Kolorowe chipsy z mikrofalówki

17 kwietnia 2019 przez Beata

Domowe chipsy są o wiele zdrowsze niż te ze sklepu, szczególnie gdy nie smaży się ich w oleju, a piecze w kuchence mikrofalowej lub w piekarniku. Ta druga metoda ma jednak wady – w piekarniku plasterki opiekają się dłużej i niezbyt równomiernie. Kuchenka w tym przypadku sprawdza się znacznie lepiej. Moje chipsy zrobiłam z kolorowych ziemniaków, ale z tych zwykłych będą smakować równie dobrze.

Składniki:

kilka ziemniaków średniej wielkości pokrojonych na cienkie plasterki( najlepiej przy pomocy mandoliny)

2 łyżki oleju

papier do pieczenia

sól

ulubione zioła w proszku lub papryka

Na duży talerz układamy papier i smarujemy go olejem. na papierze układamy ziemniaki i pieczemy w kuchence ok 4 minut na najwyższej mocy do lekkiego zezłocenia.Niektóre moje plasterki wymagały nawet 6 minut. Po upieczeniu posypujemy jeszcze ciepłe chipsy solą i przyprawami

 

Bajecznie kolorowe podpłomyki z ziemniakami

12 kwietnia 2019 przez Beata

Kupiłam za grosze ziemniaki w paru kolorach i wpadłam w szał robienia wielobarwnych potraw.  Oryginalne podpłomyki to niewielkie placki pieczone na sucho na patelni. Ja zrobiłam jeden duży i upiekłam go w piekarniku. Potrawa wyszła bardzo smaczna i baaardzo sycąca. Taki placek spokojnie wystarczy na kolację dla czterech osób.

Oczywiście kolorowe ziemniaki możecie zastąpić zwykłymi, też będzie pysznie.

Składniki:na ciasto

200 g mąki pszennej typ 650

200 g maki pszennej razowej

20 g drożdży

170 ml mleka

sól- 1 płaska łyżeczka

Z podanych składników zagnieść ciasto.Zostawić do wyrośnięcia, a następnie rozwałkować na grubość ok 5 mm.

Ponownie pozostawić do wyrośnięcia.

Nadzienie

250 g ziołowego serka kremowego

250 g  ugotowanych w łupinkach ziemniaków( u mnie kolorowe)

100 g pomidorków koktajlowych

100 g pieczarek pokrojonych w plasterki

1 czerwona cebula

kilkanaście oliwek

świeże  lub suszone zioła do posypania

 

Wyrośnięte ciasto smarujemy serkiem, a następnie układamy na nim pozostałe składniki pokrojone na plasterki. Posypujemy ziołami.

Ciasto wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy ok 20 minut.

 

Sałatka jarzynowa z białą kiełbasą

2 kwietnia 2019 przez Beata

Dzisiaj zapraszam na sałatkę jarzynową w zupełnie nowej wersji!  Zdrowszej, bo bez majonezu i ze sporym dodatkiem koperku i zielonej pietruszki. Ciekawym urozmaiceniem jest biała kiełbasa, którą wyjmuje się z osłonki, podsmaża, a następnie dodaje do sałatki.  No i jajka w koszulkach ułożone na wierzchu. Zawsze miałam problem z ugotowaniem ich, ale gdy zobaczyłam patent na gotowanie jajek w folii spożywczej posmarowanej olejem, przestał to być kłopot. Sałatka jest pyszna, będzie świetnie nadawać się na wielkanocny stół. Bardzo polecam.

Składniki:

4 marchewki

1/2 niedużego selera

1 korzeń pietruszki

3 ziemniaki

1 cebulka

2 białe, surowe kiełbasy

1/2 pęczka koperku

1/2 pęczka zielonej pietruszki

oliwa

sól, pieprz

jajka, olej

Warzywa ugotować, wystudzić, obrać i pokroić w drobną kostkę. Dodać drobno posiekaną cebulkę i drobno posiekaną zieleninę. Kiełbasę wyjąć z osłonki,  podsmażyć, dodać do sałatki. Wlać 2 łyżki oliwy, doprawić sola i pieprzem. na górze ułożyć jajka na twardo ugotowane w koszulkach. Można to zrobić metodą tradycyjną, czyli w wodzie z octem albo sposobem znacznie łatwiejszym. Kawałek folii spożywczej( jeden na jedno jajo) smarujemy olejem. Wybijamy jajko, solimy je i pieprzymy. Folę szczelnie zawijamy i wrzucamy do garnka z gotująca wodą. Czas gotowania( 3-5 minut) zależy od tego, czy chcemy mieć jajko na miękko czy na twardo. Wystudzone jajka układamy na sałatce.

