niezbyt równomiernie. Kuchenka w tym przypadku sprawdza się znacznie lepiej. Moje chipsy zrobiłam z kolorowych ziemniaków, ale z tych zwykłych będą smakować równie dobrze.

Składniki:

kilka ziemniaków średniej wielkości pokrojonych na cienkie plasterki( najlepiej przy pomocy mandoliny)

2 łyżki oleju

papier do pieczenia

sól

ulubione zioła w proszku lub papryka

Na duży talerz układamy papier i smarujemy go olejem. na papierze układamy ziemniaki i pieczemy w kuchence ok 4 minut na najwyższej mocy do lekkiego zezłocenia.Niektóre moje plasterki wymagały nawet 6 minut. Po upieczeniu posypujemy jeszcze ciepłe chipsy solą i przyprawami

 

Bajecznie kolorowe podpłomyki z ziemniakami

12 kwietnia 2019 przez Beata

Kupiłam za grosze ziemniaki w paru kolorach i wpadłam w szał robienia wielobarwnych potraw.  Oryginalne podpłomyki to niewielkie placki pieczone na sucho na patelni. Ja zrobiłam jeden duży i upiekłam go w piekarniku. Potrawa wyszła bardzo smaczna i baaardzo sycąca. Taki placek spokojnie wystarczy na kolację dla czterech osób.

Oczywiście kolorowe ziemniaki możecie zastąpić zwykłymi, też będzie pysznie.

Składniki:na ciasto

200 g mąki pszennej typ 650

200 g maki pszennej razowej

20 g drożdży

170 ml mleka

sól- 1 płaska łyżeczka

Z podanych składników zagnieść ciasto.Zostawić do wyrośnięcia, a następnie rozwałkować na grubość ok 5 mm.

Ponownie pozostawić do wyrośnięcia.

Nadzienie

250 g ziołowego serka kremowego

250 g  ugotowanych w łupinkach ziemniaków( u mnie kolorowe)

100 g pomidorków koktajlowych

100 g pieczarek pokrojonych w plasterki

1 czerwona cebula

kilkanaście oliwek

świeże  lub suszone zioła do posypania

 

Wyrośnięte ciasto smarujemy serkiem, a następnie układamy na nim pozostałe składniki pokrojone na plasterki. Posypujemy ziołami.

Ciasto wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy ok 20 minut.

 

Sałatka jarzynowa z białą kiełbasą

2 kwietnia 2019 przez Beata

Dzisiaj zapraszam na sałatkę jarzynową w zupełnie nowej wersji!  Zdrowszej, bo bez majonezu i ze sporym dodatkiem koperku i zielonej pietruszki. Ciekawym urozmaiceniem jest biała kiełbasa, którą wyjmuje się z osłonki, podsmaża, a następnie dodaje do sałatki.  No i jajka w koszulkach ułożone na wierzchu. Zawsze miałam problem z ugotowaniem ich, ale gdy zobaczyłam patent na gotowanie jajek w folii spożywczej posmarowanej olejem, przestał to być kłopot. Sałatka jest pyszna, będzie świetnie nadawać się na wielkanocny stół. Bardzo polecam.

Składniki:

4 marchewki

1/2 niedużego selera

1 korzeń pietruszki

3 ziemniaki

1 cebulka

2 białe, surowe kiełbasy

1/2 pęczka koperku

1/2 pęczka zielonej pietruszki

oliwa

sól, pieprz

jajka, olej

Warzywa ugotować, wystudzić, obrać i pokroić w drobną kostkę. Dodać drobno posiekaną cebulkę i drobno posiekaną zieleninę. Kiełbasę wyjąć z osłonki,  podsmażyć, dodać do sałatki. Wlać 2 łyżki oliwy, doprawić sola i pieprzem. na górze ułożyć jajka na twardo ugotowane w koszulkach. Można to zrobić metodą tradycyjną, czyli w wodzie z octem albo sposobem znacznie łatwiejszym. Kawałek folii spożywczej( jeden na jedno jajo) smarujemy olejem. Wybijamy jajko, solimy je i pieprzymy. Folę szczelnie zawijamy i wrzucamy do garnka z gotująca wodą. Czas gotowania( 3-5 minut) zależy od tego, czy chcemy mieć jajko na miękko czy na twardo. Wystudzone jajka układamy na sałatce.

Cytrynowe ciasteczka maślane

15 marca 2019 przez Beata

Czasami mam ochotę na proste, kruche ciasteczka, które można chrupać podczas czytania książek albo oglądania seriali. Tak na szybko zrobiłam więc cytrynowe, a ponieważ nie miałam czasu na wymyślanie niczego nowego, skorzystałam ze sprawdzonego przepisu Doroty. Wyszły pyszne i zjedliśmy je niestety zanim zaczęłam czytać książkę. Następnym razem zrobię z podwójnej porcji.

