Różowe gnocchi

Różowe gnocchi

 

Dzisiejszy wpis miał zostać zamieszczony z okazji Różowego Tygodnia, niestety moje plany pomieszała choroba Julki. W  szpitalu nie było dostępu do internetu i   w ogóle nie udało mi się w tym roku wziąć udziału w akcji organizowanej przez Szarlotka z niezwykłego blogu Cukiernicze kreacje Charlotte.

Tak czy inaczej różowe włoskie kluseczki gnocchi gorąco Wam polecam. Są smaczne, mają radosny kolorek, a ich zrobienie to żadna filozofia.

Różowe gnocchi

1 kg mączystych ziemniaków
250 g mąki pszennej

1 duży  ugotowany starty burak
40 g masła
1 jajko
sól

Ziemniaki w łupinkach ugotować do miękkości w osolonej wodzie. Obrać i jeszcze ciepłe rozetrzeć na purre. Dodać pozostałe składniki. Wyłożyć ciasto na blat posypany mąką i podzielić na kilka kawałków. Z każdego kawałka uformować wałeczek o średnicy ok 1,5 cm. Pokroić wałeczki w poprzek na 1-1,5 cm kawałki. Można kluseczki zostawić w takiej formie lub ozdobić je robiąc prążki widelcem.

Gotować partiami w posolonej wodzie, wyławiać łyżką cedzakową jak tylko wypłyną na powierzchnię.

Podawać jako dodatek do drugich dań lub jako samodzielne danie z dowolnym sosem.


Komentarze do Różowe gnocchi

  • margot:

    Beata, śliczne są , ten róż z zielenią i drobinkami biało- kremowymi aż hipnotyzuje
    Przepiękne zdjęcie ,a samo danie do zrobienia

    p.s oj Julcia była chora , ojej , życzę dużo zdrowia i Julci i całej rodzinie

  • ana:

    Wyglądają rewelacyjnie, a jeśli z burakiem, to smakują z pewnością wspaniale.

  • Gosia:

    Pieknie wygladaja i na pewno pyszne tez sa :)

    Pozdrawiam cieplutko :)

    Jak tam Julcia???

  • Amber:

    Są piękne! Takie wesołe.Z chęcią bym spróbowała…

  • majka:

    Beatko, te Twoje rozowe gnocchi wygladaja przeslicznie :) Az szkoda byloby mi ich jesc :))

    Buziaczki dla Julci :)

  • Paula:

    bardzo lubię takie kopytka. można fajnie eksperymentować z dodatkami :)

  • wiosenka27:

    Super kluseczki:)

  • Beata:

    dziękuję za cieple słowa dotyczące Julki. Mała szaleje, dosłownie tryska energią!
    Miło mi, że kluseczki przypadły Wam do gustu!

  • Kasia:

    Różowe jedzenie zazwyczaj do mnie nie przemawia. Wyjątkiem jest barszczyk. :-) Ale te kluseczki to ho ho! Świetne.

    Fajnie, że Julka już OK. Pozdrowienia!!!!

  • aniaiolo:

    ale fajne!!

  • FryBrooke:

    I opine that to receive the personal loans from banks you should have a firm reason. But, once I’ve received a bank loan, because I was willing to buy a building.

Dodaj komentarz

Autor (wymagane):


Adres e-mail (wymagane):


Strona internetowa:



XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>