Cytrynowe ciasteczka maślane

15 marca 2019 przez Beata

Czasami mam ochotę na proste, kruche ciasteczka, które można chrupać podczas czytania książek albo oglądania seriali. Tak na szybko zrobiłam więc cytrynowe, a ponieważ nie miałam czasu na wymyślanie niczego nowego, skorzystałam ze sprawdzonego przepisu Doroty. Wyszły pyszne i zjedliśmy je niestety zanim zaczęłam czytać książkę. Następnym razem zrobię z podwójnej porcji.

 

Składniki na 30 – 35 ciastek:

  • 150 g masła
  • 2/3 szklanki cukru pudru
  • 1 duże jajko
  • świeżo otarta skórka z 2 cytryn
  • 1 łyżeczka ekstraktu cytrynowego( opcjonalnie, ja nie dałam)
  • 250 g mąki pszennej
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia

 

W misie miksera umieścić masło i cukier, utrzeć do powstania jasnej i puszystej masy. Dodać jajko i utrzeć, do połączenia. Dodać świeżo otartą skórka z 2 cytryn, ekstrakt cytrynowy i utrzeć, do połączenia. Dodać mąkę pszenną, proszek do pieczenia i zmiksować, do połączenia.

Odrywać kawałki ciasta i formować z nich kulki (u mnie około 15 – 17 g każda); jeśli ciasto będzie zbyt miękkie – włożyć je na chwilę do lodówki. Następnie układać na blaszce (wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia) w kilkucentymetrowych odstępach. Spłaszczyć lekko palcami lub łyżką. Włożyć do piekarnika rozgrzanego do 180ºC (z termoobiegiem) i piec przez 8 – 9 minut lub do lekkiego zarumienienia się spodu i brzegów ciasteczek. Wyjąć, wystudzić.

Jajka zapiekane z porem i szpinakiem

25 lutego 2019 przez Beata

Po powrocie z ferii spędzonych w Neapolu, gdzie żywiliśmy się głównie pizzą, makaronami i smażonymi daniami ulicznymi, naszła mnie taka ochota na bezmączne, nietłuste dania warzywne, że w ulubionym sklepie wykupiłam połowę jarzyn i owoców. Chyba cała rodzina stęskniła się za warzywami, bo Julka zajadała świeży groszek cukrowy nawet do kanapki. Na obiad zrobiłam lekkie, przepyszne danie z przepisu Y.Ottolhengi. Fascynują mnie jego potrawy wegetariańskie, z kilku składników Ottolenghi potrafi wyczarować królewską potrawę inspirowaną kuchnią bliskowschodnią. dzisiejsza zapiekanka to coś w stylu szakszuki, tylko zamiast pomidorów mamy szpinak i pory. Całość piecze się na patelni, ja zrobiłam ją w piekarniku.  Jajka powinny mieć niezbyt ścięte żółtka, moja zapiekanka za długo siedziała w cieple, więc żółtka wyszły jak piłeczki pingpongowe. No trudno, i tak wszystkim smakowało.

A przy okazji zapraszam na mój drugi blog, na relację z podróży do Neapolu  https://lubimypodrozowac.com.pl/

Składniki:

30 g masła

2 łyżki oliwy

2 duże pory

1 łyżeczka mielonego kuminu

1 kiszona cytryna

300 ml bulionu

200 g szpinaku

6 jajek

90 g fety

1 łyżka przyprawy zaatar

sól, pieprz

Masło i oliwę wlać na patelnię. Dodać pokrojone na cienkie paski pory i dusić ok 5 minut. Dodać przypraawy, szpinak i pokrojoną drobno cebulę. Dusić jeszcze 3 minuty. Wbić jajka, posypać pokruszoną fetą i dusić ok 5 minut na wolnym ogniu aż białka się zetną. Gotowe danie posypać  zaatarem . Ja po podduszeniu warzyw przełożyłam je do formy  ceramicznej i zapiekałam dalej w piekarniku.

Zupa porowa z gruszkami

9 stycznia 2019 przez Beata

 

Dzisiaj polecam wspaniałą, niebanalną zupę porową z dodatkiem gruszek.  Jest sycąca i rozgrzewająca, świetnie się sprawdzi nie tylko na obiad, ale też na zimową, ciepłą kolację.

