Pożegnanie

1 grudnia 2019 przez Beata

Drodzy Czytelnicy,

wszystko w życiu ma swój początek i koniec, także pasje, którym poświęciliśmy wiele czasu.  Po latach często  stają się mniej zajmujące, a pojawiają się nowe zainteresowania, jakim oddajemy się ze zdecydowanie większym zaangażowaniem.  Tak stało się z blogiem kulinarnym. Dawniej prowadziłam go z zapałem, zamieszczałam tu kilka przepisów w tygodniu. Ta pasja wygasła, zmienił się też sposób odżywiania naszej rodziny na zdecydowanie zdrowszy. A przecież blogów o zdrowym odżywianiu jest w sieci  mnóstwo, kolejny nie wniesie raczej nic nowego. Zdecydowałam więc, że blog „Lubie gotować” zostanie zamknięty. Jeszcze przez kilka miesięcy będziecie mogli z niego korzystać, ale nowe wpisy już się  tutaj nie pojawią. Jeśli chcecie zachować jakieś  przepisy na przyszłość, musicie je sobie skopiować.

Nie żegnam się z Wami, tylko zapraszam na mój blog poświęcony podróżom. Teraz to moja pasja. Zajmuje mnie nie tylko zwiedzania świata, ale też fotografia i staram się w tej dziedzinie rozwijać.

Bardzo dziękuję za wspólne prawie 11 lat, za wszystkie komentarze i odwiedziny. Mam nadzieję, że będziecie mi towarzyszyć na lubimy podróżować. Do zobaczenia na drugim blogu!

Włoskie pulpety mięsno-warzywne

20 lipca 2019 przez Beata

Zapraszam na delikatne, aromatyczne i pyszne pulpeciki w zdrowszej i zdecydowanie smaczniejszej wersji. Mają wyraźnie włoską nutę dzięki sporej ilości ziół i sosowi napoli, takiemu jak robi się do popularnego spagetti. Nie jest to ekspresowe danie, ale też nie zajmuje wiele czasu. Zróbcie od razu więcej, będzie na dwa dni.

Składniki:

500 g mielonego mięsa z indyka

500 g startych na tarce warzyw( u mnie po 150 g cukinii żółtej i białej, 200 g marchwi, fajny będzie też brokuł)i odsączonych

1 drobno posiekana cebula

2 jajka

3 ząbki czosnku przecisniete przez praskę

bułka tarta

sól, pieprz

olej

zioła: bazylia, tymianek, oregano,suszone pomidory, zielona posiekana pietruszka-po 1 łyżeczce

Z podanych składników zagnieść masę. Bułki tartej dodać tyle, by masa była zwarta i dało się lepić pulpety

Na oleju usmażyć pulpety wielkości orzecha włoskiego.

Sos napoli:

6oo g pomidorów z puszki

1 drobno posiekana cebula

3 ząbki czosnku

zioła : bazylia, oregano, tymianek, rozmaryn- po 1 łyżeczce albo i wiecej

sól, pieprz

Cebulkę podsmażyć na oleju. Dodać pozostałe składniki i dusić 10 minut.

Pulpeciki polać sosem. Podawać z ryżem, ziemniakami lub makaronem.

 

 

 

Ogórki z chilli- krokodylki

16 lipca 2019 przez Beata

 

Sezon na przetwory w pełni. Zrobiłam już 6 rodzajów dżemu, pora na coś pikantnego. Ogórki „krokodylki”są pyszne i bardzo proste  do zrobienia. Stanowią świetny dodatek do kanapek. Ich nazwa pochodzi stąd, ze wygladem przypominają krokodyli grzbiet. Bardzo polecam!

