Galette z brzoskwiniami, malinami i lawendą, także dla diabetyków( policzone WW i WBT).

Rok temu podzieliłam się z Wami przepisem na pyszne, rustykalne ciasto z nektarynkami i malinami, dzisiaj chciałabym wrócić do tego przepisu, ale w nieco zmienionej, zdrowszej wersji.

11 lipca u naszej starszej córki zdiagnozowano cukrzycę typu 1. Nie było to dla nas wielkim szokiem, bo oboje z mężem od półtora roku podejrzewaliśmy, że Marta jest chora.  Jednak ani krzywa cukrowa ani badania glukometrem w poradni nie wskazywały na cukrzycę. Owszem poziom glukozy był podwyższony, ale niezbyt niepokojąco. Do ponownej kontroli za kilka miesięcy, jak mówili lekarze. A tu zupełnie nieoczekiwanie, podczas diagnozowania innej, niezbyt poważnej przypadłości, wyszedł cukier 550. Tym razem nie było żadnych wątpliwości, co potwierdziły kolejne badania. I tak od 11 lipca Marta jest na insulinie.

Nie będę na blogu pisała o cukrzycy, bo moja wiedza na ten temat jest za mała. Nie będzie to też blog przeznaczony dla diabetyków, ale w miarę możliwości postaram się podawać w przepisach ilość wymienników węglowodanowych i białkowo- tłuszczowych. To właśnie od nich zależy, ile należy podać insuliny do danego posiłku. Skoro i tak je w domu liczymy, to żaden problem podać je na blogu. Będą pojawiać się na dole strony, pod przepisem.

Uprzedzając wasze pytania, odpowiem, że z cukrzycą typu 1 żyje się prawie normalnie. Nie ma jakiejś specjalnej diety, dawkę insuliny tak naprawdę można obliczyć do każdego posiłku, nawet jeśli jest w nim zwykły cukier. O wiele łatwiej jest jednak utrzymać poziom glukozy w ryzach, gdy diabetyk odżywa się zdrowo to znaczy unika węglowodanów prostych. Biały chleb zastępuje razowym, ryż kaszą, a cukier ksylitolem albo erytrolem.  Nie należy jednak popadać w przesadę, czasem trzeba pozwolić sobie na jakieś „grzeszki”. Marta była już na pizzy, napiła się wina i zjadła hot doga. Cukier udało się ogarnąć. Nie chcę też bagatelizować problemu, bo  to poważna choroba. Łatwo przesadzić z dawką insuliny albo zjeść za mało i z przecukrzenia popaść w niedocukrzenie czyli hipoglikemię. Często również czynniki pozornie niezwiązane z jedzeniem wpływają na poziom cukru, należą do nich: ruch, nawodnienie organizmu, temperatura otoczenia, stres, miesiączka itd.

Nasi znajomi mają 10-letniego syna, który jest na insulinie od piątego roku życia. Podróżują z nim po całej Europie, także kamperem i to pewnie dzięki nim podeszliśmy do problemu z dosyć dużą dozą spokoju. Bardzo jestem im wdzięczna, za wszelką pomoc,porady i cierpliwość.

Być może znajdą się osoby, którym przepisy z podaną liczbą WW i WBT ułatwią życie. My z Martą też się cieszymy, gdy trafiamy w necie na fajny przepis z podaną ilością wymienników, bo same nie musimy już niczego liczyć.

Tak więc zapraszam na rewelacyjne ciasto, które robi się w kilka minut. Jeśli wolicie wypieki na białej mące, przepis znajdziecie tutaj .

Składniki:

140 g masła

60 g ” cukru pudru” z ksylitolu

80 ml maślanki lub kefiru

150 g mąki pszennej pełnoziarnistej

90 g mąki owsianej( możecie zmielić płatki)

Dodatkowo

350 g brzoskwiń( waga po obranieu) pokrojonych na plasterki

50 g malin

1 łyżeczka lawendy

Wszystkie składniki ciasto posiekać nożem, następnie wyrobić i szybko zagnieść . Z ciasta uformować kulę, owinąć ją folią spożywczą, schłodzić w lodówce przez 30 – 60 minut minut. Dużą blachę wyłożyć papierem do pieczenia.Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość 3 – 4 mm na kształt koła( nie musi być idealne) , delikatnie podsypując mąką. Przenieść na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Brzoskwinie  ułożyć na cieście ok 3 cm od brzegu tak, by plasterki  lekko na siebie zachodziły. Rozłożyć maliny i kwiaty lawendy. Następnie brzegi ciasta założyć do środka, lekko je zlepiając (by nie odkleiły się podczas pieczenia). Ciasto na brzegach można posmarować roztrzepanym jajkiem. Piec w temperaturze 200 stopni C przez około 35 – 40 minut, do ładnego zrumienienia.

Całe ciasto jest niewielkie. Ma 20 WW i 11 WBT

My kroimy je na 8 kawałków, jeden ma 2,5 WW i 1,4 WBT


Komentarze do Galette z brzoskwiniami, malinami i lawendą, także dla diabetyków( policzone WW i WBT).

  • Jola:

    O,rany współczuję. Życzę Marcie dużo zdrowia.
    czy to jest choroba dziedziczna? Bo i u mnie i u męża w rodzinie mamy chorych na cukrzycę typu 2, czy to znaczy, że nasze dzieci mogą zachorować na typ 1? Trudno w internecie znaleźć konkretne odpowiedzi

  • Jola:

    A u was w rodzinie ktoś choruje?

Dodaj komentarz

Autor (wymagane):


Adres e-mail (wymagane):


Strona internetowa:



XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>