Rafaello na krakersach i poziomkowe pola

Kilka ostatnich dni spędziliśmy w Wiśle, w domu moich rodziców. Co roku jeździmy tam podczas wakacji na parę tygodni, ponieważ jednak prawie cały tegoroczny urlop spędzimy w dalekiej i długiej podróży, na odpoczynek w Wiśle została nam dosłownie chwila. W dużym ogrodzie taty jak szalone rozrosły się poziomki, wszędzie pełno owoców. Lawenda uwodzi zapachem i kolorem , a w małej szklarni zaczynają owocować arbuzy i melony. Julka odkryła wspinanie się po drzewach. Szkoda, że nasz pobyt tam był tak krótki. Przynajmniej znalazłam czas na wypróbowanie przepisu na rafaello bez pieczenia, który jakiś czas temu dostałam od Fiany, mojej czytelniczki. Ciasto jest smaczne i oryginalne. Słodki smak masy kokosowej ciekawie komponuje się ze słonymi krakersami. No i nie trzeba było włączać piekarnika, co u tych upałach miało ogromne znaczenie. Fiana , dziękuję!

Składniki:
-2 paczki super krakersów Lajkonik (koniecznie-inne krakersy za bardzo wchłaniają wilgoć i robi się papka)
-200g wiórków kokosowych
-1 opakowanie cukru waniliowego
-0,5 litra mleka
-250g masła roślinnego
-0,75 szklanki cukru
-2 żółtka
-2 płaskie łyżki mąki pszennej
-2 czubate łyżki budyniu waniliowego

Żółtka utrzeć z cukrem waniliowym i 0,5 szklanki cukru. Dodać mąkę, budyń, 0,5 szklanki mleka. Wszystko razem zmiksować. Pozostałe mleko zagotować z resztą cukru, dodać przygotowaną masę. Gotować do konsystencji budyniu. Wystudzić. Zmiksować masło, stopniowo dodawać wystudzony budyń. Dodać 0,75 porcji wiórków kokosowych i wymieszać. Następnie na dnie formy ułożyć krakersy, na krakesy wyłożyć jedną trzecią masy, następnie znów krakersy, porcję masy, krakersy i ostatnią warstwę masy. Posypać resztą wiórków kokosowych i wstawić do lodówki na 3h.

A na koniec kilka fotek z Wisły.

 


Komentarze do Rafaello na krakersach i poziomkowe pola

  • Ola:

    ta poziomka z kokosowym ciastem komponuje się idealnie

  • grazyna0071:

    Ale super miejsce ! Poziomki i lawenda wyglądaja imponująco ! A przepis na rafaello zapisuję :)

  • Kasia:

    Jezu, Julka jaka duża!!! Przedszkolak jak się patrzy. :-)
    Ciasto rzeczywiście idealne na upały. I jaka lawenda oszałamiająca. Suszysz ją?

  • majana:

    Piękne zdjęcia. A córcia jak urosła, wow!
    Rafaello na krakersach znam, bardzo je lubimy:)
    Pozdrowienia :)

  • W Krainie Smaku:

    Ale super! Ja do Rafaello zabieram się od ponad poł roku i zabrać nie mogę. Dzięki za przypomnienie tego przepisu :) Chyba wkrótce naprawdę go wypróbuję.

  • Beata:

    Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
    Kasiu , susze lawendę. Częśc na bukiety , reszta do jedzenia

  • Fiana:

    No nie wierzę… :) Poprawiłaś mi humor. Dżuliet śliczna jak zwykle. Bawcie się dobrze w Azji kochani<3

  • kasiunia:

    ciasto smakuje jak prawdziwe rafaello.
    a pani córeczka śliczna:)♥

  • Beata:

    Kasiuniu, serdecznie dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam z dalekiej Malezji

Dodaj komentarz

Autor (wymagane):


Adres e-mail (wymagane):


Strona internetowa:



XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>