Składniki

3 kg ogórków
3 łyżki soli
2 główki polskiego czosnku
6 łyżek oleju ryżowego/rzepakowego/słonecznikowego
(nie polecam oliwy w tym przypadku)
1 szklanka cukru
2 szklanki octu
3 łyżeczki chilli

Ogórki dokładnie myjemy i większe dzielimy na cztery części, mniejsze na pół .Po pokrojeniu kilograma wkładamy je do garnka (lub dużej miski) i posypujemy łyżką soli. Następnie kolejny kilogram, sól i kolejny.Przygotowane ogórki pozostawiamy na sześć godzin aż puszczą soki.

Następnie odlewamy wodę i dodajemy obrany i drobno posiekany czosnek oraz chilli. Mieszamy.

Do osobnego garnka wlewamy ocet, dodajemy cukier oraz olej. Zalewę doprowadzamy do wrzenia, następnie pozostawiamy do ostygnięcia.

Zimną marynatą zalewamy ogórki i pozostawiamy na całą noc.

Następnego dnia układamy ogórki w wyparzonych słoikach, dość ciasno. Dolewamy tyle zalewy ile się zmieści i mocno zakręcamy.

Pasteryzujemy siedem minut od momentu zagotowania.

Najlepsze jagodzianki na świecie

11 lipca 2019 przez Beata

Matko, jakie one są pyszne! Puszyste i delikatne, dosłownie rozpływają się w ustach. Przepis znalazłam tutaj, Dorota zrobiła jagodzianki z kruszonką i pudrem, u nas były dodatkowo z fioletowym lukrem. Bez obaw, nie ma w nim sztucznych barwników, kolor pochodzi z soku jagodowego. Sezon jagodowy jest krótki, więc pospieszcie się, jesli chcecie w tym roku ich spróbować.

Składniki na 13 jagodzianek:

  • 500 g mąki pszennej
  • 30 g drożdży świeżych lub 14 g drożdży suchych
  • 200 ml mleka
  • 6 żółtek, z dużych jajek
  • 100 g masła
  • 90 g cukru
  • 8 g cukru wanilinowego lub 1 łyżeczka pasty z wanilii
  • szczypta soli

Jagodowe nadzienie:

  • 400 g jagód
  • 3 łyżki cukru
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej

Wszystkie składniki na nadzienie wymieszać.

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami  Dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem kuchennym, do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).

Następnie ciasto ponownie krótko wyrobić, podzielić na 13 części, około 80 g każda. Formować okrągłe bułeczki, następnie z każdej z nich uformować placek (można  lekko rozwałkować) i na jego środku umieścić kopiastą łyżkę jagodowego farszu. Zlepić bułeczki, dokładnie dociskając i uważając, by na łączeniu nie znalazła się odrobina mąki (bułeczki się nie skleją i otworzą podczas pieczenia). Każdą bułeczkę umieścić złączeniem w dół na blacie stołu i nadać jej ładny, okrągły kształt. Gotowe umieścić na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć ręczniczkiem kuchennym i pozostawić do podwojenia objętości w ciepłym miejscu – około 45 minut, lub dłużej. Przed samym pieczeniem posmarować roztrzepanym jajkiem i oprószyć kruszonką.

Jagodzianki piec w temperaturze 170ºC przez około 25 minut. Wyjąć i wystudzić na kratce. Polać lukrem

Ponadto:

  • 1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka do posmarowania
  • cukier puder do oprószenia

Kruszonka:

  • 50 g masła, roztopionego
  • 100 g mąki pszennej
  • 50 g cukru

Wszystkie składniki umieścić w miseczce i wyrobić między palcami na kruszonkę.

Lukier

4 łyżki cukru pudru

2 łyżki soku z jagód ( zblendowanych i przecedzonych)

Wymieszać, dokładnie i polać jagodzianki.

 

Makaron chow mein ze smażoną wołowiną

5 lipca 2019 przez Beata

Pozostajemy w kręgu kuchni azjatyckiej. Dziś kolejne szybkie danie o egzotycznym smaku. Pyszne, choć raczej dla tych, którzy lubią pikantne potrawy.

