Hummus doskonały

1 września 2017 przez Beata

Lubicie hummus? Ja uwielbiam i mogłabym jeść go codziennie. Hummus może być pozbawioną smaku i zapachu breją albo prawdziwą poezją smaku. Nigdy nie kupujcie go marketach. Znam kilka osób, które po spróbowaniu hummusu znanej marki specjalizującej się w produktach rybnych stwierdziły, że więcej tego paskudztwa nie zjedzą. Zrobienie pysznej pasty z ciecierzycy w domu nie jest trudne, ale trzeba przestrzegać paru zasad, by była naprawdę smaczna. No i konieczny jest niezawodny przepis. Ja korzystam z receptury ze znanej krakowskiej hummusowni A mama musi. Ich humusy są po prostu idealne. Jak będziecie na krakowskim Kazimierzu zajrzyjcie tam koniecznie! Bardzo polecam wypróbowanie różnych wariantów smakowych.  A póki co zróbcie porcję w domu.

– 20 dag suszonej ciecierzycy (namoczonej przez noc)

– 10 dag pasty tahini (ziarna sezamu zmielone z olejem sezamowym, oliwą i wodą, można ją kupić zrobić własnoręcznie – przepis poniżej

– 2 zmiażdżone ząbki czosnku

– oliwa extra vergin

– 2 łyżki soku z cytryny

– zmielony kumin- do smaku , ja daję ok pół płaskiej łyżeczki

– woda

– sól morska

Namoczoną wcześniej ciecierzycę odcedź i gotuj około 2 godzin na małym ogniu. Dodaj do niej łyżeczkę soli morskiej. Gdy będzie zupełnie miękka, tzn da się łatwo rozcierać w palcach, odcedź i zmiksuj w blenderze. Dodaj pastę tahini, czosnek, sok z cytryny i oliwyę ( ok 2 łyżki), jeśli trzeba, dodaj nieco wody źródlanej, ja zazwyczaj dodaję 2 łyżki. Na końcu dodaj uprażony, zmielony kumin. Hummus możesz przechowywać w lodówce trzy dni.

Wersje smakowe:

czosnkowa- dodaj małą  główkę czosnku upieczonego w piekarniku( w folii)

pomidorowa-dodaj kilka pomidorów suszonych

paprykowa- z upieczoną wcześniej w piekarniku papryką, obraną ze skórki

pikantna- z płatkami chilli

Pasta tahini:

10 czubatych łyżek ziaren sezamu

2 łyżki oliwy extra vergin lub innego oleju

2 łyżki oleju sezamowego

woda źródlana

Aby przygotować około szklanki pasty, upraż na patelni sezam wsypując go na suchą, rozgrzaną patelnię. Cały czas mieszając podgrzewaj go, aż lekko się zarumieni i zacznie intensywnie pachnieć. Uważaj, aby go nie przypalić, bo będzie gorzki i niejadalny. Przesyp do miseczki, ostudź. Wsyp do blendera i stopniowo dodając olej i oliwę, zmiksuj na jednolitą masę. Jeśli będzie za gęsta (ma mieć konsystencje gęstego ciasta na naleśniki) dodaj wodę.Ja zazwyczaj dodaję kilka łyżek.  Gotową pastę możesz przechowywać kilkanaście dni w słoiku w lodówce.