Dżem z mirabelek ( bez drylowania)

IMG_5971

W naszym ogródku rośnie jedna mirabelka. Mąż od dawna chce ją ściąć, bo jak mówi  robi bałagan i jest brzydka, ale ja ją lubię. Po pierwsze daje dużo cienia, a po drugie mamy mirabelki! Tych malutkich śliwek kupić już dzisiaj prawie nie można, wprawdzie często  rosną dziko, niestety zazwyczaj  przy ruchliwych drogach. Póki co drzewo u nas zostaje.

Dżem z mirabelek jest pyszny, kwaśno- słodki. Oczywiście drylowanie tych malutkich owoców byłoby koszmarem, więc radzę sobie bez tego. Po prostu ugotowane śliwki przecieram przez niezbyt drobne sito, pestki na nim zostają, a cala reszta trafia do garnka. Ten dżem robię z dodatkiem żelfiksu, mirabelki zawierają mało pektyn i kiepsko żelują. Dżem jest świetny, ale podczas gotowania trzeba uważać, łatwo się przypala, więc wymaga częstego mieszania. Mój nieco się skarmelizował, dlatego ma kolor pomarańczowy zamiast żółtego.

3 kg mirabelek

1 kg cukru

3 opakowania żelfiksu 3:1

Mirabelki płuczemy i przebieramy odrzucając te z brązowymi plamkami. Wkladamy do garnka i wstawiamy na piec. Gotujemy wolno, często mieszając. Mniej więcej po 40 minutach śliwki staną się miękkie i niektóre pestki zaczną z nich wypadać. Wtedy pora na przecieranie przez sitko. Gdy już pozbędziemy się pestek, stawiamy śliwki ponownie na piecu, dodajemy cukier, zagotowujemy i dodajemy żelfiks zgodnie z przepisem na opakowaniu. Gorący dżem przelewamy do wyparzonych słoików. Pasteryzujemy pól godziny w wodzie albo w piekarniku nagrzanym do 130 stopni. Polecam te drugą metodę, jest zupełnie bezproblemowa. Ja już żadnych przetworów nie pasteryzuję w wodzie.


Komentarze do Dżem z mirabelek ( bez drylowania)

  • Lena:

    Oj faktycznie – mirabelek jest już tak mało!:( a pamiętam jak za dzieciaka jadła się je prosto z drzewa jeszcze! Dżem – bardzo fajny pomysł:)

  • Beata:

    Też pamietam je z dziecinstwa, chodzilismy do tzw sadku na mirbelki i wisnie :)

  • Biżuteria:

    Pysznie wygląda ten dżem. Fajny przepis.

  • Bozena:

    Może to banalne pytanie ale czy pasteryzujac w piekarniku zamykam wczesniej słoiki i jak długo pasteryzować. Po raz pierwszy robię powidła z mirabelek ale już mi cieknie ślinka.Pozdrawiam.

  • Beata:

    Tak , słoiki zakręcamy przed pasteryzowaniem.
    Pasteryzujemy 30 minut w temperaturze 130 stopni.
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Autor (wymagane):


Adres e-mail (wymagane):


Strona internetowa:



XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>