Składniki: dla 4 osób

makaron chow mein -paczka 300g

200 ml mleka kokosowego

1 łyżeczka masła

1 łyżka mąki

2 -3 papryczki chilli

300 g mielonej wolowiny

2 kapusty pak choi

ok 5 cm kawałek imbiru

2 ząbki czosnku

1 cebulka

sos rybny

sól

olej sezamowy

sos sojowy

prażone orzeszki ziemne

świeża kolendra

Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu. 2 łyzki oleju sezamowego wlewamy do woka, dodajemy posiekaną cebulkę i chwilę smażymy.Dodajemy posiekany czosnek,imbir, a po chwili wołowinę. Smażymy na rumiano, doprawiamy sosem sojowym i rybnym( po ok 1 łyżce). Wsypujemy poszatkowane pak choi i jeszcze chwilę smażymy.

Teraz robimy sos. Masło rozpuszczamy w rondlu, dodajemy mąkę i podsmażamy. Wlewamy mleko kokosowe i mieszamy intensywnie, by nie było grudek. Dodajemy pokrojone chilli i chwilę całość gotujemy. Danie polewamy sosem i posypujemy orzeszkami oraz świeżą kolendrą.

Pyszna zupa z soczewicy i pomidorów

2 lipca 2019 przez Beata

Zjedlibyście coś konkretnego, ale w te upały nie chce Wam się stać pół dnia przy piecu? Macie ochotę na coś pikantnego, sycącego, co smakiem przeniesie Was do południowo-wschodniej Azji? Lubicie zupy, ale nawet w upały nie robicie chłodników, bo to nie wasza bajka? Jeśli choć na jedno z tych pytań odpowiedzieliście twierdząco, to dzisiejszy przepis jest właśnie dla Was. Zrobienie zupy z przepisu  J. Ottolenghi zajmie Wam maksymalnie 25 minut, a otrzymacie pyszny, sycący, jednodaniowy obiad, który posmakuje wszystkim.

Składniki( podaję na podwójną porcję, będzie na 2 dni dla czterech osób)

300 g czerwonej soczewicy

2 puszki pomidorów– po 300 g

1 duża cebula, drobno posiekana

3 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę

ok 50 g drobno posiekanej kolendry, w tym łodygi

800 ml mleka kokosowego

1,2 litra wody

sól, pieprz

1 kopiasta łyżka curry w proszku

płatki chilli- do ostrości, jaką tolerujecie

olej

Na oleju podsmażyć przez 8 minut cebulkę, dodać czosnek, smażyć jeszcze minutę. Wsypać soczewice, wlać pomidory z puszek i mleko kokosowe, z którego należy wcześniej odlać kilka łyżek gęstej śmietanki z góry. Gotować ok 20 minut, dodać posiekaną kolendrę i przyprawy. Gotować jeszcze chwilę, aż soczewica będzie miękka. Podawać z kleksem śmietanki kokosowej i świeżą kolendrą. Można podać zupę z grzankami z razowego chleba.

 

 

Obłędny sernik creme brulee

27 kwietnia 2019 przez Beata

Uwielbiam serniki, a ten z bloga Madame jest jednym z najlepszych, jakie kiedykolwiek jadłam. Dosyć ciężki, maziasty, cudownie kremowy, nie pęka i jest równy jak stół. Jedyna niedogodność, to potrzeba opieczenia go palnikiem do ciast,efektu chrupiącej karmelowej góry nie da się uzyskać w piekarniku.  Ja mam taki od dawna i muszę przyznać, że jest w ciągłym użytku. Takie cudo kosztuje na allegro ok 25 zł, wiec nie jest to jakiś kosmiczny wydatek. W oryginalnym przepisie dokonałam kilku drobnych zmian.