Składniki: dla 4-5 osób

3 pory

2 ziemniaki

2 gruszki

1 łyżeczka curry

1 łyżka masła

1200 ml bulionu

sól, pieprz

100 ml śmietany kremówki

plastry boczku- po 2 na osobę

Obrane ziemniaki kroimy w kostkę, wrzucamy do bulionu. Dodajemy obrane i pokrojone w kostkę gruszki. Białe części porów kroimy cienko i dusimy na maśle ok 10 minut. Dodajemy do bulionu. Całość gotujemy ok 20 minut, a następnie miksujemy. Doprawiamy i dodajemy śmietanę. Boczek układamy na blasze , na papierze do pieczenia i wkładamy do nagrzanego do 200 st. piekarnika. Pieczemy aż stanie się chrupiący. Kawałek zielonej, odkrojonej wcześniej części pora siekamy na cieniutkie plasterki. Zupę wlewamy do miseczek, podajemy z boczkiem i posypujemy porem.

Radosnego świętowania

26 grudnia 2018 przez Beata

Choć nie obyło się bez świątecznych sprzeczek, gonitwy do sklepu w ostatniej chwili po brakujące produkty, a kapusta się przypaliła, Boże Narodzenie 2018 to był piękny czas. Najważniejsze, że spędziliśmy go razem, wśród wybuchów śmiechu i kompletnego rozgardiaszu. Znalazła się chwila na muzykowanie, tańce, planszówki i wygłupy. To nic, że nie wszystko wyszło idealnie. Było po prostu rodzinnie i bardzo miło.

Życzę Wam, by te ostatnie godziny tegorocznego świętowania upłynęły w spokoju i radości. I niech zdrowie nam wszystkim  dopisuje.

 

Obłędny sernik z wiśniami na piernikowym spodzie

20 grudnia 2018 przez Beata

Ostatnio u nas w domu ciasta piecze głównie Marta i trzeba przyznać, że  robi to znakomicie. Właściwie przynajmniej raz w tygodniu możemy ciszyć się jakimś pysznym smakołykiem. Cukrzyca typu 1 nie jest przeszkodą, by jeść słodkości, trzeba tylko dobrze wyliczyć, ile podać do nich insuliny. I zachować przy tym umiar, niekoniecznie muszą to być od razu trzy kawałki. Marta odżywia się normalnie, tak jak reszta rodziny. U nas zawsze jadło się zdrowo: bardzo dużo warzyw, owoców, chude mięso, kasze, ciemny ryż itd. Gdy jeszcze córka leżała w szpitalu, dietetyczka przepytywała ją ze sposobu, w jaki się odżywia i na koniec stwierdziła, że  w zasadzie nic nie trzeba zmieniać.  Ciasto od czasu do czasu też może być.

Dzisiaj zapraszam na pyszny, bardzo świąteczny w smaku sernik, który zaserwowała nam Marta. Tradycyjnie już podaję  WW bez WBT. Marta jest na penach, więc WBT nie liczy.

Składniki na blachę  28×24 cm

ciasto:

230 g mąki

50 g cukru

40 g miodu

1 jajko

1 łyżka domowej przyprawy do piernika

140 g masła

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1 słoiczek konfitury z wiśni z Łowicza

Z podanych składników zagnieść ciasto. Wyłożyć na blachę i podpiec przez 15 minut w 170 stopniach. Po wyjęciu posmarować konfiturą wiśniowa.

masa serowa:

1 kg sera z wiaderka( najlepszy jest ten z Piątnicy)

150 g cukru pudru

20 g maki ziemniaczanej

4 jajka

ziarenka z połowy laski wanilii

Zmiksować wszystkie składniki, ale nie ubijać zbyt długo. Wylać na wystudzone ciasto, wstawić do piekarnika. Piec ok 75 minut w 150 stopniach. Poczekać aż ciasto wystygnie i zrobić polewę.

Polewa:

50 g kakao

50 g cukru pudru

mleko 100 g

Mleko podgrzać, dodać cukier i kakao, zmiksować, aż powstanie gładka masa. W razie potrzeby dodać trochę mleka. Ciepłą mase wylać na sernik. Gdy wystygnie , ciasto wstawić do lodówki na kilka godzin.

Całe ciasto ma 63, 1 WW i waży 2190g.