 

Składniki na 30 – 35 ciastek:

  • 150 g masła
  • 2/3 szklanki cukru pudru
  • 1 duże jajko
  • świeżo otarta skórka z 2 cytryn
  • 1 łyżeczka ekstraktu cytrynowego( opcjonalnie, ja nie dałam)
  • 250 g mąki pszennej
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia

 

W misie miksera umieścić masło i cukier, utrzeć do powstania jasnej i puszystej masy. Dodać jajko i utrzeć, do połączenia. Dodać świeżo otartą skórka z 2 cytryn, ekstrakt cytrynowy i utrzeć, do połączenia. Dodać mąkę pszenną, proszek do pieczenia i zmiksować, do połączenia.

Odrywać kawałki ciasta i formować z nich kulki (u mnie około 15 – 17 g każda); jeśli ciasto będzie zbyt miękkie – włożyć je na chwilę do lodówki. Następnie układać na blaszce (wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia) w kilkucentymetrowych odstępach. Spłaszczyć lekko palcami lub łyżką. Włożyć do piekarnika rozgrzanego do 180ºC (z termoobiegiem) i piec przez 8 – 9 minut lub do lekkiego zarumienienia się spodu i brzegów ciasteczek. Wyjąć, wystudzić.

Jajka zapiekane z porem i szpinakiem

25 lutego 2019 przez Beata

Po powrocie z ferii spędzonych w Neapolu, gdzie żywiliśmy się głównie pizzą, makaronami i smażonymi daniami ulicznymi, naszła mnie taka ochota na bezmączne, nietłuste dania warzywne, że w ulubionym sklepie wykupiłam połowę jarzyn i owoców. Chyba cała rodzina stęskniła się za warzywami, bo Julka zajadała świeży groszek cukrowy nawet do kanapki. Na obiad zrobiłam lekkie, przepyszne danie z przepisu Y.Ottolhengi. Fascynują mnie jego potrawy wegetariańskie, z kilku składników Ottolenghi potrafi wyczarować królewską potrawę inspirowaną kuchnią bliskowschodnią. dzisiejsza zapiekanka to coś w stylu szakszuki, tylko zamiast pomidorów mamy szpinak i pory. Całość piecze się na patelni, ja zrobiłam ją w piekarniku.  Jajka powinny mieć niezbyt ścięte żółtka, moja zapiekanka za długo siedziała w cieple, więc żółtka wyszły jak piłeczki pingpongowe. No trudno, i tak wszystkim smakowało.

A przy okazji zapraszam na mój drugi blog, na relację z podróży do Neapolu  https://lubimypodrozowac.com.pl/

Składniki:

30 g masła

2 łyżki oliwy

2 duże pory

1 łyżeczka mielonego kuminu

1 kiszona cytryna

300 ml bulionu

200 g szpinaku

6 jajek

90 g fety

1 łyżka przyprawy zaatar

sól, pieprz

Masło i oliwę wlać na patelnię. Dodać pokrojone na cienkie paski pory i dusić ok 5 minut. Dodać przypraawy, szpinak i pokrojoną drobno cebulę. Dusić jeszcze 3 minuty. Wbić jajka, posypać pokruszoną fetą i dusić ok 5 minut na wolnym ogniu aż białka się zetną. Gotowe danie posypać  zaatarem . Ja po podduszeniu warzyw przełożyłam je do formy  ceramicznej i zapiekałam dalej w piekarniku.

Zupa porowa z gruszkami

9 stycznia 2019 przez Beata

 

Dzisiaj polecam wspaniałą, niebanalną zupę porową z dodatkiem gruszek.  Jest sycąca i rozgrzewająca, świetnie się sprawdzi nie tylko na obiad, ale też na zimową, ciepłą kolację.

Składniki: dla 4-5 osób

3 pory

2 ziemniaki

2 gruszki

1 łyżeczka curry

1 łyżka masła

1200 ml bulionu

sól, pieprz

100 ml śmietany kremówki

plastry boczku- po 2 na osobę

Obrane ziemniaki kroimy w kostkę, wrzucamy do bulionu. Dodajemy obrane i pokrojone w kostkę gruszki. Białe części porów kroimy cienko i dusimy na maśle ok 10 minut. Dodajemy do bulionu. Całość gotujemy ok 20 minut, a następnie miksujemy. Doprawiamy i dodajemy śmietanę. Boczek układamy na blasze , na papierze do pieczenia i wkładamy do nagrzanego do 200 st. piekarnika. Pieczemy aż stanie się chrupiący. Kawałek zielonej, odkrojonej wcześniej części pora siekamy na cieniutkie plasterki. Zupę wlewamy do miseczek, podajemy z boczkiem i posypujemy porem.