Kuleczki z żelatyny do dekoracji muffinek i ciast

Gelatin bubbles czyli żelatynowe kuleczki do dekoracji ciast i deserów robią ostatnio furorę w internecie. Ich zrobienie nie jest trudne, ale wymaga precyzji i czasu. Efekt  wizualnie jest spektakularny, niestety smak nie. W końcu to tylko żelatyna, woda i barwnik. Nad smakiem postaram się  popracować, chciałabym żeby były równie dobre jak ładne:)

Do zrobienia gelatin bubbles potrzebne będą balony. Podobno najlepiej sprawdzają się wodne, bo mają ładniejszy kształt. Ja miałam takie zwykłe i trochę musiałam pogłówkować, co zrobić, żeby były okrąglutkie, a nie jajowate. Dokładną instrukcję znajdziecie tutaj. Chodzi o to, żeby związać czubek balonika z ogonkiem, dzięki temu uzyskamy zgrabną kuleczkę. Kolejny krok to przygotowanie żelatyny, a następnie równomierne zamoczenie w niej baloników. Ten proce powtarzamy dwa razy. Potem balony suszymy. U mnie wisiały  w powietrzu przyczepione patykami do szaszłyków do ażurowej doniczki, co widać na zdjęciu poniżej. Proces suszenia trwa 24 godziny.  Po tym czasie przebijamy balony, które bez problemu odchodzą od żelatynowych kulek i wyciągamy je. Kuleczki są twarde, przypominają w dotyku plastik. Dobrze się przechowują, można przygotować je z wielotygodniowym wyprzedzeniem. W kontakcie z kremem, nie rozpuszczają się. Fajna zabawa, bardzo polecam.

Składniki:

5 łyżek żelatyny

10 łyżek zimnej wody

barwnik spożywczy

Najpierw przygotowujemy balony. tak, by uzyskać ładne kuleczki o średnicy ok 4-5 cm. Żelatynę wsypujemy do miseczki, zalewamy zimną wodą. Zostawiamy na ok 15 minut, a następnie rozpuszczamy w kuchence mikrofalowej. Gdy będzie gotowa, dodajemy barwnik. Następnie zanurzamy w niej baloniki, pozostawiając    około 1/2 cm wokół ogonka. Pozwalamy nadmiarowi płynu ocieknąć, pod koniec obracając balon ogonkiem w dół. Nie przejmujecie jeśli od tej strony żelatyna nierówno zastygnie, nie będzie tego widać. Następnie przyczepiamy balonik do patyka do szaszłyków, koniecznie za  ogonek, inaczej go przebijecie. Teraz całość suszymy, musimy tak zabezpieczyć balony, by niczego nie dotykały. Ja wsunęłam  je do dziurek w doniczce, na pewno sprawdzi się też wbijanie w styropian.  Zostawiamy na 24 godziny,  a gdy zrobią się twarde, przebijamy balon i wyjmujemy go z kuleczki. Nie ma z tym żadnego problemu. Popatrzcie jeszcze raz TUTAJ. I już, gotowe !


Komentarze do Kuleczki z żelatyny do dekoracji muffinek i ciast

  • Margot:

    Śliczności , ciekawe czy dałoby się z agarem , bo ja nie używam żelatyny (względy etyczne)

  • Beata:

    Margot, trzeba spróbować. Możliwe że też wyjdą, trzeba je po prostu dobrze wysuszyć. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Autor (wymagane):


Adres e-mail (wymagane):


Strona internetowa:



XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>