Składniki na średniej wielkości blachę np tortownica o śr 24 cm

  • 200 g herbatników
  • 100 g masła
  • 1 kg twarogu trzykrotnie mielonego dobrej jakości
  • 1 serek mascarpone
  • 7 żółtek
  • 4 białka
  • 100 g cukru trzcinowego
  • 1 cukier waniliowy
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej

dodatkowo 4 łyzki cukru trzcinowego

Masło rozpuszczamy. Herbatniki zalewamy roztopionym masłem i miksujemy w malakserze. Mokry piasek dociskamy do dna wyłożonej papierem tortownicy. Wstawiamy do pieca nagrzanego do temperatury 200 stopni C (góra – dół) na 10 minut.  W mikserze mieszamy wszystkie składniki na sernik. Masa serwa powinna być jednolita, ale nie można jej przebić – duża ilość powietrza sprawi, że sernik może opaść podczas pieczenia. Masę serową przelewamy na podpiezony spód. Pieczemy w tej samej temperaturze, czyli 200 stopni C (góra – dół) przez 15 minut. Następnie nie otwierając piekarnika obniżamy temperaturę do 100 stopni C i pieczemy 1h 30 minut.

Wyłączamy piekarnik i pozwalamy sernikowi w nim odpocząć. Gdy temperatura w środku pieca spadnie do ok. 50 stopni (u mnie trwa to ok. 40 minut) uchylamy drzwiczki i studzimy sernik przez kolejne pół godziny. Potem wystawiamy i studzimy w temp. pokojowej. Na noc chowamy do lodówki. Przed podaniem, już po wyjęciu z lodówki, posypujemy sernik równomiernie cukrem trzcinowym i przypalamy palnikiem. Nie robimy tego wcześniej, bo karmel musi być chrupki. Jeśli schowacie sernik z  karmelem do lodówki, to on częściowo się rozpuści i wierzch zrobi się mokry.

Mazurek z suszonymi śliwkami-mój ulubiony

24 kwietnia 2019 przez Beata

Jeśli mazurki kojarzą Wam się z ciastem przesłodzonym, to koniecznie musicie wypróbować ten z suszonymi śliwkami. Jest absolutnie rewelacyjny! Robi się go szybko i bardzo łatwo, a smakuje jak milion dolarów. Białą czekoladę możecie zamienić na gorzką, ciasto będzie jeszcze bardziej wytrawne. Bardzo, bardzo polecam.

Ciasto kruche:

250 g mąki
100 g masła pokrojonego w kostkę
100 g cukru pudru
mała szczypta soli
2 małe jajka

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

cukier waniliowy

Na blacie usypujemy kopczyk z mąki,pośrodku robimy wgłębienie. Wkładamy tam masło,cukier puder, i sól. Te trzy składniki mieszamy palcami,dodajemy jajka, potem stopniowo mąk, cukier waniliowy i proszekę. Wszystko dokładnie mieszamy. Kiedy wszystkie składniki dobrze się połączą,zagniatamy ciasto nasadą dłoni,żeby było całkiem gładkie. Owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na 1-2 godziny. Następnie ciasto rozwałkowujemy na grubość ok 5 mm i wkładamy o okrągłej formy wyłożonej papierem do pieczenia lub pieczemy inny wybrany kształt.  Nakłuwamy widelcem, wykładamy papierem do pieczenia i wsypujemy fasolę lub kaszę w celu obciążenia ciasta. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 oC przez 20 min. Usuwamy papier do pieczenia wraz z fasolą i dopiekamy jeszcze 10 min, aż się zarumieni. Pozostawiamy do wystudzenia.

Nadzienie

1 mały słoik powideł śliwkowych

1 opakowanie dobrej śliwki w czekoladzie

1 tabliczka czekolady( u mnie biała)

Śliwki kroimy na pół lub na ćwiartki (w zależności jakie są duże). Na zimnym cieście rozsmarowujemy powidła śliwkowe a na nich układamy śliwki. Białą czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i polewamy nią mazurek.